Menu rozwijane

24 maja 2022

– Najbliższą międzynarodową aktywnością pana Prezydenta Andrzeja Dudy będzie wizyta w Egipcie. O ile teraz w Davos Prezydent rozmawia z tymi, którzy mają pieniądze i wpływy, żeby wywrzeć nacisk na Rosję, to w Egipcie będzie rozmawiał z tymi, którzy są ofiarami tej wojny – podkreślił w Polskim Radiu 24 Paweł Szrot, szef Gabinetu Prezydenta RP. Wizyta zaczyna się w niedzielę i potrwa dwa dni. 

Jak zaznaczył, przyczyną kryzysu jest blokada eksportu ukraińskiego zboża.

– Rosja chce w ten sposób wywrzeć presję na kraje Bliskiego Wchodu. Dodał również, że „te kraje, w pierwszej kolejności Egipt, powinny mieć pełną wiedzę o tym, co się dzieje w naszym regionie”.

Może Cię zainteresować Minister Paweł Szrot: Prezydent jest politykiem odważnym

– My jesteśmy przygotowani w tym zakresie. Polska produkuje dużo żywności i poradzi sobie w tej sytuacji. Natomiast trzeba obecny stan rzeczy uświadomić naszym partnerom z Bliskiego Wschodu – bo tam sytuacja nie jest jednoznaczna. Z jednej strony kraje te są zagrożone głodem, ze względu na blokadę eksportu ukraińskiego zboża, z drugiej strony ich społeczeństwa mają naturalną tendencję do nieufania Ameryce. To trzeba wszystko wyjaśnić, również w czasie tej wizyty w Egipcie – podsumował minister.

Paweł Szrot został zapytany, na ile realną jest perspektywa, o której w Davos mówił dziś Prezydent Andrzej Duda, który podkreślał, że odbudowa Ukrainy powinna się odbywać przede wszystkim dzięki reparacjom rosyjskim.

– To realna perspektywa. Na Zachodzie jest olbrzymi majątek rosyjskich przedsiębiorstw, rosyjskich oligarchów, również polityków, który jest w tym momencie zabezpieczony i może zostać skonfiskowany i przekazany na cele odbudowy Ukrainy. Istnieją też Trybunały, przed które Ukraina może Rosję pozwać, jako agresora – powiedział minister. 

Może Cię zainteresować Andrzej Duda na Forum Ekonomicznym w Davos [PL/EN]

Szef Gabinetu Prezydenta RP podkreślił, że Polska dąży do tego, by wesprzeć Ukrainę w jej walce o wolność i niepodległość. – Nie zgadzamy się z głosami, że należy Putina w jakiś sposób ugłaskać, zapewnić mu zachowanie twarzy. Putin raz na zawsze stracił twarz, kiedy wysłał swoich żołnierzy, żeby zabijali Ukraińców – zaznaczył minister.

Przypomniał, że „Polska zna Rosję”. – Układy do niczego nie prowadzą. Prędzej czy później Rosja objawi swoje imperialne inklinacje.

Paweł Szrot mówił także o stosunkach naszego kraju z państwami regionu, w tym o kontaktach polsko-czeskich. – Rok temu nasze relacje z Czechami praktycznie leżały na dnie politycznym, teraz zdecydowanie wydobyły się na powierzchnie i są bardzo dobre – podkreślił.

Jednocześnie, mówiąc o polityce Węgier wobec wojny na Ukrainie, przypomniał słowa, wielokrotnie wypowiadane przez Prezydenta Andrzeja Dudę: – Nie rozumiemy stanowiska Węgier, nie popieramy go. Chcielibyśmy, aby nasz węgierski przyjaciel zmienił swoją postawę wobec agresji rosyjskiej na Ukrainę. 

Minister wyraził też nadzieje, że takie kraje jak Niemcy, „będą wspierać Ukrainę zgodnie ze swoimi możliwościami”.

Pytany o wizytę Prezydenta Polski w Kijowie i jego wystąpienie przed Radą Najwyższą, Paweł Szrot przypomniał, że była to już kolejna wizyta Andrzeja Dudy na Ukrainie w ostatnim czasie. Minister powiedział, że tym wizytom i działaniom Andrzeja Dudy przyświeca jeden cel: – Zakończyć przelew krwi. W swoim wystąpieniu Prezydent podkreślał, że trzeba Ukrainę wesprzeć. Przypomniał o heroizmie Ukraińców, broniących się pod przywództwem swojego bohaterskiego Prezydenta.

Może Cię zainteresować Andrzej Duda przed Radą Najwyższą Ukrainy Prezydent RP podpisał Ustawę o obronie Ojczyzny

Rozmowa dotyczyła również kwestii zakupu przez nasz kraj sześciu kolejnych baterii systemu Patriot. – Polska musi wzmacniać swoje siły zbrojne, jest to przewidziane podpisaną przez Prezydenta Andrzeja Dudę ustawą o obronie Ojczyzny, i takie zakupy temu służą. Nie wchodząc w szczegóły, bo nie są to informacje, którymi w tym trybie mógłbym się dzielić, mogę powiedzieć jedynie, że w tym momencie polskie niebo jest bezpieczniejsze niż kiedykolwiek do tej pory, a po zakupie tych baterii będzie jeszcze bezpieczniejsze.

Jak powiedział minister, po czerwcowym szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego można przede wszystkim „spodziewać się zmiany strategii NATO”. 

– Sojusz funkcjonuje w zupełnie nowych warunkach, warunkach krwawej wojny, która się toczy tuż przy jego wschodniej flance, perspektywie akcesji, do której zmierzają takie kraje jak Finlandia i Szwecja. NATO musi zmienić swoją strategię obroną i musi ją zmienić w konkretnym kierunku: wzmocnienia obecności militarnej na wschodniej flance i w tym kierunku Polska będzie działała.