Menu rozwijane

23 maja 2022

Polska od początku, jak nikt inny, wierzyła w Ukrainę. Okazaliśmy jej szacunek i zaufanie; nowy traktat polsko–ukraiński mógłby być wzorowany np. na traktacie elizejskim i nosić nazwę traktatu sarmackiego czy paktów sarmackich – powiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch.

Prezydent Andrzej Duda w niedzielę złożył wizytę w Kijowie, spotkał się m.in. z Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i wygłosił orędzie przed Radą Najwyższą Ukrainy.

Może Cię zainteresować Andrzej Duda przed Radą Najwyższą Ukrainy Wystąpienie Prezydenta RP przed Radą Najwyższą Ukrainy [PL/EN/UA]

Jakub Kumoch, pytany w radiu RMF FM o wagę tej wizyty, odpowiedział, że „zdarzyło się coś, czego wagę ocenimy po latach”. – Ale to coś nie zdarzyło się od tak, nagle. Na to wydarzenie Prezydent Andrzej Duda pracował bardzo długo, budując relacje z Ukrainą i z Prezydentem Zełenskim i zachowując się tak, jak się zachował w obliczu wojny – dodał.

– Polska od samego początku, jak już Rosja gromadziła swoje siły, wierzyła w Ukrainę, wierzyła, że Ukraina będzie się bronić (...) nikt tak w Ukrainę nie wierzył, okazaliśmy jej szacunek i zaufanie – powiedział prezydencki minister.

W wystąpieniu przed Radą Najwyższą Ukrainy Prezydent Andrzej Duda przypominając traktat z 1992 r. między Polską i Ukrainą o dobrym sąsiedztwie, przyjaznych stosunkach i współpracy, ocenił, że przyszedł już czas na nowy polsko–ukraiński traktat o dobrym sąsiedztwie, który „uwzględni wszystko to, co razem zbudowaliśmy w naszych relacjach choćby w ostatnich miesiącach”.

Minister Kumoch odnosząc się do relacji polsko–ukraińskich stwierdził, że „jest to taka przyjaźń w okopie między nami a Ukraińcami”. – Po tym, jak przestaną istnieć okopy, ta przyjaźń wraca do codzienności, stąd idea Prezydenta Dudy, aby Polska i Ukraina zawarły traktat i na nowo zdefiniowały swoje relacje – powiedział.

Dodał, że traktat mógłby być wzorowany np. na traktacie elizejskim i mówić, jak często politycy polscy i ukraińscy się odwiedzają, jak często przeprowadzane są konsultacje na różnych szczeblach. – Chcemy, żeby Polska i Ukraina były powiązane tak, żeby nie dało się tego rozerwać – podkreślił Jakub Kumoch.

Według niego, traktat mógłby się nazywać np. traktatem sarmackim, czy paktami sarmackimi. Min. Kumoch przypomniał, że Prezydent RP wyraził chęć, by taki traktat powstał w 160. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego, czyli w styczniu przyszłego roku.

Traktat elizejski to francusko–niemiecki traktat o współpracy podpisany w 1963 r. przez Prezydenta Francji Charles'a de Gaulle'a i Kanclerza Niemiec Konrada Adenauera, uważany za fundament powojennego pojednania i przyjaźni między Niemcami i Francuzami.

Szef prezydenckiego BPM poinformował także, że po powrocie z Ukrainy Prezydent Andrzej Duda jeszcze w poniedziałek udaje się do Davos, gdzie w niedzielę rozpoczęło się Światowe Forum Ekonomiczne.

Forum potrwa do czwartku i będzie poświęcone wojnie na Ukrainie, pandemii Covid–19, zmianom klimatu i kryzysom ekonomicznym. W spotkaniu weźmie udział blisko 2500 osób – polityków, przedstawicieli biznesu, organizacji pozarządowych i naukowców.

Jakub Kumoch zaznaczył, że zazwyczaj Prezydent Duda brał udział w Forum w Davos przez dwa, trzy dni, ale w tym roku jego pobyt zostanie skrócony do jednego dnia.  – Jutro Prezydent wcześnie rano przystąpi do obrad i będzie miał kilka paneli poświęconych Ukrainie, odbudowie Ukrainy i reakcji na konflikt ukraiński. W kuluarach będą przywódcy państw Zachodu, jeżeli do takich spotkań dojdzie, to będzie za każdym razem mówienie, co jeszcze możemy zrobić, żebyście poparli Ukrainę w UE – powiedział prezydencki minister.

Zaznaczył też, że najbliższa wizyta zagraniczna Prezydenta RP – w Egipcie, będzie też w jakimś stopniu poświęcona sprawie Ukrainy, ponieważ Egipt jednym z głównych odbiorców pszenicy z Ukrainy. Jakub Kumoch dodał, że podczas wizyty w Kijowie Prezydent rozmawiał też o tym, co może przekazać Egipcjanom w imieniu Ukraińców. (PAP)