Podczas meczu czuję się ważniejszy nawet od prezydenta" - tak mówi trener naszych piłkarzy Jerzy Engel. Bez niepokoju przyjmuje Pan takie sformułowania?

I bez walki oddaje Pan palmę narodowego przywództwa?

Gdyby tak dalej dobrze szło, to wyprzedziłby Pana w sondażach zaufania społecznego.

Na szczęście dla polityków ani Jerzy Engel, ani Adam Małysz ambicji politycznych nie mają...

Może zawodzi mnie trochę pamięć, ale Pana, Panie Prezydencie jakoś nie pamiętam w piłkarskich spodenkach biegającego po boisku. Raczej - tenis. Czyżby niechęć do sportów zespołowych?

A teraz?

Pytam o sporty zespołowe, bo tak się zastanawiam, czy teraz przychodzi czas gry zespołowej i razem z rządem będzie Pan zespołowo właśnie łatał budżetową dziurę, czy ustawi się Pan z boku w roli recenzenta.

A Pan by wolał o którym?

Ale to Pan mówił niedawno sporo o frustracji różnych grup społecznych. Różnych - czyli wszystkich, Pana zdaniem?

A kogoś chciałby Pan po kieszeni uderzyć najmocniej?

Własną Kancelarię też Pan będzie odchudzał?

Panie Prezydencie, to pewnie na Pańskie biurko trafią w najbliższych tygodniach ustawy oszczędnościowe. Proszę powiedzieć, na przykład - likwidacja wspólnego rozliczania się małżonków. Pan by podpisał taką ustawę?

A zamrożenie progów podatkowych i likwidacja ulg podatkowych?

Jeśli Prezydent mówi "wymagają rozpatrzenia", to mówi, że jeżeli rząd zaproponuje, to on podpisze?

"Marek Belka - Czy ten człowiek uratuje nas przed recesją?" - to pytanie na pierwszej okładce "Newsweeka". Dla Pana to też pytanie, czy Pan już zna odpowiedź?

Marek Belka mówi, że stawia warunki tego ministrowania. Stawia te warunki Panu i Leszkowi Millerowi. Tak mówi Marek Belka, że Panu też stawia.

Jakie to są warunki?

Ale już dzisiaj Marek Belka mówił: w dobrej drużynie z dobrym programem można wiele zdziałać

"Ale Millerowi mieszkania meblować nie będę". Pan będąc Markiem Belką to mieszkanie Leszkowi Millerowi umeblować chciał?

Ale widzi Pan wielu takich ekonomistów, którym byliby by dla inwestorów zagranicznych gwarantami stabilizacji sytuacji w Polsce?

Czy ktoś oprócz niego?

Lubi Pan czytać książki o osobie?

Biała księga likwidacji majątku PZPR, Pan już ją czytał, czy nie?

Grube tomiszcze, jak się podobało?
Prezydent RP:
Jeśli chodzi o dokumenty - dokumenty są dokumentami - można powiedzieć, że przez już 11 lat od końca PZPR spraw nie ma. Były one badane i przez sądy i przez prokuratury, izby kontroli, dziennikarzy i żadnej puenty nie przyniosły, bo nie mogły przynieść, bo tutaj nie było żadnych działań niezgodnych z prawem