Dzień dobry Państwu. Prezydent RP, Pan Aleksander Kwaśniewski.

Panie Prezydencie, gdzie wiosna ładniejsza, u nas czy tam, po drugiej stronie Atlantyku?

Tam na półkuli północnej?

Dziś wyczytałem taki komentarz do Pana wizyty w Ameryce Południowej: Brazylia, Kolumbia, Chile i Peru. Ktoś napisał, że dobrze, że Pan do Wenezueli się nie wybrał w tym czasie.

Czy ta ponad tygodniowa wizyta w Ameryce Południowej przyniosła jakieś konkrety dla Polski?

Czy przypomniał Pan, że 2 maja mają swoje święto, Święto Polonii? Czy oni o tym pamiętają?

Edward Moskal ma przyjechać, Panie Prezydencie, na Święto Polonii. Został zaproszony przez marszałka Senatu. To będzie kłopot?

Ledwo Pan wrócił z Ameryki Południowej, już wczoraj miał Pan spotkanie z szefem MSZ Izraela Szymonem Peresem. Jakie są losy tej inicjatywy i możliwości zorganizowania w Warszawie spotkania...

Z taką ofertą wychodzi najpierw Prezydent a potem rozważa to premier? Dwie najważniejsze osoby w państwie?

Czy Pan tam był?

Próbuje Pan pisać scenariusz przyszłości ?

A co zrobić Panie Prezydencie z deklaracją Komisji Europejskiej na temat dopłat unijnych dla Polski, 25% po raz drugi powtórzyli, to już nie są żarty?

A sto to już w ogóle

Ale odrzuca Pan tę teorię o państwach drugiej kategorii w Unii, w związku z taką propozycją?

A jakie szanse daje Pan kampanii informacyjnej rządu, która startuje 9 maja?

A Pan, Panie Prezydencie nie pytał wówczas dlaczego się nie

Oponenci są przygotowani, poseł Roman Giertych został pełnomocnikiem społecznym ds. informacji europejskiej, Liga Polskich Rodzin przygotowała już akcję plakatową. Na plakacie będzie wóz Drzymały, Rejtan pędzla Matejki, Hitler, Stalin w objęciach, kilka dat z historii, napisy: Boże coś Polskę, nie rzucim ziemi oraz ostry pomarańczowy napis - ostrzegamy

Zresztą chyba nawet dzisiaj jest rocznica śmierci Adenauera.

O piłce to jeszcze chciałem z Panem Prezydentem porozmawiać. Ale wracając do Unii Europejskiej, okazuje się, że coraz więcej osób - nie wiemy, czym to się skończy oczywiście - jest zainteresowanych, by wziąć udział w referendum. To już jest znaczna liczba, frekwencja być może będzie wysoka, choć nie wiemy, jaka będzie odpowiedź, za wcześnie jeszcze o tym mówić.

Panie Prezydencie. Myślę, że żeby zrozumieć Brazylijczyków - na zakończenie wróćmy do Pana podróży - trzeba być na meczu piłkarskim. Jedna z gazet, bodaj "Rzeczpospolita" pisze: czy Aleksander Kwaśniewski musiał lecieć do Brazylii obejrzeć, jak kopią piłkę, nie mógł wybrać się z żoną na Legię?

W Stalowej Woli była za to policja, kule gumowe itd.

W związku z tym, że nie było Pana w kraju, nie miał Pan "przyjemności" oglądania naszego meczu z Rumunami.

Rozegramy więcej niż trzy spotkania, Panie Prezydencie?

W każdym razie, Panie Prezydencie, gdyby Pan miał okazję, to prosimy włączyć pierwszy program Polskiego Radia w czasie Mistrzostw.

Dziękujemy bardzo za rozmowę, Panie Prezydencie.