W tym tygodniu w Gdańsku obchody 20 rocznicy powstania "Solidarności". Co dla Pana znaczy ta rocznica?

Co Pan robił w sierpniu 1980 roku?

Był Pan pod bramą Stoczni?

Jak Pan to odbierał wtedy? Miał Pan takie wrażenie, że to przełomowe zdarzenie?

A jak to się stało, że Pan się nie zapisał do "Solidarności"?

Był Pan zdystansowany, ale w PZPR Pan działał.

A kilkanaście miesięcy później, kiedy to marzenie solidarnościowe się skończyło, poprzez wprowadzenie stanu wojennego, nie myślał Pan, żeby się wycofać, żeby nie robić kariery w PZPR?

Panie prezydencie, otarł się Pan o "Solidarność". Tak można powiedzieć.

Można też powiedzieć, że wiele Pan zawdzięcza "Solidarności"?

Panie Prezydencie, obchody dwudziestolecia rozpoczynają się jutro w Gdańsku. Potrwają także w środę, w czwartek. Na oficjalnej uroczystości będzie wielu gości i polityków nie tylko z Polski, a Pana nie będzie. Nie zaproszono Pana. Jak Pan to ocenia?

Panie Prezydencie, a może jest tak jak mówi Aleksander Hall, polityk raczej umiarkowany, że obecność przedstawicieli prezydenta, czy też samego prezydenta pochodzącego z innego, przeciwnego obozu politycznego, który w 1980 roku nie był jednak tak do końca po stronie robotników, może być zgrzytem. Tak to określił Aleksander Hall i być może inni uczestnicy uroczystości.

Z tego, co wiem to tak Panie Prezydencie

Panie Prezydencie, czy powstanie Solidarności powinno być świętem państwowym ?

A Pan będzie przekonywał posłów do takiego rozwiązania ?

Czyli generalnie jest Pan za, ale inicjatywa powinna wyjść z drugiej strony ...

Panie Prezydencie, ale nie wybiegajmy aż tak daleko w przyszłość. Jakby za rok albo za dwa lata trafił do Pana taki projekt ustawy, żeby ustanowić rocznicę Porozumień Gdańskich świętem państwowym, a zostałby Pan na drugą kadencję wybrany prezydentem to podpisałby Pan taką ustawę?

Panie Prezydencie, trwa kampania wyborcza, kandydaci obiecują wiele, nie tylko Pan, ale Pan także wiele obiecuje, na przykład chce Pan, żeby Polska była sprawiedliwa społecznie, bezpieczna, samorządna. Uważa Pan, że trzeba tworzyć nowe miejsca pracy, zmniejszać obszar biedy, i tak dalej, i tak dalej. To wszystko pięknie brzmi, trudno się pod tym nie podpisać, tylko jak to zrobić Panie Prezydencie?

Ale jak, Panie Prezydencie, jak to zapewnić, jak poprawić stan bezpieczeństwa? Jaki Pan ma pomysł?

A jest Pan na przykład za zaostrzeniem przepisów kodeksu karnego?

Tam właśnie zebrano kilka tysięcy podpisów, podobno dosłownie w kilka godzin. Po tym głośnym wydarzeniu - zabójstwie związanym, tak to nazwijmy z Piknikiem Country.

Ale też świadczy o tym, że ludzie się boją.

Ludzie chcieliby, żeby kary były ostrzejsze.

Ale na to potrzeba gigantycznych pieniędzy Panie Prezydencie, skąd je wziąć?

Panie Prezydencie ale tutaj ..

I też przez niektórych prawników, niektórzy też mówią, że warto byłoby ..

Panie prezydencie, zostawmy bezpieczeństwo, na jednym z wieców wyborczych obiecał Pan renty socjalne dla byłych pracowników PGR.

Takie były przekazy medialne.

Czy zastanawiał się Pan, czy jest to dobry pomysł i stwierdził Pan, że to dobry pomysł.

Czyli to jest takie realne ocenienie sytuacji, że jest grupa ludzi, którzy się i tak już niczego nie nauczą, nie przekwalifikują?

A jakiś pomysł finansowy Panie Prezydencie.

Ale gwarancji nie ma.

Pewnie takich grup jest więcej w Polsce?

A co mają powiedzieć ludzie, którzy dowiedzieli się, że za czasów koalicji SLD-PSL wprowadzono prawo eksmisji?

Panie Prezydencie, a nie obawia się Pan, że to jest trochę tak, iż jedzie Pan do jednego środowiska, coś Pan obieca i coś Pan mówi, że "tak, ja rozumiem wasze problemy, trzeba to zmienić", jedzie Pan gdzie indziej i znowu Pan powie, że "tak, rozumiem też wasze problemy, że trzeba coś zmienić", a tak naprawdę wybory tego nie rozwiążą, tak, że myślę - nie są to problemy, z którymi parlament bardzo szybko poradzi, po prostu Polska jest biednym krajem i nasz rozwój jeszcze trochę potrwa.

Krajem biedniejszym od Polski.

To jest bogatym, Panie Prezydencie?

Ja też tak mówię, bo jak słucham retoryki np. liderów SLD, to jesteśmy bardzo biednym krajem.

Jednym słowem, Pan się nie zgadza panie prezydencie z wieloma liderami SLD, którzy twierdzą, że jest bardzo źle?

Panie Prezydencie, stracił Pan zaufanie do UOP. Co to oznacza, jak by Pan mógł odpowiedzieć?

Nie czyta Pan np. tych raportów, które jako prezydent Pan dostaje?

To może być groźne dla państwa, być może...

UOP podlega bezpośrednio premierowi. To znaczy, że do premiera też Pan zaufanie stracił?

Różnych środowisk dotyczy taki równy poziom gry zespołowej, nie tylko chyba Rady Ministrów

Jak SLD zapowiada, że dokona zmian w zasadach funkcjonowania służb specjalnych, jeżeli Sojusz przejąłby władzę. Jest taki pomysł połączenia UOP i Wojskowych Służb Informacyjnych w Agencję Wywiadu, co Pan o tym sądzi?

Panie prezydencie, na zakończenie największe osiągnięcie Pana prezydentury, jakby Pan powiedział i największa porażka?

A ja myślę, że jeżeli SLD zwycięży w wyborach parlamentarnych, Pan zostanie na drugą kadencję prezydentem, to wojen na górze chyba dalej nie będzie

Z pewnością. Dziękuję za rozmowę.