przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 17 grudnia 2014

Szef BBN o deklaracji prezydenta Poroszenki o zerwaniu z pozablokowością

Zapowiedziane przez ukraińskiego prezydenta Petra Poroszenkę zerwanie z doktryną pozablokowości Ukrainy jest bardzo ważną, historyczną deklaracją - ocenił w środę szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej.

 

Poroszenko w środowym wystąpieniu w polskim parlamencie zapowiedział, że po powrocie do swego kraju złoży w parlamencie wniosek o zrzeczenie się przez Ukrainę statusu państwa pozostającego poza blokami wojskowo-politycznymi. Zapewnił, że Ukraina wróci na kurs ku integracji "z przestrzenią bezpieczeństwa euroatlantyckiego".

 

- Z mojego punktu widzenia (...) najważniejsza była deklaracja prezydenta Poroszenki o zakończeniu kierowania się dotychczasową doktryną pozablokowości w bezpieczeństwie Ukrainy i obraniu kursu na integrację z euroatlantyckimi strukturami bezpieczeństwa" - powiedział szef BBN w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie. Zdaniem gen. Kozieja jest to "historyczna wręcz decyzja, jeśli idzie o Ukrainę".

 

Szef BBN wskazał, że przez wiele lat Ukraina kierowała się doktryną pozablokowości "niejako wymuszoną przez sytuację, przez położenie geopolityczne Ukrainy - między Wschodem i Zachodem". - Ale dziś widać, że ta doktryna pozablokowości zaszkodziła Ukrainie, bo dziś Ukraina jest sama, nie ma żadnych sojuszników w konfrontacji z potężnym swoim sąsiadem - zauważył szef BBN.

 

Pytany, jakie konsekwencje niesie za sobą środowa deklaracja Poroszenki, minister Koziej powiedział, że Ukraina - jeśli chce zmierzać do struktur zachodnich - musi podjąć ogromny wysiłek w transformacji swego systemu bezpieczeństwa i sił zbrojnych. Stanisław Koziej ocenił, że jest to "długa i niełatwa droga". Przypomniał, że od momentu, gdy Polska zadeklarowała, że chce się włączyć w struktury zachodnie, do czasu zrealizowania tego - minęło 10 lat.

 

- Przez 10 lat Polska maszerowała do NATO, więc ja myślę, że Ukrainę również czeka długa droga, jeśli rzeczywiście będzie ta wola, determinacja podtrzymywana również przez następne lata. Bo ta sama deklaracja daje jedynie szansę, możliwość, ale czy to będzie zrealizowane - zależy od samych Ukraińców - zaznaczył.

 

Minister Koziej odniósł się też do środowej wypowiedzi prezydenta Bronisława Komorowskiego, który podczas konferencji prasowej z Poroszenką - na pytanie o to, czy Polska jest gotowa na sprzedaż Ukrainie broni - odpowiedział, że "nigdzie nie słyszał, żeby istniało jakiekolwiek embargo na sprzedaż broni Ukrainie". - Jeżeli Ukraina będzie tym zainteresowana, to Polska jest absolutnie otwarta na rozmowy – powiedział Bronisław Komorowski. (PAP, inf. własna)

 

Czytaj więcej na stronie BBN>>

 

 

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.