Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Wtorek, 15 czerwca 2021

P. Soloch: spotkanie Duda-Biden wpisuje się w to, czego oczekiwaliśmy od nowej administracji amerykańskiej

Minister Soloch stoi, w tle fasada budynku

Spotkanie Prezydenta Andrzeja Dudy z Prezydentem USA Joe Bidenem wpisuje się w to, czego oczekiwaliśmy od nowej administracji amerykańskiej, czyli wysłania jasnego sygnału, że Europa Wschodnia jest w obszarze zainteresowania Stanów Zjednoczonych – powiedział we wtorek szef BBN Paweł Soloch.

 

Prezydent Duda rozmawiał z Prezydentem USA w poniedziałek w czasie szczytu NATO w Brukseli. Później Andrzej Duda powiedział m.in., że „Prezydent USA bardzo wyraźnie podkreślił, że bezpieczeństwo Europy Środkowo-Wschodniej, w tym bezpieczeństwo Polski, leży mu bardzo na sercu”.

 

Minister Soloch pytany we wtorek w Programie Pierwszym Polskiego Radia o to spotkanie powiedział, że wpisałby je w działania, które Prezydent Duda wespół z partnerami z Europy Środkowej podejmował wcześniej, którego najważniejszym przejawem było spotkanie grupy B9 – Bukaresztańskiej Dziewiątki, w którym uczestniczył Joe Biden.

 

– Spotkanie Joe Bidena z naszym Prezydentem – jeżeli połączymy to również ze spotkaniem z grupą krajów bałtyckich, nasze spotkanie było przed tym spotkaniem – wpisuje się w to czego, żeśmy oczekiwali również od nowej administracji amerykańskiej – mianowicie wysłania mocnego sygnału, że flanka wschodnia NATO, Europa Wschodnia jest w obszarze zainteresowania Stanów Zjednoczonych – powiedział Paweł Soloch.

 

– I Prezydent amerykański będzie o tych krajach pamiętał, w tym o Polsce, a może zwłaszcza o Polsce przed spotkaniem z Prezydentem Rosji Władimirem Putinem, które będzie miało miejsce jutro – dodał szef BBN.

 

– Zobaczymy, co wyniknie ze spotkania obu prezydentów, ale nie sądzę, żeby po tym jednym spotkaniu nastąpił już jakiś znaczący reset, bo trudno sobie wyobrazić, żeby Rosja była zainteresowana tym, by znaleźć się w jednym obozie ze Stanami Zjednoczonymi naprzeciwko Chin na przykład. To wydaje się na chwilę obecną mało prawdopodobne – stwierdził szef BBN. (PAP)

 

Poleć znajomemu