Monika Olejnik: Panie Prezydencie, dzisiaj w expose premier Leszek Miller powiedział, że sytuacja w Polsce jest tak trudna niczym w 1989 roku. Czy to nie jest nadużycie, bo dobrze wiemy, co się stało w Polsce po 1989 roku i co było przed 1989 rokiem?

Tego dziś nie ma.

Ale Panie Prezydencie, nie możemy porównać sytuacji gospodarczej z 1989 rokiem, kiedy były półki z octem. Nie przesadzajmy.

Pojawiają się nowe zagrożenia, a tymczasem SLD proponuje reformę w służbach specjalnych. Jak jest w tej chwili? Czy Panowie już się dogadali, Pan z Leszkiem Millerem, czy nie będzie tej reformy?

Po raz pierwszy w historii UOP poseł pełni tę funkcję.

Ale czy Pan prezydent zgadza się na to, by robić tę reformę?

Można mieć wrażenie Panie Prezydencie, że jest Pan zaskoczony tym, co się robi w służbach specjalnych. Bo oto szefem pełniącym obowiązki jest Zbigniew Siemiątkowski, który dzień wcześniej został wybrany do Sejmowej Komisji służb Specjalnych, która ma kontrolować tenże urząd.

Wiem, że będzie musiał wystąpić, więc po co został wybrany do tej komisji skoro dzisiaj zaczął pełnić obowiązki?

Ale Pan też ma obawy.

Nasi sojusznicy nie są zaniepokojeni? Szef BBNu spotkał się wczoraj z szefem wywiadu CIA. Czy nie był on zaniepokojony tym, że chcemy zlikwidować WSI, UOP?

Czy Pan Prezydent zna opcje 2001 Sojuszu Lewicy Demokratycznej, to jest właśnie o tym, jak mają wyglądać służby. Zna Pan ten dokument?

Podoba się Panu czy nie?

A czy generał Libera jest dobrym szefem wywiadu?

Czy według Pana Prezydenta powinno się odbywać w parlamencie tak, jak się odbywa - mianowicie blokowanie dojścia opozycji do Sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych, dyskryminowanie pułkownika Konstantego Miodowicza, bo Prezydium Sejmu uznało, że on nie może być w tej komisji, bo pracował kiedyś w tych służbach.

Właśnie z tego względu, że płk. Nowek nie chciał się podać do dymisji, komisja musiała się zebrać.

Panie Prezydencie, czy SLD nie kpi z prawa? To rękami SLD wybierani są posłowie na wiceprzewodniczących komisji, których działalność stoi pod znakiem zapytania – przykłady wiceprzewodniczącej sejmowej komisji sprawiedliwości czy też wiceprzewodniczącego sejmowej komisji spraw wewnętrznych.

Ale Panie Prezydencie – są parlamentarzystami, są wybrani. Ale czy muszą być wybierani na wiceszefów komisji?

Wicemarszałek Sejmu Andrzej Lepper powiedział dwa dni temu publicznie, że Leszek Balcerowicz to bandyta ekonomiczny.

Wyszedł, zamknęły się drzwi i powiedział, że premier to złodziej.

Pogodził Pan parę dni temu profesora Belkę i profesora Balcerowicza – to jest Pana sukces. Czy w trakcie tej kolacji, na którą zostali obydwaj Panowie zaproszeni, była mowa o naszych oszczędnościach, bo Pan minister finansów chce opodatkować nasze odsetki z lokat bankowych, a profesor Balcerowicz dzisiaj powiedział, że to jest bardzo zły pomysł.

Tak, ale w innych gazetach są tytuły: „Czy Leszek Balcerowicz ocali nasze oszczędności?”. Czy według Pana, ocali czy nie?

Czy to dobrze, Panie Prezydencie, kiedy minister edukacji co chwila zmienia zdanie w sprawie matury?

Dziękuję bardzo. Kropka nad i, Monika Olejnik. Gościliśmy u Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego