Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

BBC World Service: Większość krajów stara się wycofać z Iraku. Nie cieszy się on popularnością wśród naszego społeczeństwa, więc dlaczego Polska tam zostaje?

Lech Kaczyński: Zostajemy by zakończyć misję, jakiej się podjęliśmy. Pragniemy pozostać lojalnym sojusznikiem, a widoczne są oznaki, że nasze zaangażowanie przynosi wyniki. Trzeba przyznać, że sytuacja w Iraku jest trudna i nie uważam, by demokracja mogła się rozwijać w Iraku tak jak w Ameryce czy Europie. Ale obecna władza różni się od poprzedniej i dlatego jest to powód, dla którego należy tam zostać. Musimy nadal pomagać im w budowaniu tej władzy. Początkowo przez pewien czas sądziłem, że nie uda się osiągnąć żadnych postępów w Iraku, jednak pewien postęp się dokonał. I pomimo trudności, państwo przeobraża swoją strukturę, co zawsze jest czasochłonne i to właśnie jest powodem, by zostać, a misja zakończy się powodzeniem.

Jakie korzyści ma Polska z obecności w Iraku?

Przede wszystkim pragniemy być postrzegani jako wiarygodny sojusznik, któremu można ufać. I to udało się nam osiągnąć. Istnieją również duże korzyści dla polskiej armii z powodu doświadczeń, jakie zebrała w trakcie pobytu w Iraku. Rozmieszczono w nim ponad 10.000 polskich żołnierzy, którzy zdobyli znaczne doświadczenie. Uważam również, że podniósł się prestiż Polski pomimo wszystkich wątpliwości co do słuszności decyzji podjętej w sprawie Iraku. Poprawiła się także nasza pozycja na Bliskim Wschodzie oraz nasze stosunki z Izraelem, co jest bardzo ważne z naszego punktu widzenia.

Dlaczego dobre stosunki z USA są tak ważne dla Polski? Czy Waszyngton jest nadal potrzebny Polsce ze względów bezpieczeństwa?

Tak, bezpieczeństwo jest głównym powodem. Naturalnie jesteśmy również zainteresowani większą współpracą gospodarczą, a pod tym względem Stany Zjednoczone ogrywają nieco mniejszą rolę niż Unia Europejska, nasz główny partner handlowy. Istnieją w tym względzie możliwości poprawy i oczekuję większej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Bezpieczeństwo jest jednak głównym powodem. Polska jest członkiem NATO, a głównym motorem działania NATO są Stany Zjednoczone. Polska jest również członkiem UE, ale jej sfera bezpieczeństwa nie została jeszcze zbyt dobrze rozwinięta. Aby wyrazić to w inny sposób, bezpieczeństwo jest dzisiaj ważne i nie dlatego, żebyśmy widzieli jakieś bezpośrednie zagrożenia, musimy jednak pamiętać o naszym położeniu w Europie. Liczymy na poprawę stosunków z naszymi wschodnimi sąsiadami, zwłaszcza z Rosją.

Zdaniem krytyków Polska otrzymała bardzo niewiele w zamian za swoje wsparcie Iraku. O jakie wsparcie dla Polski poprosi Pan Prezydenta Busha?

Nie zamierzam o nic prosić, bowiem nie taki jest charakter stosunków polsko-amerykańskich. Jesteśmy zainteresowani przyspieszeniem odbudowy polskich sił zbrojnych, i jeśli byłaby taka możliwość, dobrze by było gdyby Stany Zjednoczone włączyły się w ten proces w stopniu większym niż dotychczas. Proces ten i tak rozpoczniemy i będę się starał o zwiększenie wydatków na armię w następnym roku. Jak już wcześniej powiedziałem, nie czujemy bezpośredniego zagrożenia, ale uważam że kraj tej wielkości co nasz powinien mieć większy potencjał militarny. Natomiast jeśli chodzi o sprawy gospodarcze, takie jak zasoby ropy w Iraku, sądzę że ta sprawa zostanie rozstrzygnięta na innym szczeblu. Chociaż, naturalnie, jesteśmy nią zainteresowani.

A czy poruszy Pan sprawę wiz?

Nie jest to sprawa, którą może rozwiązać bezpośrednio prezydent USA, ponieważ nie leży w zakresie jego kompetencji. Mam nadzieję, że proces znoszenia wiz będzie kontynuowany, ale zdaję sobie sprawę z tego, co w tej sprawie stanowi prawo amerykańskie. Trwa upraszczanie procedur składania wniosków oraz ograniczenie kosztów. Ale Polacy, którym odmawia się wizy, nadal muszą dużo płacić.

Poleć znajomemu