przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Niedziela, 16 marca 2008

Udział Prezydenta RP w uroczystości Niedzieli Palmowej w Łysych

  |  

16 marca 2008 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wraz z Małżonką wzięli udział w Święcie Niedzieli Palmowej w miejscowości Łyse. Para Prezydencka uczestniczyła w procesji oraz Mszy Świętej celebrowanej przez J.E. ks. bp Stanisława Stefanka.

Po zakończeniu uroczystości Prezydent Lech Kaczyński powiedział:

„U nas, w Polsce, a przynajmniej w wielu jej częściach, tradycja narodowa, tradycja katolicka, tradycja kościelna – mocno się ze sobą łączą. To oczywiście nie oznacza, że każdy Polak jest rzymskim katolikiem, że nie ma bardzo dobrych Polaków, którzy są innego wyznania albo że nie ma bardzo dobrych Polaków, którym w ogóle łaska wiary nie jest dana.

W większości jednak jesteśmy katolikami. Stąd też pewne wartości, związane nie tylko z dzisiejszym pięknym obrzędem, ale z podstawowymi zasadami nauki Kościoła – są nam bliskie. Stąd też znaczenie pewnych wielkich rozstrzygnięć obecnego czasu. Wielkich rozstrzygnięć, które dotyczą spraw, mogłoby się wydawać, niezrozumiałych, ale proszę tu o chwilę uwagi. Może się wydawać niezrozumiałe, że ci sami, którzy – w ciężkiej zresztą walce – wynegocjowali nienajgorszy dla nas tekst Traktatu Europejskiego, a w każdym razie lepszy od projektu, dzisiaj mają jakieś wątpliwości. Przecież ja sam do nich należę, a też te wątpliwości mam, chociaż moim obowiązkiem jako prezydenta jest doprowadzenie do kompromisu. Skąd te wątpliwości? Nie dlatego, że dzisiaj ktoś nie chce ratyfikować tego traktatu, tylko dlatego, że jego postanowienia, te właśnie związane z rzymską wiarą, muszą zostać tak mocno zabezpieczone, jak to tylko w prawie świeckim jest możliwe. Istnieje taka możliwość przez odpowiedni tekst ustawy ratyfikacyjnej. A są tacy, którzy tych elementów do ustawy wprowadzić nie chcą. Można powiedzieć, że chcieliby zmienić traktat, że chcieliby, abyśmy my, jako Polacy, w przyszłości zaakceptowali tak zwaną Kartę Praw w całości. Ta karta zawiera, żeby było jasne, w większości postanowienia całkowicie słuszne, ale są tam też postanowienia, z których mogą wynikać później prawa do małżeństw, które nie są związkiem kobiety i mężczyzny. Nie chciałbym o tym bliżej mówić w kościele, w świątyni, ale rozumiecie Państwo, o co chodzi. Są też pewne zagrożenia dla naszych interesów narodowych – własności na ziemiach zachodnich – i my chcemy tylko i wyłącznie to zabezpieczyć. Ja mówię w tej chwili „my”, bo powtarzam, że chcę i będę dążyć do kompromisu. Moja opinia jest taka, że ustawa ratyfikacyjna, może razem z uchwałą w ramach pewnego kompromisu, powinna dokonać jak najdalej idącego zabezpieczenia. Mówiąc po prostu, żeby to, co zostało podpisane, później jak najtrudniej było zmienić. O to tutaj chodzi.

Ja nie w tej sprawie przyjechałem do Łysego. Ja przyjechałem tutaj, żeby zobaczyć piękną uroczystość, żeby jak co tydzień wziąć udział we Mszy Świętej, ale skoro Ekscelencja Ksiądz Biskup Stanisław był tak miły, że pozwolił mi zabrać głos – bo on jest tu gospodarzem i ksiądz proboszcz, a nie najwyższa nawet władza świecka – to korzystam i tych kilka słów do Państwa kieruję. Żebyście rozumieli, że to nie żadna chęć kłótni, to chęć przyjęcia rozwiązania, które dla naszego państwa i narodu będzie najlepsze. O to tutaj idzie.

A przy okazji, chciałem wszystkim Paniom, Panom i dzieciom, złożyć najlepsze życzenia z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy. Gdy przyjdzie dzień Zmartwychwstania Pańskiego, wszyscy się będziemy radować – to jedno z dwóch najpiękniejszych świąt w Polsce – wszyscy będziemy sobie składać życzenia. Dziś zaczyna się Wielki Tydzień, ponieważ jestem tu, mam szansę, żeby wcześniej te życzenia Państwu złożyć – wszystkiego, wszystkiego najlepszego!”

 

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.