przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 11 listopada 2010

Prezydent: Bądźmy dumni z Ojczyzny i spierajmy się mądrze

Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego   |   Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego Święto Niepodległości - uroczystości na pl. Piłsudskiego

Prezydent wskazywał, że w 1918 roku Polska wyrosła przed nami już nie tylko jako piękna wizja poetów, nie tylko, jako wyśniony ideał, marzenie powstańców, zesłańców i emigrantów, ale jako prawdziwe rzeczywiste polskie państwo. Jak podkreślił kształtowanie tego państwa to była nie tylko walka na frontach, ale budowanie sprawnych instytucji, wprowadzanie nowoczesnego porządku administracyjnego, spajanie rozerwanej na części przez zaborców Polski w jedną całość. - I to się nam udało. To się udało II RP - dodał.

 

W ocenie prezydenta, było to możliwe m.in. dlatego, że w pierwszych latach II RP jej ojcowie założyciele potrafili ze sobą współpracować. - Odłożyli na bok osobiste urazy i antypatie, poskromili partyjne egoizmy, kierowali się narodowym interesem i polską racją stanu - zauważył Bronisław Komorowski.

 

- Podający sobie ręce w służbie dla Rzeczypospolitej dwaj wielcy adwersarze Józef Piłsudski i Roman Dmowski są najlepszym potwierdzeniem hasła, że tylko zgoda buduje, i że tylko ona winna być natchnieniem dla tych, dla których Polska jest najważniejsza - powiedział prezydent. - Ten wielki zgodny wysiłek, trudnych lat budowy suwerennej II RP powinien być drogowskazem dla nas, jakim szlakiem dzisiaj podążać by najlepiej służyć Polsce i Polakom - dodał.

 

Prezydent podkreślił, że mamy prawo być dumni z odzyskanej wolnej Ojczyzny. Jak wskazywał, Rzeczypospolita nie musi drżeć o swoją suwerenność, z niepokojem spoglądać na swoje granice, tak jak jej poprzedniczka w okresie międzywojennym. - Naszymi sojusznikami są największe, najstabilniejsze demokracje świata. Ze wszystkim sąsiadami prowadzimy dialog, z wieloma spośród nich mamy nienaganne, przyjacielskie relacje - mówił prezydent.

 

Zachęcał, by spojrzeć jak wiele zmieniło się w ostatnich dwóch dekadach. - Nasza zachodnia granica, zza której przez setki lat nadciągały zagrożenia przestała dzielić, a zaczęła łączyć. Dzisiaj od Suwałk po Lizbonę możemy podróżować przez Europę nie wydobywając nawet z kieszeni paszportu. Przewodniczącym parlamentu, skupiającego deputowanych z całej unijnej Europy jest nasz rodak - zaznaczył.

 

Bronisław Komorowski podkreślił, że to odpowiedzialność Polaków decyduje o istnieniu i rozwoju Rzeczypospolitej; apelował, by przedmiotem polskich debat była przyszłość naszego kraju i społeczeństwa. - Utożsamiać się z własnym państwem wcale nie oznacza zawsze i wszędzie je chwalić. Czasem miłość własnej ojczyzny przyjmuje formę niezadowolenia, krytyki, domagania się zmian. Ale horyzontem każdej takiej krytyki musi pozostawać służba państwu, jako dobru wspólnemu - powiedział Bronisław Komorowski.

 

Jak podkreślił każdy z nas trzyma w ręku jeden z tysięcy wątków, z jakich utkane jest polskie życie narodowe. - I to od każdego z nas zależy, czy będą się one splatać w sposób mocny, logiczny i trwały, czy też będą pękać i rozchodzić się w strony przeciwne. Bo nie prawa historii, lecz odpowiedzialność Polaków decyduje o istnieniu i o rozwoju Rzeczypospolitej - zaznaczył prezydent.

 
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.