Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Niedziela, 22 listopada 2020

Min. Szczerski: Kompromis ws. funduszy UE musi opierać się na Traktatach

Kwestia praworządności została niezwykle mocno upolityczniona przez ostatnie lata w debacie europejskiej – ocenił Szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski. Jak podkreślił, kompromis ws. funduszy UE musi opierać się na Traktatach i ustaleniach lipcowej Rady Europejskiej.

 

Minister zaznaczył, że sprzeciw Polski i Węgier, poparty także przez Słowenię, odniósł skutek, bo „wstrzymał procedury, które zostały rozpoczęte w głosowaniu większościowym ws. rozporządzenia dotyczącego warunkowości wypłat funduszy unijnych”. – Teraz jest wola, by poszukiwać lepszego porozumienia – ocenił.

 

Według Krzysztofa Szczerskiego obecnie negocjacje te znajdują się w „bardzo wrażliwym momencie”. – Wydaje się, że wszystkie strony są skłonne, by przedyskutować ponownie sporne kwestie i grudniowa Rada Europejska może być momentem, kiedy może do takiego przełomu dojść – mówił.

 

Minister uważa, że sprzeciw Polski czy Węgier nie jest niczym wyjątkowym, a weto było narzędziem stosowanym już wcześniej w negocjacjach budżetowych. – Tak, jak w poprzednich fazach negocjacji zapowiedź weta ze strony któregoś z partnerów powodowała ustępstwa i szukanie kompromisów, tak rozumiem i teraz nie ma powodu, żeby też nie było tak samo; żeby po zapowiedzi ze strony Polski czy Węgier niezgody dla obecnego kształtu porozumienia nie usiąść ponownie do dyskusji o nowym kompromisie – powiedział Szef Gabinetu Prezydenta RP.

 

Jego zdaniem taki kompromis musi się opierać po pierwsze na Traktach europejskich. – To nie może być kompromis wykraczający poza zapisy traktatowe. Rada Europejska nie ma uprawnień, by w procedurze budżetowej tworzyć nowe prawo, które wykracza poza prawo traktatowe – zaznaczył minister. Po drugie, dodał, „należy wrócić na grunt ustaleń lipcowej Rady Europejskiej”.

 

– Duże wyzwanie stoi przed prezydencją niemiecką, a jeśli to się nie uda w grudniu, to przed przyszłą prezydencją portugalską, by szukać tego nowego porozumienia – podkreślił Krzysztof Szczerski.

 

Według niego problemem, który leży u podstaw obecnej sytuacji, jest ”fakt, że kwestia praworządności została niezwykle mocno upolityczniona przez ostatnie lata w debacie europejskiej”. – Zwłaszcza w tym upolitycznieniu celował Parlament Europejski, a po części też niestety wiceszefowa KE Věra Jourová – ocenił minister.

 

Jak dodał, zarówno europarlament, jak i KE traktowały często praworządność jak pojęcie polityczne, a nie zagadnienie prawne. – Traktowały praworządność nie w rozumieniu stabilności prawnej, tylko w rozumieniu arbitralnego oceniania polityk krajów członkowskich UE, według kryteriów politycznych – zaznaczył.

 

– Gdyby nie to psucie prawa europejskiego i psucie pojęcia praworządności, które miało miejsce przez ostatnie lata w UE, to przypuszczalnie nikt by nie zwrócił uwagi na kryterium warunkowości. Gdyby ono rzeczywiście odnosiło się do reguł prawnych nie byłoby niczym kontrowersyjnym – powiedział Krzysztof Szczerski.

 

Podkreślił, że Polska chciałaby, aby wieloletnie ramy finansowe UE oraz fundusz odbudowy gospodarki po pandemii koronawirusa zostały jak najszybciej uruchomione. – To jest pytanie o to, jak dojść do tego momentu, kiedy będziemy mogli ogłosić, że porozumienie zostało zawarte, a nie żeby celowo przedłużać negocjacje – dodał.

 

Prezydencki minister zaznaczył, że „weto nie ma służyć wykluczeniu porozumienia budżetowego; odwrotnie – ma służyć wypracowaniu lepszego porozumienia”. – Każda forma ułomnego porozumienia, omijającego pewne kraje, zawsze jest gorsza niż porozumienie pełne obejmujące wszystkich partnerów – podkreślił Krzysztof Szczerski.

(PAP)

 

Poleć znajomemu