przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 27 lutego 2019

Paweł Mucha: Celem Prezydenta jest to, by poziom życia przeciętnej polskiej rodziny był wyższy

Zobacz także: Paweł Mucha w rozmowie z portalem prawo.pl: Ustawa frankowa jest dla wszystkich kredytobiorców Min. Mucha: Prezydent chce, żeby ustawa frankowa stała się obowiązującym prawem Minister Paweł Mucha, który był gościem w TVP INFO, mówił o powołanych we wtorek przez Prezydenta Andrzeja Dudę prezesach dwóch izb w Sądzie Najwyższym - Prezesie Izby Dyscyplinarnej oraz Prezesie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. WIĘCEJ >>

 

- Mówimy o prezesach dwóch bardzo ważnych, fundamentalnych izb w Sądzie Najwyższym. Z jednej strony to Izba Dyscyplinarna, czyli mówimy o takiej zasadzie: zero tolerancji dla przewinień dyscyplinarnych sędziów. Pamiętamy wszyscy z prasy, z mediów, tego rodzaju bulwersujące opinię publiczną przypadki, kiedy nie wyciągnięto odpowiednich konsekwencji, kiedy dochodziło do naruszenia prawa przez sędziego; a to jest rzecz zupełnie niebywała. Bo jeżeli mówimy, że ktoś ma ogromną indywidualną władzę rozstrzygania - czy to w sprawie karnej czy sprawie cywilnej - powinien być osobą, która zachowuje się w sposób godny. A na pewno nie powinien być osobą, która narusza prawo. Cała reforma związana z sądownictwem dyscyplinarnym, zawarta też w ustawie prezydenckiej o Sądzie Najwyższym, jest domykana już przez ostateczne rozstrzygnięcia, właśnie jeżeli chodzi o powołanie prezesa Izby Dyscyplinarnej.

 

I druga izba, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych - też wczoraj doszło do powołania pani prezes. To są bardzo ważne kompetencje Sądu Najwyższego związane ze skargą nadzwyczajną, o czym też wielokrotnie rozmawialiśmy. Skarga nadzwyczajna to nadzwyczajny środek zaskarżenia, pozwalający usuwać z sytemu tego rodzaju orzeczenia, które nie powinny być w ogóle wydane. Takie, gdzie mamy oczywistą sprzeczność rozstrzygnięcia z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, tam gdzie mamy do czynienia z ewidentnym błędem sądowym. I ten błąd nie mógł być skorygowany, bo nie było środka prawnego. Prawnicy rozkładali ręce i mówili: tak, ja przyznaję racje, to jest orzeczenie, które nie powinno być wydane, ale nie ma jak go ruszyć. Taki środek dzisiaj, który może być kierowany przez Prokuratora Generalnego, Rzecznika Praw Obywatelskich.

 

Czyli mówimy o tym, że na dobrą sprawę dopiero od wczoraj ta skarga nadzwyczajna zaczyna obowiązywać?

Nie, ona już obowiązuje. Tylko mówimy o tym, że jak sąd ma sprawnie działać, to muszą być też rozstrzygnięcia personale, muszą być prezesi, musi być obsada tych izb. To wybór spośród trzech kandydatów prezesów odpowiednich izb, to jest element, który powoduje pewną stabilizację i także pozwala sprawnie funkcjonować…

 

Sędziowie nie chcieli powołania Izby Dyscyplinarnej.

Niedawno nastąpiła zmiana także regulaminu Sądu Najwyższego, gdzie wskazuje się na przypisanie spraw według listy nazwisk sędziów. To są bardzo dobre zmiany.

 

Zobacz także: Rozmowa z min. Pawłem Muchą na temat prezydenckiego projektu pomocy kredytobiorcom Panie ministrze, sędziowie nie chcieli powołania Izby Dyscyplinarnej, politycy pewnej opcji również im wtórowali…

Panie redaktorze, generalnie jest tak, że my się kierujemy interesem publicznym, interesem wymiaru sprawiedliwości, a nie zawsze takim subiektywnym przekonaniem sędziowskim. Być może ktoś reaguje źle na odpowiedzialność dyscyplinarną, ale odpowiedzialność dyscyplinarna jest potrzebna. Być może ktoś źle reaguje na to, że można usuwać błędy sądowe, ale ten, kto jest pokrzywdzony tego rodzaju orzeczeniem – które jest absolutnie niesłuszne, niesprawiedliwe, narusza wolności zasady wyrażonej w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, czyli jest sprzeczność z materiałem dowodowym, nie można takiej sytuacji niczym wyjaśnić – będzie się cieszył. Do nas wpływają takie bardzo pozytywne sygnały co do tego, że i kwestia związana z odpowiedzialnością dyscyplinarną, i udział ławników w Sądzie Najwyższym, i właśnie skarga nadzwyczajna, to są te elementy pewnego procesu, które są bardzo ważne. Natomiast…


Czy sprawa np. Marka Kubali zostanie wreszcie po latach załatwiona, czy nie?
To jest pytanie, czy w tej sprawie są indywidualnie podstawy do tego, żeby wnosić skargę nadzwyczajną.


Panie Ministrze, ale wszystko wskazuje na to, że tak.
Więc to jest pytanie do Prokuratury, która analizuje wtedy akta, rozstrzyga i taką decyzję podejmuje. Musiałbym przeanalizować te akta, a nie mam do tego kompetencji, bo takie kompetencje ma Prokurator Generalny i Rzecznik Praw Obywatelskich.


Skarga nadzwyczajna miała być rzeczywiście czymś nadzwyczajnym. Miała być również rozszerzona na inne podmioty. Koniec końców, zdaje się, że tylko dwa podmioty mogą ją kierować…

Według właściwości też określone podmioty mają te uprawnienia. Generalną kompetencję mają Prokurator Generalny i Rzecznik Praw Obywatelskich, ale według właściwości też i wyspecjalizowane podmioty. To jest duży krok w dobrą stronę. Wiele jest jeszcze rzeczy do zrobienia, jeżeli chodzi o funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, bo mówimy o przewlekłości postępowań, mówimy o określonych zmianach, które są konieczne, jeżeli chodzi o procedurę cywilną, jeżeli chodzi o procedurę karną. Rozmawiamy o sędziach pokoju. Jestem zwolennikiem tego, żeby odciążyć sądy przez powołanie, a niektórzy mówią też „przywrócenie” instytucji sędziów pokoju, bo w okresie międzywojennym taka instytucja w polskim prawie występowała.


Zobacz także: Paweł Mucha: Prezydent proponuje ułatwienia w działaniu spółek z ograniczoną odpowiedzialnością Tak, a po wojnie były Kolegia ds. wykroczeń – i to działało!
Może Kolegia ds. wykroczeń to nie jest najlepszy wzorzec i wielu Polakom kojarzy się dość negatywnie. Chodzi natomiast o to, żeby w tych drobnych sprawach – czy to cywilnych, czy wykroczeniowych – można było…


Podejmować szybkie decyzje i rzeczywiście, bardziej ugoda, konsensus, porozumienie…
Tak, odciążyć sądy rejonowe od tego ogromnego wpływu tych spraw.


Obiecałem naszym widzom: Jak Pałac Prezydencki – jak Pan Prezydent – zapatrują się na nową Piątkę PiS-u?
Nowa Piątka PiS-u w bardzo istotnym stopniu wpisuje się w to, o czym mówi od początku swojej kadencji Prezydent Andrzej Duda. Przypomnę, że duża część programu Prawa i Sprawiedliwości, to były rzeczy podnoszone wcześniej w kampanii prezydenckiej Prezydenta Andrzeja Dudy. Prezydent mówi to – i mówił to także w tym tygodniu na Śląsku – że on za główny cel swojej prezydentury poczytuje sobie to, żeby Polakom żyło się lepiej, żeby poziom życia przeciętnej polskiej rodziny był wyższy. Prezydent też wielokrotnie mówił o tym kontekście europejskim, że chodzi o to, żebyśmy zbliżali się do Europy także przez nasze portfele, przez zasobność naszych rodzin. Żebyśmy żyli tak, jak przeciętna rodzina niemiecka, francuska czy włoska. I tego rodzaju programy – jak program 500 +, który pokazał się wielkim sukcesem, to jest krok we właściwą stronę. Pan Prezydent mówił też, że bardzo liczy na realizację tej zapowiedzi, obietnicy związanej ze wsparciem emerytów. I to są rzeczy, które są clou tego, co kiedyś nazywało się też w programie śp. Prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego – Polską Solidarną. Żeby nie było tak, że owoce wzrostu gospodarczego to jest coś, co jest nie jest do podziału dla ogółu społeczeństwa. Wsparcie dla rodzin, wsparcie dla tych, którzy są gorzej sytuowani, ale także elementy prorozwojowe. Mnie cieszy też bardzo ta zapowiedź związana z obniżeniem podatku dochodowego od osób fizycznych, czy w ogóle wyłączeniem jeśli chodzi o dochody do kilku tysięcy złotych, jeśli chodzi o osoby do dwudziestego szóstego roku życia. Z drugiej strony podniesienie też kosztów uzyskania przychodu. To są rzeczy, które będą odczuwalne przez podatników. Podobnie, jak wyrównywanie szans, jeśli chodzi o dostęp do usług, możliwość przejazdu – mówię o tym wielkim programie związanym z siecią połączeń komunikacyjnych. To trzeba robić i Prezydent absolutnie wspiera te procesy. Czekamy natomiast na kwestie szczegółowe, wyrażone już - mam nadzieję - od przyszłego tygodnia, w konkretnych projektach ustaw, wtedy Prezydent będzie się do tych projektów odnosił. Ale kierunek jest niewątpliwie trafny.

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.