przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Ważne

Dziś o godz. 20. Prezydent Andrzej Duda wygłosi orędzie, w którym będzie m.in. zachęcał Polaków do wzięcia udziału w niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Dziś o godz. 20. Prezydent Andrzej Duda wygłosi orędzie, w którym będzie m.in. zachęcał Polaków do wzięcia udziału w niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego.
| | |
A | A | A
Środa, 15 grudnia 2010

Wywiad prezydenta dla Polsat News

Panie Prezydencie, 8 maja był Pan w Moskwie między innymi z generałem Jaruzelskim. Czy rozmawiał Pan z nim wtedy? Jaki jest Pana emocjonalny stosunek do tego człowieka, do generała Jaruzelskiego nie jako polityka, nie jako prezydenta, ale jako człowieka?

 

Staram się mieć pozytywny stosunek do każdego człowieka. Odpowiada mi w pełni punkt widzenia pana prezydenta Wałęsy, że to są emocje. Szczególnie dla naszego pokolenia, pokolenia Solidarności, generał Jaruzelski będzie postacią wywołującą emocje. Ale i z emocjami trzeba umieć zachowywać się racjonalnie. Nie można ciągle rozdrapywać ran odziedziczonych po bolesnej historii. Trzeba mieć ocenę tej historii, ale umieć prowadzić państwo polskie i sprawy polskie z uwzględnieniem tak trudnych i dzielących Polskę kwestii, jak historia.

 

A czy Pan mu osobiście wybaczył za stan wojenny, za tamte złe czasy? Czy należy wybaczać?

 

Tak. Jeżeli potrafiłem wybaczyć panu sędziemu Kryże, wiceministrowi w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, który mnie wsadzał do więzienia, to dlaczego panu generałowi Jaruzelskiemu nie mam odpuścić tego, że mnie zamknął w obozie internowania. Ja z tym w ogóle nigdy nie miałem problemów, bo uważam, że jako naród, także w wymiarze indywidualnym, zapłaciliśmy w sumie ograniczoną cenę za odzyskaną wolność, demokrację, za normalność. Jestem człowiekiem wdzięcznym Panu Bogu, historii, ale i wszystkim rodakom za to, że znaleźliśmy mądre wyście z sytuacji, jakim było porozumienie zawarte przy Okrągłym Stole. Tu się kłaniam panu Jarosławowi Kaczyńskiemu, bo on też – i brat pana Jarosława Kaczyńskiego – siedział przy Okrągłym Stole. Siedział razem z generałem Jaruzelskim, jak rozumiem, i to mu wtedy nie przeszkadzało. Dzisiaj strasznie mu to przeszkadza. Tak więc uważam, że trzeba być sobie wdzięcznym za to, że daliśmy radę w sposób mądry, pomijając dramat kolejnych batalii, wojny wewnętrznej, odzyskać niepodległość i demokracje.

 

Panie Prezydencie, zastanawiam się nad tym sformułowaniem, nad tym hasłem „symboliczne zakończenie wojny polsko-polskiej”, bo ta wojna toczy się na kilku frontach, nie na jednym. Czy to nie jest trochę tak, że zapraszając generała Jaruzelskiego, kończy Pan walkę na jednym z frontów, ale na innym się to załamuje.

 

Polityka jest zawsze sztuką wyboru. Uważam, że można próbować likwidować wojny wewnętrzne na paru frontach. I taka była moja propozycja, skierowana również do pana Jarosława Kaczyńskiego. Byłem pełen optymizmu, bo i on mówił w czasie kampanii wyborczej, że chce zakończenia wojny polsko-polskiej, że chce porozumienia i współpracy. Okazało się, że to nie była kwestia poglądów, tylko problem lekarstw, które były wtedy brane.

 

„Zakończenie wojny polsko-polskiej” – jeszcze raz to sformułowanie, ta kategoria. A może to jest tak, że wojna polsko-polska to jest udany chwyt retoryczny z kampanii, a zarazem polityczna iluzja. Czy wierzy Pan w to, że zakończenie wojny polsko-polskiej jest w ogóle możliwe?

 

Jest konieczne. Czy to jest możliwe...? Na pewno jest bardzo trudne. Powiedziałem, tak jak prezydent Wałęsa mówił: to są emocje, to są moje emocje, bo to mnie zamykano do więzienia i do obozu internowania. Ale ja z tymi moimi emocjami staram się zachowywać racjonalnie, także w zakresie tego, co jest ważne dla państwa polskiego. Dla państwa polskiego jest ważna umiejętność współpracy polityków ze sobą – pomimo istotnych różnic, pomimo emocji. Ja mam stosunek emocjonalny do generała Jaruzelskiego i tego pewnie nic nie zmieni, poza upływem czasu i wymianą generacyjną. Ale i z emocjami można parę dobrych rzeczy dla Polski zrobić.

 
POPRZEDNIA 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, NASTĘPNA
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.