Menu rozwijane

21 maja 2022

Z punktu widzenia Andrzeja Dudy podstawowe założenia prezydenckiego projektu noweli o SN – czyli likwidacja Izby Dyscyplinarnej i test niezawisłości sędziów – zostały zachowane. Będziemy obserwować ciąg dalszy prac legislacyjnych – powiedział Szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szrot.

Sejmowa komisja sprawiedliwości zarekomendowała w czwartek prezydencki projekt noweli ustawy o Sądzie Najwyższym. W projekcie zostały zachowane zasadnicze założenia z przedłożenia, ale z najważniejszych zmian wykreślono jeden z artykułów odnoszący się do możliwości przeprowadzenia „testu bezstronności i niezawisłości” w stosunku do sędziów w zapadłych już orzeczeniach – poprawkę taką zgłosiła Solidarna Polska. Do projektu dodano także preambułę. Projekt trafi teraz do drugiego czytania, które zaplanowane jest na najbliższym posiedzeniu Sejmu w przyszłym tygodniu.

Może Cię zainteresować Min. Paprocka o nowelizacji ustawy o SN Prezydent składa projekt zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym

Prezydent Andrzej Duda, pytany na piątkowej konferencji prasowej o zmiany wprowadzone do projektu, odparł: „Wiem, że komisja przyjęła ten projekt. Wiem, że go przyjęła pozytywnie. Wiem, że są tam jakieś zmiany, ale w moim osobistym przekonaniu, nie są to zmiany, które wypaczałyby ten projekt”.

– W związku z powyższym uważam, że – jeśli on zostanie przyjęty w takiej formie przez parlament – będzie on na pewno stanowił bardzo poważny element do rozważenia. Mam nadzieję, że pozytywnie rozwieje te wątpliwości, które do tej pory w łonie Komisji Europejskiej, instytucji europejskiej były – zaznaczył Prezydent.

Również Szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szrot podkreśla, że „z punktu widzenia Pana Prezydenta najważniejsze jest to, że te podstawowe założenia, które były w jego projekcie, w jego przedłożeniu – czyli likwidacja Izby Dyscyplinarnej i zastąpienie jej innym organem weryfikacji i test niezawisłości – zostały zachowane”.

Paweł Szrot przypomniał jednocześnie, że prace legislacyjne nad projektem jeszcze się nie zakończyły. – Poprawki można składać jeszcze na drugim czytaniu, będziemy to pilnie obserwować. Liczymy na to, że projekt zostanie przyjęty w takim kształcie, w jakim Prezydent go przełożył, oczywiście z pewnymi drobnymi zmianami – zaznaczył.

Dopytywany o to, że przewidziany w pierwotnej wersji projektu zapis o tzw. teście niezawisłości został okrojony, odparł: „To jeszcze będziemy analizować”. – Na tę chwilę oceniamy, że te podstawowe założenia, które przyświecały Panu Prezydentowi, kiedy składał ten projekt, zostały zachowane – podkreślił jednocześnie.

Zgodnie z jedną przyjętych w czwartek poprawek, zgłoszoną przez Solidarną Polskę, wykreślony został obszerny artykuł, który zawierał procedurę ewentualnego weryfikowania zapadłych już orzeczeń. Tzw. test niezawisłości pozostał w odniesieniu do spraw niezakończonych prawomocnie.

Podczas czwartkowego posiedzenia komisji do projektu została również dopisana preambuła. „(...) Uwzględniając utrwalone, jednolite i niepodważalne stanowisko Trybunału Konstytucyjnego potwierdzające nadrzędność norm Konstytucji (...) nad tymi stanowionymi przez organizacje międzynarodowe, w tym nad unijnymi traktatami, działając w celu ochrony demokratycznego państwa prawa, suwerenności oraz stabilności ustroju RP, niepodważalności wyłącznych kompetencji konstytucyjnych organów władzy publicznej oraz poszanowania roli Narodu wynikającej z postanowień Konstytucji, uchwalamy następującą ustawę” – głosi preambuła.

Prezydencki minister, odnosząc się do jej treści, podkreślił, że w polskim porządku prawnym preambuła nie ma charakteru normatywnego i nie ma wpływu na treść przepisów. – Pomaga czasem w interpretacji i myślę, tego się obawiam, że będziemy to musieli jeszcze wyjaśniać z naszym partnerem z UE – powiedział.

– Ale powtarzam: preambuła nie ma treści normatywnej – zaznaczył minister w KPRP. Dopytywany, jakie – według niego – KE mogłaby mieć obiekcje do preambuły, odparł, że „te rozmowy prowadzi rząd”. – Tam deklaracje padły, myślę, że forma, w jakiej by ewentualnie została przyjęta ta ustawa, powinna tym ustaleniom odpowiadać – zaznaczył

Prezydencki projekt zakłada likwidację Izby Dyscyplinarnej SN; sędziowie, którzy w niej orzekają, mieliby możliwość przejścia do innej izby lub w stan spoczynku. W SN miałaby zostać utworzona Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Spośród wszystkich sędziów SN, z wyjątkiem m.in. prezesów izb SN, miałyby być wylosowane 33 osoby, spośród których Prezydent RP wybierać ma na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej.  (PAP)