przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 17 października 2012

"Konstytucja sprawdziła się jako fundament państwa"

Prezydent na konferencji w Trybunale Konstytucyjnym   |   Prezydent na konferencji w Trybunale Konstytucyjnym Prezydent na konferencji w Trybunale Konstytucyjnym Prezydent na konferencji w Trybunale Konstytucyjnym Prezydent na konferencji w Trybunale Konstytucyjnym Prezydent na konferencji w Trybunale Konstytucyjnym Prezydent na konferencji w Trybunale Konstytucyjnym

Prezydent przypomniał, że uczestniczył w pracach Zgromadzenia Narodowego nad obecną konstytucją i w głosowaniu nad nią. Dodał jednocześnie, że należał do nielicznego grona jej krytyków. - Ze względu na mało radykalne, jak mi się wtedy wydawało, rozwiązania, nie w pełni odpowiadające w moim przekonaniu ówczesnym na wyzwania polityczne i ustrojowe tamtego czasu - powiedział Bronisław Komorowski.

 

Prezydent mówił, że trudny do zaakceptowania był dla niego fakt, iż na kształcie konstytucji "widać było piętno konkretnej sytuacji, konkretnych osób, także aspirujących do istotnych funkcji w państwie". Podkreślił, że sądził wtedy, iż to może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie ustawy zasadniczej (przewodniczącym Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego w latach 1993-95 był Aleksander Kwaśniewski, który w 1995 r. wygrał wybory prezydenckie - PAP).

 

Bronisław Komorowski zaznaczył, że po 15 latach obowiązywania konstytucji - "ewoluując od sceptycznego krytyka" - z przekonaniem może powiedzieć, iż obecna ustawa zasadnicza nie zawiodła pokładanych w niej oczekiwań. - Także i moich własnych oczekiwań stabilizacji ustroju państwa polskiego - zaznaczył. Jak ocenił, konstytucja odpowiedziała na konkretne "wyzwania i zagrożenia związane z często trudnymi bolesnymi doświadczeniami z pierwszych lat transformacji".

 

Prezydent podkreślał, że z doświadczeń kilkunastu lat wynika, że obok samych zapisów konstytucji bardzo istotna jest praktyka polityczna, która "może wykorzystać dobrą i złą konstytucję w dobry i w zły sposób". Jak mówił, "w rękach konkretnych osób ta sama konstytucja może dawać same pozytywne odpowiedzi, szanse na dobre reakcje, jak i może być narzędziem niewystarczającym".

 

Podkreślił, że minione kilkanaście lat pozwala na głęboką analizę oraz ocenę skuteczności i funkcjonalności konstytucji. Przypomniał, że twórcy konstytucji obiecywali tego rodzaju refleksję zakończoną ewentualną próbą modyfikacji konstytucji przeprowadzić po 10 latach jej obowiązywania.

 

- Przypominam to nie dlatego, by namawiać do jakichś gwałtownych ruchów dziś przy konstytucji, ale dlatego, że - jak zwykle - o tym, co może być wprowadzone do konstytucji, co jest wprowadzane, co obowiązuje jako konstytucja, ma na to ogromny wpływ całe tło polityczne, klimat polityczny w kraju - tłumaczył Bronisław Komorowski.

 

Podkreślił też, że środowa dyskusja to również forma podziękowania dla twórców konstytucji oraz "pewnego klimatu", który udało się stworzyć przed 15 laty. Jak dodał, ówczesna polityka polska potrafiła umówić się co do generalnego kierunku, który przyjęły rozwiązania konstytucyjne.

 

Według Bronisława Komorowskiego, podziękowania należą się konkretnym twórcom procedur pracy nad nową konstytucją, w tym późniejszemu prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, jak i osobie, która nadała szlif wspólnego myślenia o konstytucji jako rozwiązaniu. - Mam na myśli preambułę autorstwa głównie Tadeusza Mazowieckiego - powiedział.

 

Prezydent zwrócił też uwagę, że należy mówić o tym, co powinno "znaleźć odbicie szersze, głębsze w konstytucji". Przypomniał, że zwracał na to uwagę w poprzedniej kadencji Sejmu. Prezydent w ub. kadencji Sejmu zaproponował zmiany w konstytucji odnoszące się do członkostwa Polski w UE.

 

Jak ocenił, to czego brakuje - to bardziej jednoznaczne sformułowania zakotwiczające polską konstytucję, a przez to także i państwo polskie, w Unii Europejskiej. Według prezydenta warto o skutkach akcesji Polski do UE myśleć jako o wyzwaniu związanym nie tylko z refleksją nad konstytucją, "ale z tym, co powinno się zrobić". - Szczególnie, jeśli to by miało oznaczać, a według mnie musi oznaczać - bo tak ja przynajmniej odczytuję interes państwa polskiego - gotowość do wejścia Polski do strefy euro po jej uzdrowieniu" - zaznaczył Bronisław Komorowski.

 

Odnosząc się do proponowanych przez siebie w ub. kadencji zmian, Bronisław Komorowski stwierdził, że było to cenne doświadczenie. Z jednej strony - mówił - sprawą nieprzekraczalną były zapisy, które by otwierały możliwości przejścia na inną walutę - "mówiąc wprost, na euro". Było to "sygnałem o mocnym uwikłaniu zawsze każdej kwestii zmian w konstytucji w taką aktualną debatę i konflikt polityczny" - zauważył.

 

- Ale z drugiej strony w większości innych proponowanych przeze mnie rozwiązań okazało się możliwe złapanie nowego konsensusu pełnego, czy bardzo daleko idącego, co odnotowuję z największą satysfakcją, że komisja sejmowa była w stanie wypracować takie rozwiązanie, zdecydowanie ponad podziałami partyjnymi w innych kwestiach niż kwestie euro - zaznaczył.

 

Prezydent podkreślił, że traktuje to "jako doświadczenie pozytywne otwierające możliwość działania na przyszłość, bo tamta inicjatywa zakończyła się tym, że nie została rozstrzygnięta przed końcem poprzedniej kadencji Sejmu".

 

Bronisław Komorowski podkreślał potrzebę rozmowy o konstytucji, ale także o samym TK. - Patrzę na pana prezesa w kontekście spodziewanych ewentualnych zmian ustawowych regulujących pozycję i sposób funkcjonowania Trybunału i myślę, że będę otwarty w pełni tu na dyskusję - zaznaczył.

 

Obecnie obowiązująca konstytucja została uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe 2 kwietnia 1997 r., 25 maja została zatwierdzona w referendum konstytucyjnym; obowiązuje od 17 października 1997 r. (PAP)

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.