• Panie Prezydencie, chciałbym Pana zapytać, czy jest Pan za globalizacją? Globalizacja jest właściwie przez wszystkich popierana, a jednocześnie zwraca się uwagę na olbrzymią biedę jaka istnieje na świecie.

  • Panie Prezydencie, 40 procent ludzi na świecie żyje w nędzy. Globalizacja prawdopodobnie powiększy ten stopień.

  • Panie Prezydencie, Polska też jest krajem, który będzie objęty globalizacją. Czy widzi Pan szanse dla Polski?

  • Panie Prezydencie, jutro podobno firma Swiss Info podobno na zboczu góry Bolger ma zamiar wyświetlać pytania do uczestników Forum. Ta akcja nazywa się "Hello mr president". Wśród tych pytań, podobno mogą znaleźć się również pytania tych, którzy są przeciwnikami globalizacji, być może także z Polski. Jak chciałby Pan uspokoić polskich przeciwników globalizacji, żeby jej się nie bali?

  • Panie Prezydencie, znalazłem takie określenie ,,człowiek z Davos" w odniesieniu do uczestników Forum i towarzyszy mu określenie homo economicus. Czy to określenie aby nie dyskryminuje polityków?

  • Mówił Pan Panie Prezydencie o rozmowach z politykami, tymczasem kilkanaście tygodni temu narzekał Pan, ze niektórzy unijni politycy , że zabrakło im entuzjazmu, żeby przyspieszyć rozszerzenie ,,piętnastki". Czy oni mają już tego entuzjazmu więcej?

  • Skoro mówimy o sprawach przykrych, liczby opisujące polską gospodarkę są raczej naszym atutem, jeśli idzie o integrację europejską, poza jednym wyjątkiem - mam na myśli 15 procentowe bezrobocie. Czy ta stopa bezrobocia jest przeszkodą w przekonywaniu, że warto nas szybko przyjąć?

  • A czy nie jest problemem politycznym? Trzy dni temu był Pan gospodarzem spotkania poświęconego bezrobociu, dzisiaj premier zapowiedział ofensywę. Jak to się dzieje, że wzrost gospodarczy następuje a bezrobocie rośnie?

  • Pozostając przy sprawach polskich. Senat dzisiaj przyjął z poprawkami ustawę reprywatyzacyjną. Czy Pan tę ustawę podpisze?

  • Dwukrotnie publicznie mówił Pan z dużym sceptycyzmem o tej ustawie...

  • Panie Prezydencie, wróćmy do spraw międzynarodowych. Prezydent Putin nie przyjął zaproszenia do Davos, ale nie próżnował w tym czasie. Skrytykował dzisiaj koncepcję rozszerzenia NATO, powiedział, że jest to koncepcja nie do przyjęcia. W jakim świetle dzisiejsza wypowiedź Prezydenta Putina stawia Pana starania o to, żeby Polska stała się niejako ambasadorem przystąpienia do NATO Ukrainy?

  • Panie Prezydencie, jak się Panu podoba określenie z Gazety Wyborczej, sprzed dwóch lat ,,piknik władców świata". Czuje się Pan władcą świata na pikniku?
    Prezydent RP
    : To nie jest piknik, to jest ciężka praca. Gdyby Pan widział program dzisiejszego dnia, jutrzejszego, gdzie tych spotkań, są dziesiątki to jest to ciężka praca. Natomiast sama formuła, że nieformalnie, bez protokołu, że można spotkać się w różnych miejscach - i w centrum kongresowym, w którym jesteśmy i w pobliskich hotelach, restauracjach, na drodze, w górach, z ludźmi ważnymi, którzy wpływają na losy świata to jest niewątpliwie świetny pomysł, który miał kiedyś prof. Schwab i który jest kontynuowany w 31 lat. Dobrze, że takie Davos jest, bo gdyby go nie było to trzeba by było wymyślić spotkanie w Davos, a tak możemy mówić o ,,naszych polskich Davos", jak spotkanie w Krynicy, które coraz bardziej taką istotną role regionalną odgrywa i wszystkim organizatorom, z posłem Berdychowskim, chciałbym powiedzieć, że niech trzymają się tego dobrego pomysłu, jakim są spotkania krynickie. Natomiast Davos jest jedno i potrzebne i ono swoją rolę będzie odgrywało także w przyszłości.