Menu rozwijane

12 sierpnia 2022

Słowa Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi powinniśmy traktować jako przestrogę i słuchać tego głosu – mówi Minister Grażyna Ignaczak–Bandych, Szef KPRP w 14. rocznicę wystąpienia. Zaznaczyła, że Prezydent Andrzej Duda kontynuuje misję polityki zagranicznej Prezydenta Kaczyńskiego.

12 sierpnia 2008 r. Prezydent Lech Kaczyński wraz z przywódcami Ukrainy i państw bałtyckich udał się do Tbilisi. Celem wizyty było zamanifestowanie międzynarodowego poparcia dla Gruzji, która została najechana przez Rosję. Tego dnia, na wiecu w Tbilisi, Prezydent Kaczyński wygłosił przemówienie, które przeszło do historii, a w którym apelował o reakcję świata wobec rosyjskiego imperializmu.

Szef Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy wskazywała w rozmowie z PAP, że celem tej wizyty było wyrażenie poparcia dla suwerenności, niezależności i integralności terytorialnej Gruzji i jej demokratycznie wybranego rządu i prezydenta. Jednocześnie wyrażony został mocny sprzeciw wobec wojskowej agresji Federacji Rosyjskiej.

– Zasługą Europy, przede wszystkim reprezentantów państw Europy Środkowo–Wschodniej, w tym głównie Prezydenta RP, było wstrzymanie działań zbrojnych na terenie Gruzji. Jednocześnie w sposób oczywisty zdefiniowana została rola Polski w regionie – dodała.

Zdaniem Grażyny Ignaczak–Bandych aktualność przemówienia Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi jest bezdyskusyjna. Zwróciła przy tym uwagę, że niejednokrotnie wspominał o tym Prezydent Andrzej Duda.

– Obecnie powinniśmy traktować to jako przestrogę i słuchać tego głosu – zwłaszcza na arenie międzynarodowej – zjednoczyć siły i środki tak, aby jak najskuteczniej wesprzeć walczącą Ukrainę. Jako Polska zrobiliśmy i robimy wiele, jednak potrzeba wsparcia również Unii Europejskiej i krajów w niej zrzeszonych – oceniła Minister.

Jej zdaniem, Prezydent Kaczyński wyznaczył kierunki polskiej polityki zagranicznej, zaś Prezydent Duda kontynuuje misję polityki zagranicznej w Europie Środkowo–Wschodniej Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. „Czasy się zmieniły, a cele i idee przyświecające prezydenturze Lecha Kaczyńskiego nie straciły na znaczeniu. Dowodem tego jest Inicjatywa Trójmorza Prezydenta Dudy i byłej Prezydent Chorwacji z 2016 roku. Popisano wtedy wspólną deklarację dotyczącą ożywienia współpracy w obszarze Adriatyku–Bałtyku–Morza Czarnego – przypominała Ignaczak–Bandych. Wskazała, że obszar obejmujący państwa należące do Inicjatywy Trójmorza stanowią prawie jedną trzecią całkowitej powierzchni Unii Europejskiej, co – jej zdaniem – świadczy o randze tego przedsięwzięcia.

– Jako kraj, jako naród, jako ludzie zawsze byliśmy i jesteśmy w czasie próby w stanie zmobilizować się do wsparcia, pomocy drugiemu człowiekowi w potrzebie, niezależnie od czasu i momentu, w jakim się znajdujemy. Wykazujemy się ogromnym solidaryzmem społecznym, otwartością – to nasze cechy wrodzone, z których jesteśmy dumni. Zarówno z Gruzinami, jak i Ukraińcami mamy wiele wspólnych cech: to odwaga, wytrwałość, bohaterstwo ale przede wszystkim miłość do ojczyzny – to właśnie determinuje nasze zrozumienie i otwartość wtedy dla Gruzji, teraz dla Ukrainy – mówiła Minister, przypominając wizyty Andrzeja Dudy w Kijowie w trakcie agresji zbrojnej Rosji na Ukrainę. – Polska otworzyła swoje granice dla ukraińskich obywateli, nie zważając na skalę i koszty – dodała.

W ocenie Minister szereg decyzji i działań podjętych w Polsce w ostatnich latach w sferze bezpieczeństwa – nie tylko stricte militarnego, ale też np. energetycznego – świadczą o tym, że wyciągnięto wnioski, jeśli chodzi o relacje z Rosją. – Podobnie, choć w różnym stopniu, w regionie – także dzięki funkcjonowaniu zainicjowanych przez Prezydenta Dudę Dziewiątki Bukaresztańskiej i Inicjatywy Trójmorza. Istotną ewolucję można zaobserwować także w Unii Europejskiej i NATO, o czym świadczą kolejne decyzje, w tym podjęte na szczycie Sojuszu w Madrycie – dodała.(PAP)