przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 22 stycznia 2013

Wystąpienie prezydenta podczas uroczystości w Kwaterze Powstańców Styczniowych

Proszę Państwa!

 
Dobiega końca pierwszy dzień obchodów 150. rocznicy wybuchu powstania styczniowego. Pragnę podziękować wszystkim, którzy zechcieli uczestniczyć, na jakiejkolwiek zasadzie, w tych obchodach. Proszę też wszystkich, aby przez ten rok postarać się wspólnie tę pamięć utrzymać. Bo ona służy nie tylko pamięci o historii, ale także współczesności i przyszłości.
 
Stoimy przed szczególną mogiłą. Dominuje nad nią krzyż ze wspaniałym ryngrafem, na którym są odwzorowane symbole Rzeczypospolitej wielonarodowościowej. Bo i powstanie styczniowe było ostatnim akordem wspólnej walki o wolność wszystkich narodów, które tworzyły niegdyś wspólne państwo, a potem razem organizowały walkę o wolność. Jest tu herb Polski, jest herb Litwy, jest herb Rusi, jak wtedy się mówiło. Chciałem w związku z tym w sposób szczególny podziękować ambasadorom czterech państw, które powstały – tak jak i współczesna Polska – na tym terenie, gdzie jest żywa tradycja tamtej przeszłości i gdzie dzisiaj te wszystkie narody budują swoją wolność, swoje poczucie państwowości, swoją dobrą przyszłość.
 
Chciałbym jednak bardzo podkreślić, że ta tradycja wspólnej walki w dalszym ciągu zobowiązuje. Bo przecież to jest także i wspomnienie tego, że wtedy ludzie o różnych językach, o różnych kulturach, o różnych religiach wspólnie wystąpili w walce o wolność. To była walka z państwem zaborczym. To była walka z Rosją carską. Ale wszyscy powinniśmy pamiętać, że była to walka różnych narodów, ludzi różnych kultur, różnych religii. Że była także wspomagana przez tych, którzy uważali, że wolność jest warta wspólnego wysiłku ze strony różnych krajów. Dzisiaj w czasie otwierania wystawy w Muzeum Wojska Polskiego mogłem podziękować ambasadorom tych krajów, które wspomagały powstanie. Tych krajów, które wtedy cieszyły się wolnością. Teraz mogę z głębokim przekonaniem podziękować ambasadorom Litwy, Białorusi, Ukrainy i Łotwy za to, że razem pamiętamy – w sytuacji, kiedy powstanie styczniowe, zakończone klęską, jako ostatni akord dawnej Rzeczpospolitej było jednocześnie pierwszym akordem wielkiej walki, ostatecznie zwycięskiej walki narodów tego regionu Europy o własną narodową tożsamość, o własne narodowe państwa. To jest wielka lekcja historii, ale i wielkie przesłanie o szacunek dla wszystkich narodów. Także o szacunek dla wspólnej historii.
 
Dziękuję najserdeczniej również kapłanom wszystkich wyznań. Bo przecież ich obecność tutaj, przy grobach powstańców, to także wspomnienie tamtej Rzeczpospolitej. Wspomnienie tego niezwykłego czasu, kiedy naród polski zlewał się w jedną całość nowoczesnego narodu. Kiedy w demonstracjach warszawskich brali udział, a potem w bojach powstańczych ginęli ludzie różnych wyznań, w tym także wyznania mojżeszowego. Ten widok wspólnie modlących się kapłanów przywodzi w pamięci historycznej narodu sceny z pogrzebu pięciu poległych, który to pogrzeb stał się jednym z elementów przygotowujących naród do walki o wolność. Za tę wspólną obecność, wspólną pamięć i za to wspólne przesłanie dziękuję z całego serca.
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.