Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Wtorek, 25 maja 2021

Drugi dzień wizyty Pary Prezydenckiej w Turcji

Podniesienie na poziom głów państw trilogu polsko-turecko-rumuńskiego ma znaczenie dla bezpieczeństwa całego regionu – powiedział szef BBN Paweł Soloch. Wtorek to drugi dzień wizyty Pary Prezydenckiej w Turcji.
 

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego towarzyszy Prezydentowi Andrzejowi Dudzie podczas wizyty do Turcji, a następnie w Gruzji. Jednym z tematów rozmów w Ankarze była propozycja podniesienia trilogu polsko-turecko-rumuńskiego na poziom prezydentów.

 

– Chodzi o to, by współpracy w ramach trilogu, który już istnieje, nadać najwyższą rangę – rangę głów państw. Było to już wcześniej przedmiotem rozmów Prezydentów Polski i Rumunii, w poniedziałek Prezydent Duda rozmawiał o tej kwestii z Prezydentem Recepem Tayyıpem Erdoğanem, co spotkało się z pozytywnym odbiorem – powiedział Paweł Soloch.

 

– Ma to kapitalne znaczenie ze względu na relacje zwłaszcza w basenie Morza Śródziemnego i sytuację Ukrainy, która poprzez morze graniczy z Turcją. Chodzi o bezpieczeństwo całego regionu – dodał szef BBN.

 

Według niego, relacje w ramach trilogu są istotne „tym bardziej, że Polska i Rumunia są wiodącymi państwami, jeśli chodzi o inicjatywę Bukareszteńskiej Dziewiątki, ale są także istotnymi państwami Inicjatywy Trójmorza, która również interesuje Turcję”.

 

Minister Soloch podkreślił, że Polska „podtrzymuje więzi Turcji w ramach NATO, ale także z innymi krajami, należącymi do UE”. – Za tym idzie konkretna współpraca bilateralna, która wyraża się w umowach podpisanych w obecności obu Prezydentów – dodał szef BBN. Nawiązał do porozumień w sprawie turystyki, rolnictwa i sportu oraz kontraktu na bezzałogowe statki powietrzne dla polskiego wojska.

 

Spotkania tzw. trilogu polsko-rumuńsko-tureckiego odbywają się regularnie od 2012 r. (od 2016 r. – na szczeblu ministrów spraw zagranicznych). Ich celem jest zacieśnienie współpracy między sojusznikami reprezentującymi największe państwa wschodniej flanki NATO oraz wypracowywanie wspólnego stanowiska w sprawach bezpieczeństwa regionalnego. Nowa formuła trilogu była jednym z tematów rozmów Andrzeja Dudy z Prezydentem Klausem Iohannisem podczas niedawnej wizyty Prezydenta RP w Rumunii.

 

Dziś Para Prezydencka – w towarzystwie m.in. Szefa MON Mariusza Błaszczaka, Szefa Sztabu Generalnego WP gen. Rajmunda Andrzejczaka oraz Dowódcy Operacyjnego gen. Tomasza Piotrowskiego – odwiedzi żołnierzy Polskiego Kontyngentu Wojskowego, który stacjonuje w Turcji w ramach misji NATO monitorowania bezpieczeństwa w basenie Morza Czarnego i Morza Śródziemnego.
 

Rzecznik prasowy Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marcin Skowron zaznaczył, że PKW Turcja to najmłodszy polski kontyngent wojskowy. Uruchomiony został na początku maja i jest polską odpowiedzią na apel Turcji do sojuszników z NATO o wsparcie w związku z pogorszeniem się sytuacji bezpieczeństwa w regionie.

 

Polska wysłała do Turcji samolot patrolowo-rozpoznawczy Bryza oraz 65 żołnierzy i pracowników wojska. Polskie zaangażowanie nie ma charakteru bojowego; wykonujemy loty patrolowe we wschodnim rejonie Morza Śródziemnego oraz Morza Czarnego. Jak wskazał rzecznik prasowy BBN, nasze Siły Zbrojne mają dobre doświadczenie w takich działaniach, od 2018 r. prowadzimy bliźniaczą operację na Sycylii, związaną z kryzysem migracyjnym (Operacja Unii Europejskiej SOPHIA, a następnie IRINI).

 

Rzecznik zaznaczył, że „wizyta Prezydenta RP – z racji tego, że mamy do czynienia z operacją NATO oraz jedną z najważniejszych baz sojuszniczych w regionie (m.in. USA składują tu broń jądrową) – jest też elementem przygotowań do szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego, który odbędzie się 14 czerwca w Brukseli”.

 

Drugiego dnia wizyty w Turcji Para Prezydencka spotka się też z patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem I. – Ma to ważny wymiar dla społeczności prawosławnej mieszkającej w Polsce – podkreślił Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Krzysztof Szczerski.

 

Również we wtorek Para Prezydencka odwiedzi Polonię mieszkającą w historycznej polskiej osadzie pod Stambułem – Adampolu, po turecku Polonezkoy („Polska wieś”). Odwiedzi też „Domek Pamięci Cioci Zosi”, poświęcony historii miejscowości i mieszkających w niej Polaków.

 

Adampol (Polonezkoy), polska miejscowość w Turcji na północno-wschodnich obrzeżach Stambułu, po azjatyckiej stronie Bosforu, został założony 19 marca 1842 r. Inicjatorem był przywódca jednej z emigracyjnych frakcji po Powstaniu Listopadowym Adam Czartoryski.

 

Na początku lat 40. XIX w., pragnąc wesprzeć dość licznie przebywających również w Turcji polskich emigrantów, by przeciwstawić się rosyjskim wpływom na tym terenie i utworzyć drugi polski ośrodek emigracyjny, Adam Czartoryski wysłał nad Bosfor swojego współpracownika Michała Czajkowskiego. Wykupił on część terenów leśnych na północny-wschód od Stambułu, gdzie zaczęła powstawać polska wioska. Początkowo mieszkało tam kilkanaście osób, a 19 marca 1942 roku został poświęcony pierwszy powstały tam dom. Z czasem osada nazwana na cześć Czartoryskiego Adam-koj czyli Adamowa Wioska, w skrócie Adampol, zaczęła się rozrastać.

 

Miejscowość nosi obecnie oficjalną nazwę Polonezkoy, chociaż już tylko najstarsi mieszkańcy mówią po polsku. Wójtem tradycyjnie zawsze zostaje Polak. (PAP)
 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: 

Poleć znajomemu