Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Środa, 8 stycznia 2020

Krzysztof Szczerski: Stanowisko amerykańskie po ataku Iranu - twarde, ale wyważone

Amerykańska odpowiedź po irańskim ataku jest twarda, ale dyplomatyczna i wyważona; prezydent USA w swoim wystąpieniu przerwał efekt domina, w którym na każdy atak druga strona reaguje kolejnym atakiem – powiedział Szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski.

 

Zobacz także: Posiedzenie Rady Gabinetowej [PL/ENG] Spotkanie Prezydenta z Premierem i Ministrami [PL/ENG] Krzysztof Szczerski w TVP Info odnosząc się do pierwszego – po irańskim ataku na bazy USA w Iraku – wystąpienia Prezydenta Donalda Trumpa, ocenił: – Najważniejsze jest to, że Prezydent USA nie zapowiedział militarnej odpowiedzi na atak irański, to znaczy, że mamy nadzieję, że na trwałe weszliśmy w fazę dyplomacji w tym konflikcie, a nie militarnej odpowiedzi.

 

Zapowiedział, że Polska będzie monitorować sytuację. – Ważne jest jednak to, że nie ma takiego kaskadowego scenariusza, że na każdy atak druga strona będzie reagować kolejnym atakiem, bo ten efekt domina, prezydent Trump dzisiaj w swoim wystąpieniu przerwał – podkreślił minister Szczerski.

 

Pytany, czy to oznacza deeskalację konfliktu, ocenił, że ta reakcja amerykańska jest wyraźnie stonowana. – Odpowiedź amerykańska jest dyplomatyczną odpowiedzią, choć bardzo twardą (...) to jest to stanowisko bardzo wyważone, które daje szansę na to, że wejdziemy na drogę rozmów międzynarodowych, dotyczących tego, w jaki sposób uspokoić sytuację w regionie, a nie na eskalację konfliktu przez wymianę ciosów – ocenił.

 

Zobacz także: Wydarzenia na Bliskim Wschodzie będą przedmiotem dalszych działań Prezydenta i rządu Podkreślił, że w tej sprawie "mamy do czynienia nie tylko z racjonalnością, ale także z emocjami, a ich nie jesteśmy w stanie kontrolować". – Jeśli wszyscy uczestnicy tego konfliktu porzucą emocje, wejdą na drogę racjonalności, politycznego szukania rozwiązania, to rzeczywiście mamy szasnę, że to wszystko będzie zmierzało ku spokojniejszemu dalszemu przebiegowi – zaznaczył.

 

Zapowiedział, że on sam w czwartek z polecenia Prezydenta spotka się z szefem placówki dyplomatycznej Iraku w Warszawie. – Chcemy porozmawiać także na temat tego, jaki jest dziś stosunek państwa irackiego do polskiej obecności wojskowej w tym kraju. W ciągu dwóch tygodni powinienem być także w Waszyngtonie, w Białym Domu, by zapytać z kolei o plany amerykańskie – mówił.

 

Dodał, że Prezydent Andrzej Duda będzie przebywał w końcu stycznia na forum ekonomicznym w Davos, gdzie zaplanowano spotkania polityków na najwyższym szczeblu, a duża część tych rozmów będzie poświęcona sprawom bliskowschodnim.

 

Pytany o ewentualne wycofanie polskich żołnierzy z Iraku, Szef Gabinetu Prezydenta podkreślił, że Polska nie prowadzi żadnych działań bojowych na Bliskim Wschodzie, a w Iraku polscy żołnierze wchodzą w skład wielonarodowej, natowskiej misji szkoleniowej, po to, aby pomagać irackiemu państwu w zapewnieniu mu bezpieczeństwa. Zaznaczył, że w misji służą żołnierze z kilkunastu państw.

 

– Jesteśmy tam razem i tylko razem możemy Irak ewentualne opuścić, dlatego, że są to decyzje sojusznicze. Musimy tu działać odpowiedzialnie – podkreślił.

 

Dodał, że nie ma powodu, aby w związku z ostatnim atakiem zrywać sojuszniczą misję, ponieważ – jak ocenił – bazy są bezpieczne i zadziałały wszystkie mechanizmy zabezpieczające żołnierzy przed stratami. – To na razie jest ten moment, że możemy powiedzieć: nie ma żadnych sygnałów, by należało w trybie pilnym wycofywać swoje wojska – mówił minister Szczerski. (TVP Info/PAP)

Poleć znajomemu