Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Wtorek, 7 stycznia 2020

Min. Spychalski: Putinowi nie udał się atak na Polskę

Szczególnie w kontekście ostatnich słów Putina nie możemy dopuścić do sytuacji, w której Prezydent RP, kraju najbardziej dotkniętego zniszczeniami II wojny światowej, nie będzie mógł zabrać głosu podczas uroczystości w Izraelu – powiedział w wywiadzie dla „GPC" Rzecznik Prezydenta Błażej Spychalski.
 

Pytany, dlaczego Prezydent Andrzej Duda nie zabrał głosu od razu po kłamliwych słowach Putina, które wypowiedział w stosunku do naszego kraju, minister Spychalski odparł: Dlatego, że właśnie tego, żeby Prezydent zabrał głos – według nas – oczekiwała strona rosyjska.

 

– Od początku byliśmy przygotowani na to, że takie prowokacje ze strony Rosji mogą być i nasze działania są głęboko przemyślane. Proszę zauważyć, jak strona rosyjska zareagowała na bardzo mocne, jednoznaczne i tak dobrze przyjęte na całym świecie oświadczenie Premiera, uzgodnione przecież z Prezydentem RP. Odniosła się do niego ambasada rosyjska, nawet nie ambasador. Na to pozwolić sobie nie mogliśmy – ocenił Rzecznik Prezydenta.

 

– Prezydent Andrzej Duda wielokrotnie podkreślał, że „w polityce międzynarodowej nie ma wolnych przestrzeni”. Czyli, jeżeli ktoś odgrywa coraz większa rolę w polityce międzynarodowej, a nasza pozycja ciągle rośnie, to ktoś musi nam delikatnie ustąpić miejsca – czytamy w wywiadzie.

 

Rzecznik Prezydenta podkreślił przy tym, że „Rosja poniosła w  ostatnim czasie serię różnego rodzaju porażek i prezydent Putin musiał podjąć jakieś działania, które odwróciłyby od nich uwagę Rosjan”. W tym kontekście wymienił m.in. obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, które miały miejsce w Warszawie, w tym dużą akcję, „która polegała na tym, że w wielu poczytnych mediach na świecie ukazały się artykuły mówiące o tym, co się stało 1 września 1939 r. – że to strona niemiecka i rosyjska były wspólnie agresorami na nasz kraj”.

 

– Druga sprawa, która była ważna, to szczyt NATO w Londynie. Rosjanie twierdzili, że zakończy się on porażką, wręcz klęską, a jednak zakończył się dużym sukcesem, i to z udziałem Polski, bo to prezydent Andrzej Duda rozmawiał przed szczytem z prezydentem Turcji. To Andrzej Duda w samym Londynie podjął się trudnej misji rozmów z prezydentem Erdoganem i przekonał go do podpisania deklaracji, co nastąpiło – czytamy.

 

Jako trzeci element min. Spychalski wymienił sankcje USA na Nord Stream 2, co jego zdaniem musiało „najbardziej zaboleć” Putina. – To wszystko spowodowało, że jest reakcja strony rosyjskiej. Wydaje się dzisiaj, że akcja strony rosyjskiej oczerniania naszego kraju zakończyła się kompletnym niepowodzeniem – ocenił.

 

– Co do obecności Prezydenta w  Izraelu, to trwają rozmowy, nasze warunki są znane. Szczególnie w kontekście ostatnich słów Putina nie możemy dopuścić do sytuacji w której Prezydent RP, kraju najbardziej dotkniętego zniszczeniami II wojny światowej, kraju którego obywatele w największej ilości ginęli w Auschwitz nie będzie mógł zabrać głosu podczas uroczystości – dodał Błażej Spychalski.(PAP)

Poleć znajomemu