Panie Prezydencie, gdzie ten "okrągły stół"?

Myśli Pan, że teraz będzie taka okazja, żeby wokół okrągłego stołu siedział premier Leszek Miller, Leszek Balcerowicz i będą rozmawiać na temat polityki pieniężnej państwa.

Ale więcej?. Przecież już tyle było wywiadów, wielu wypowiedzi udzielił profesor Balcerowicz , profesor Rosati, Leszek Miller i wicepremier Kalinowski. Także Pan Prezydent wie wszystko, zna każde stanowisko.

Ale jak są takie dwa różne stanowiska, to może jedna ze stron, tak jak powiedział wczoraj premier Leszek Miller , nie wie co mówi. Tylko nie wiadomo, która to strona.

Na czym ta mediacja ma polegać?

Ale, czy nie jest tak, że właśnie bank centralny dlatego jest niezależny, żeby nie brać pod uwagę tego wszystkiego, czyli m.in. nastrojów społecznych w swojej polityce i w swojej doktrynie?

Mimo tej wiedzy jest bardzo trudno, znaczy nie ma tego punktu wspólnego między rządem, a Radą Polityki Pieniężnej.

Wypadkowa dwóch poglądów - z jednej strony prof. Belki, z drugiej strony prof. Balcerowicza np. jeśli chodzi o kurs złotówki...

A czy po wczorajszym wywiadzie, o którym Pan Prezydent już mówił - Gazety Wyborczej, prof. Balcerowicz mówi o psuciu demokracji, o tym, że jest atak na Radę Polityki Pieniężnej, jest atakiem na istotę demokracji. Pan się z tym zgadza, czy nie?

Pacjent, powiedział Pan - polska gospodarka. Pacjent jak długo jeszcze wytrzyma? Właściwie bezrobocie jest na tym samym wysokim poziomie, ale tak naprawdę nie widać takich oznak ożywienia gospodarczego.

Jeśli tak panie Prezydencie, to o co chodzi w całym tym sporze?

Sądząc po tym co się dzieje i w przemyśle i co się dzieje w rolnictwie, to siła Polski jest coraz mniejsza

Ale politycy pomagają, w czasie kampanii wyborczej opozycja...

Ale to jest zasługa m.in. Rady Polityki Pieniężnej?

I za to jest ganiona Rada Polityki Pieniężnej

Ale jak Pan Prezydent popatrzy na wyniki rozmaitych sondaży, to wytrzymali, ale czy wytrzymają?

I piłkarze Argentyny nie dostają pieniędzy za swój udział w Mistrzostwach.

A polscy 110 tysięcy dolarów każdy. Dobra płaca za złą pracę.

A teraz jeszcze Pan prezydent nie ma takiego dzwonka, który dzwoni i obwieszcza, że jest jakiś poważny kryzys polskiej demokracji. Widział Pan co się ostatnio działo w polskim Parlamencie.

Ale właściwie jeden czy dwóch polityków przemawiają i rozmawiają z ludźmi i to jest właśnie Andrzej Lepper, szef Samoobrony, który jeździ po całej Polsce i ma wiece spontaniczne i kilkutysięczne.

Tutaj w piwnicy jest ten okrągły stół, a ten autokar, którym Pan Prezydent kiedyś jeździł po Polsce...

A Engel powinien być dalej trenerem polskiej kadry?

Dlaczego?

A jak się Pan czuł na stadionie w Korei?

Czyli jedna bramka?
Prezydent RP:
Nie, ale mówię pół w sensie nie może 60 tys. miejsc, ale niechby było 30 tys. miejsc. Smutno mi było ponieważ ta drużyna słabo grała, w tej grze nie było nic, co mogłoby podobać się czy zachwycić. Jedyna dobra rzecz to to żeśmy meczu nie wygrali, więc stosunki z Koreą będą się rozwijać bardzo dobrze.