Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Niedziela, 26 czerwca 2011

List prezydenta na obchodach Czerwca'76 w Ursusie

Organizatorzy i Uczestnicy
obchodów 35. rocznicy
wydarzeń Czerwca ’76
w Ursusie


Szanowni Państwo!

Pozdrawiam serdecznie organizatorów i uczestników uroczystych obchodów 35. rocznicy wydarzeń Czerwca ’76 w Ursusie. Trzydzieści pięć lat temu robotnicy Zakładów Mechanicznych „Ursus”, ale także robotnicy Radomia i Płocka przeprowadzili strajki, które stanowią ważny etap na drodze wyzwalania się Polaków z komunistycznej opresji.

Bezpośrednią przyczyną rozpoczęcia strajków były zapowiedziane przez komunistyczne władze dotkliwe podwyżki cen żywności. Ale prawdziwe powody tkwiły znacznie głębiej: oficjalna propaganda sukcesu coraz bardziej odrywała się od rzeczywistości, Polacy zaś coraz wyraźniej widzieli, ile warte są partyjne teorie o „sprawiedliwości społecznej”. Rządzący spodziewali się oporu wobec podwyżek: aparat represji został postawiony w stan najwyższej gotowości, a następnie użyty przeciwko protestującym. I znów, jak 6 lat wcześniej na Wybrzeżu, owa „ludowa” władza obróciła swoją brutalną siłę przeciwko robotnikom. I choć, w przeciwieństwie do wydarzeń z 1970 roku, tym razem nie doszło do strzelania do robotników, to jednak skala represji i szykan zastosowanych wobec protestujących była ogromna. Aresztowani byli bici na „ścieżkach zdrowia” i więzieni, komunistyczna propaganda przedstawiała protestujących robotników jako „warchołów”, skazywani tracili często jakąkolwiek możliwość podjęcia legalnej pracy. Zgodnie z dyrektywą pochodzącą z najwyższych partyjnych szczebli, uczestników strajków miano publicznie sponiewierać i poniżyć.

Każdy z „polskich miesięcy” – czerwiec ’56, marzec ’68, grudzień ’70 czy sierpień ’80 –miał swoją specyfikę i logikę. Dzięki każdemu z tych zrywów, nawet jeśli kończyły się one niepowodzeniem, opozycja demokratyczna w Polsce na swój sposób dojrzewała, stawała się coraz bardziej świadoma swoich celów i coraz lepiej zorganizowana. Tak było również ze strajkami na Mazowszu w czerwcu 1976 roku. W dziejach walki z totalitarnym systemem stanowiły one cezurę z dwóch ważnych powodów. Po pierwsze, ukazały, że Polacy otrząsnęli się już z traumy wydarzeń z roku 1970. Ale jeszcze ważniejsze było to, że ze wsparciem represjonowanym robotnikom Ursusa i Radomia pospieszyła grupa działaczy demokratycznych, która we wrześniu tego samego roku powołała do istnienia Komitet Obrony Robotników. Działalność KOR rozciągała się od pomocy osobom uwięzionym i stawianym przed sądami, przez wsparcie materialne dla szykanowanych i ich rodzin, aż po tworzenie podziemnych struktur i wydawnictw. O ile rok 1970 ostatecznie odczarował w oczach Polaków rzekomo „robotniczą” władzę, o tyle rok 1976 przekonał nas, że najlepszym sposobem walki z systemem jest wzajemna pomoc i solidarność, przekraczająca granice między środowiskami społecznymi.

W tym sensie w wydarzeniach Czerwca ’76 i w akcji pomocy robotnikom w Ursusie i Radomiu dostrzec można zapowiedź pierwszej „Solidarności” z 1980 roku. Wymowną klamrą spinającą te daty jest fakt, że już 21 sierpnia 1980 roku właśnie w Ursusie powstał Robotniczy Komitet Solidarności ze Strajkującymi Robotnikami Wybrzeża. Choć zatem jednodniowy bunt w Ursusie w 1976 roku zakończył się niepowodzeniem, to jednak przesłanie solidarności, zrodzone w odruchu oporu wobec dotkliwych represji, jakie spadły na jego uczestników, już nie zgasło. Znalazło potem dopełnienie w wielomilionowym ruchu społecznym, który na trwałe przemienił Polskę. Warto zatem w rocznicę wydarzeń 1976 roku pochylić czoła przed odwagą robotników Ursusa, przed uczestnikami ówczesnych wydarzeń, którzy potrafili podnieść głowy w obronie prawdy i uczciwości. Warto także podziękować organizatorom dzisiejszych obchodów za pielęgnowanie pamięci o najnowszej historii Polski. Dzięki Państwu Polacy, a zwłaszcza młodsze pokolenie, może lepiej uzmysłowić sobie, jak ważne miejsce na historycznej mapie polskiej wolności zajmuje Ursus.

 

Bronisław Komorowski

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Poleć znajomemu