przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Środa, 1 kwietnia 2009

Prezydent z jednodniową wizytą na Ziemi Lubuskiej

  |   Prezydent przyleciał do Zielonej Góry. Stamtąd samochodem udał się do Rokitna. Prezydent modlił się przed obrazem Matki Bożej w Sanktuarium w Rokitnie. Obraz Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej

W Rokitnie znajduje się barokowa świątynia o randze bazyliki mniejszej. Ten tytuł nadał jej w 2001 roku Jan Paweł II Oficjalne powitanie na rynku w Skwierzynie. Lecha Kaczyńskiego witało wojsko tamtejszego garnizonu Prezydent podkreślał rolę wojska w budowaniu prestiżu naszego kraju, m.in. poprzez jego udział w misjach zagranicznych Lecha Kaczyńskiego powitali także najmłodsi mieszkańcy Skwierzyna

Prezydent spotkał się z uczniami liceum im. Ireny Sendler i odsłonił tablicę poświęconą patronce szkoły

W Gorzowie Wielkopolskim Prezydent odpowiadał na pytania dziennikarzy

Prezydent złożył wieniec pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego w Gorzowie Wielkopolskim

Wizyta w Rokitnie

Lech Kaczyński rozpoczął swoją dzisiejszą wizytę na Ziemi Lubuskiej od odwiedzenia Sanktuarium Matki Bożej w Rokitnie.

Po powitaniu przez biskupa diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Stefana Regmunta i gospodarzy wsi chlebem i solą, Prezydent przez chwilę modlił się przed ołtarzem i był świadkiem odsłonięcia Cudownego Obrazu Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej - "skarbu" diecezjalnego sanktuarium.

We wnętrzu świątyni biskup Regmunt ofiarował Lechowi Kaczyńskiemu replikę malowidła. Zwracając się do Prezydenta, powiedział: - Niech Matka Boża towarzyszy Panu Prezydentowi na drodze jednoczenia wszystkich Polaków i budowania pomyślności naszej ojczyzny.

Lech Kaczyński powiedział, że na Ziemi Lubuskiej był wiele razy, ale przyznał, że nie znał Rokitna i tamtejszego sanktuarium.

„Walka o lepszą Polskę toczy się także tu”

Na spotkaniu z mieszkańcami Skwierzyny Lech Kaczyński powiedział, że zna historię tego miasta, które nie miało tego szczęścia co inne i nie znalazło się w granicach Polski po odzyskaniu przez nią niepodległości w 1918 roku, a dopiero po II wojnie światowej.

Prezydent podkreślił, że nieduże miasta są tak samo ważne dla kraju. - Walka o lepszą Polskę obywa się także tu, a w jakimś sensie przede wszystkim tu, bo większość Polaków mieszka w niedużych i średnich miastach, a duża część w dalszym ciągu na wsi – powiedział i dodał, że Skwierzyna położona niedaleko granicy państwa to miejsce, które na co dzień musi pamiętać, że żyjemy w jednym kraju. Podkreślił, że wszystkie Polki i Polacy mają tę samą ojczyznę.

- Mała ojczyzna, nigdy, nawet na sekundę, nie może przysłonić tej jednej, którą jest Polska, nasze największe dobro i z tym przesłaniem przyjechałem tutaj - powiedział Lech Kaczyński.

Na Rynku w Skwierzynie Prezydenta przywitało wojsko z tamtejszego garnizonu oraz mieszkańcy tego ok. 10-tysięcznego miasteczka. Odbyło się podniesienie flagi narodowej, a zgromadzeni minutą ciszy uczcili pamięć czterech pilotów, którzy zginęli we wtorek w katastrofie samolotu "Bryza" w Gdyni-Babich Dołach.

„Wojsko to prestiż naszego kraju”

Prezydent podkreślał rolę wojska w budowaniu prestiżu naszego kraju, m.in. poprzez jego udział w misjach zagranicznych. Zwracając się do żołnierzy stwierdził, że w tym roku nie mają oni powodów do radości.

- Dzisiaj macie trudno, jest wielkie ograniczenie jeśli chodzi o środki na siły zbrojne. Głęboko wierzę, że taki rok może być tylko jeden. Zrobiłem, poprzedni rząd zrobił wszystko, aby armii przywrócić jej miejsce w życiu narodu - powiedział Lech Kaczyński.

Zdaniem Prezydenta, rola ekspedycyjna armii w ramach NATO, ONZ i UE decyduje o pozycji państwa na arenie międzynarodowej.

- Tak więc panie i panowie, żołnierze, rola naszego państwa w świecie, jego prestiż, a więc i prestiż naszych obywateli, w wielkim stopniu zależy od was. Przesyłam wam moje serdeczne pozdrowienia i wyrazy szacunku - powiedział Prezydent.

Prezydent w liceum im. Ireny Sendler

W Skwierzynie Lech Kaczyński odwiedził także Liceum Ogólnokształcące, które od listopada ub. roku nosi imię Ireny Sendler. Licealiści zaprosili Prezydenta z okazji zbliżającej się rocznicy śmierci patronki - poprosili, by odsłonił poświęconą jej tablicę.

W krótkim wystąpieniu Lech Kaczynski mówił o tym, że Irena Sendler dopiero po wielu latach została zauważona, a jej bohaterstwo i poświęcenie dla innych jest niepodważalne i powinno być wzorem dla innych.

- Odważnym być trzeba. Odwagę można pokazywać w bardzo wielu okolicznościach. Nie mówię o odwadze w dyskotece, ale czasem trzeba kogoś obronić - mówił Prezydent.

Podkreślił, że chodzi mu o odwagę niesienia pomocy, posiadania swoich, czasem odmiennych od większości poglądów, mówienia nie tych rzeczy, które w danej chwili są modne. - Mam nadzieję, że wam taka odwaga przez całe życie wystarczy, że żadnej innej nie trzeba będzie okazywać - zwrócił się Prezydent do młodych ludzi. (PAP, inf. własna)

 

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.