Negocjacje z UE zakończone. Zakończenie powszechnie ocenia się jako sukces. Czy to co polscy rolnicy otrzymają od Unii również można oceniać w kategorii naszego sukcesu?

Ale Pan wie jakie były oczekiwania środowisk rolniczych. 65% to mniej niż 100%.

Czy Polskę stać na te instrumenty? Część tych dopłat, duża część ma pochodzić z naszego budżetu.

Tak, ale jeśli w takim razie byśmy wsparli tych najlepszych to co się stanie z tymi najsłabszymi?

Panie Prezydencie jest tyle nadziei związanych z integracją, ale także wiele obaw. Może zacznijmy od tych nadziei. Co tak konkretnie polskiemu rolnikowi da przystąpienie naszego kraju do UE?

Brzoskwinie

Powiedział Pan Prezydent o plusach, a powiedzmy też o minusach, o obawach. W tych krajach, które...

Może nie czarną, ale powiem Panie Prezydencie jak było w krajach, które przystępowały do Unii: wzrost bezrobocia, napływ taniej żywności z importu, ograniczenie własnego przetwórstwa. Czy taki scenariusz jest możliwy w Polsce?

W takim razie zbierzmy to o czym do tej pory powiedzieliśmy: te plusy i te minusy. Jaki bilans?

Panie Prezydencie są też opinie zupełnie inne, że członkostwo w Unii grozi utratą naszej suwerenności państwowej, tradycji, kultury, że sprzedaż ziemi obcokrajowcom to tak jak sprzedawanie matki ziemi.

Panie Prezydencie te wszystkie mity pochodzą od polityków.

W społeczeństwie rośnie poparcie dla Unii, w tej chwili około 74% Polaków jest za, tymczasem politycy przeciwni integracji zwierają szyki. Co jako zwykli obywatele mamy robić?

Jak ja słyszę wędka, a nie ryba

Panie Prezydencie, a wracając do referendum. liczy Pan na udział mieszkańców wsi?

Panie Prezydencie za kilka dni Święta Bożego Narodzenia, nie we wszystkich domach będą one dostatnie, chociaż takie życzenia sobie składamy: pogodnych i dostatnich świąt. Kiedy dostatek zawita na polką wieś?

Panie Prezydencie dziękując za rozmowę, chciałem życzyć w imieniu zespołu redakcyjnego „Tygodnia” pogodnych, radosnych świąt Bożego Narodzenia, wszelkiej pomyślności w Nowym Roku dla Pana i rodziny.