Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Niedziela, 11 listopada 2007

Udział Prezydenta RP w obchodach Narodowego Święta Niepodległości

  |  

11 listopada 2007 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński i Ministrowie Kancelarii Prezydenta RP wzięli udział w uroczystości z okazji Narodowego Święta Niepodległości.

W godzinach porannych Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta RP Robert Draba uczestniczył w Mszy Świętej za Ojczyznę w Kościele Św. Krzyża.

Prezydent Lech Kaczyński z Małżonką wzięli udział w uroczystej odprawie wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Podczas uroczystości obecny był również Prezydent Republiki Litewskiej Valdas Adamkus.

Przekazujemy treść przemówienia Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wygłoszonego podczas uroczystości:

„Osiemdziesiąt dziewięć lat temu spełnił się sen całych pokoleń Polaków. Po 123 latach niewoli, 146 lat od pierwszego rozbioru Polska odzyskała niepodległość. Po dziesiątkach lat upartej rusyfikacji i germanizacji, po trzech wielkich nieudanych powstaniach, po kilku powstaniach mniejszych, po tym jak tzw. problem polski, szczególnie w końcu wieku XIX, zszedł w ogóle z areny międzynarodowej – Polska stała się jednak wolna. Mówiono wtedy o cudzie niepodległości, ale niepodległość nie była cudem, bo cuda zdarzają się niezwykle rzadko. Niepodległość była wynikiem wykorzystania odpowiedniej koniunktury międzynarodowej. Była też wynikiem pracy i walki. Pracy i walki polskich polityków - ponieważ w Polsce od końca XIX wieku rozwijały się wszystkie normalne europejskie nurty polityczne. Także polskich żołnierzy. Także żołnierzy Piłsudskiego, wymienionego już tutaj Legionu Puławskiego, armii Hallera, I i II Korpusu na Wschodzie. Polska Niepodległa nie była więc wynikiem przypadku, tylko wysiłku, a trzeba pamiętać, że ci, którzy wierzyli w niepodległość, spotykali się z oporem nie tylko międzynarodowej opinii, która, powtarzam – szczególnie po Kongresie Berlińskim – zapomniała o problemie Polski. Musieli się spierać też z tzw. realistami. Padały oskarżenia braku realizmu, awanturnictwa. Padały i obelgi. Ich ofiarą był również Marszałek Piłsudski. Ale Polska powstała i w wielkim wysiłku lat 1918-1920, walcząc na właściwie wszystkich granicach, po pierwsze niepodległość swą obroniła, po drugie – granice ukształtowała tak korzystnie, jak wtedy było to możliwe.

II Rzeczpospolita trwała niespełna dwadzieścia jeden lat, ale była naszego narodu olbrzymim osiągnięciem. To w II Rzeczypospolitej ukształtowało się pokolenie, które w sposób tak wspaniały zdało egzamin w takcie II wojny światowej. To w szkołach II Rzeczypospolitej wychowywano warszawskich powstańców, żołnierzy Armii Krajowej i innych organizacji podziemnych. Nie byłoby walki lat 1945-1989 bez wspomnianej w Apelu Pamięci, bez II Rzeczypospolitej, bez jej sukcesów, bez przede wszystkim jednoznacznego i głębokiego patriotyzmu, w którym II Rzeczpospolita wychowywała swoich obywateli.

Drodzy Rodacy,

Od osiemnastu już przeszło lat mamy wolną Polskę. W lecie i na jesieni 1989 roku ukształtowało się kolejne wolne polskie Państwo - III Rzeczpospolita. Ukształtowało się z wszystkimi zaletami i wadami, ale niewątpliwie było i jest państwem niepodległym. Polska jest dzisiaj w NATO, jest w dziś w Unii Europejskiej. Dosłownie przed kilkoma dniami podpisano umowę o wstąpieniu do Schengen. Dla naszych rodaków, jak dla większości innych obywateli Europy, przestrzeń od Finlandii po Portugalię, od Sycylii aż po Szwecję stała się przestrzenią wolną, po której możemy się poruszać tak samo, jak po własnym kraju. To wielkie osiągnięcie – wielkie osiągnięcie jednoczącej się Europy. Polska w ostatnich latach rozwija się szybko. Mamy nadzieję, że ten rozwój będzie następował dalej. Obywatele polscy są coraz bardziej optymistyczni, z coraz większą nadzieją patrzą w przyszłość. Jestem głęboko przekonany, że te procesy będą się również pogłębiały.

Szanowni Rodacy,

Dziś, w dniu święta niepodległości Polski, chciałbym złożyć wam wszystkim, Panie i Panowie, życzenia powodzenia. Powodzenia w życiu zawodowym i osobistym, ale i powodzenia dla wspólnej wartości, jaką jest nasza Ojczyzna – Rzeczpospolita”. 

Poleć znajomemu