Wczoraj komitety społeczny i ekonomiczny RM odrzuciły założenia do przyszłorocznego budżetu. Założenia przygotował minister finansów Jarosław Bauc. Teraz ma przygotować nowy projekt oparty na bardziej wiarygodnych danych. To jest problem z tymi danymi, które są wiarygodne, które są niewiarygodne. Może Pan, panie Prezydencie wie co dzieje się z budżetem państwa i jakie są wielkości. Jak to będzie wyglądało w przyszłym roku?

Czy kryzys finansowy to jest to samo co kryzys finansów publicznych?

No właśnie, te dane mają być zweryfikowane, tak żeby deficyt spadł z 88 mld - to jest ta wersja do wczoraj, do 40 mld - to jest ta wersja, która ma być za kilka dni, tak?

Ale Panie Prezydencie, chyba coś nie jest w porządku, jeżeli minister finansów przynosi dane i teraz się wszyscy zastanawiają: te dane są nie do końca prawdziwe, więc zweryfikujmy je sprawdzając je. To jak to jest - przynosi dane, czy nie przynosi?

A kiedy się Pan dowiedział o tych niepokojących informacjach finansowych? Bo niektórzy mówią teraz, że oni są tym zaskoczeni, że dowiedzieli się tydzień temu, kilkanaście dni temu. Wcześniej nikt tego nie sygnalizował?
Prezydent RP
: Tak. Pierwszy sygnał o kłopotach, to był jednak sygnał znany, rozmawialiśmy tutaj w tym studio, kiedy była propozycja nowelizacji budżetu. Pamiętacie, wtedy powiedziałem, że ja bym się zastanawiał, gdybym był premierem, co robić z ministrem finansów. To spowodowało kolejną burzę, czy należy tak mówić, czy nie. Wydaje mi się, że to był ten moment, w którym refleksja powinna nastąpić. Bo pierwszy sygnał, że dzieje się niedobrze był. Natomiast przyznam szczerze, że te liczby, które są od kilkunastu dni wypowiadane, to jest absolutne zaskoczenie. To jest zaskoczenie również i dla mnie. Nie ukrywam, że razem z moimi ekonomistami - szefem zespołu ekonomicznego jest prof. Belka - uczestniczyłem w tego rodzaju dyskusjach. Tam są wybitni specjaliści, Pan prof. Andrzej Wernik, wybitny znawca finansów. Taka liczba nigdy nie padała. Mówiło się o zagrożeniu i to wiele, wiele tygodni wcześniej. Nawet jeszcze w końcu ubiegłego roku, że takie zagrożenie jest możliwe, ale taka kwota nigdy nie była wymieniana.