Panie Prezydencie - polskie wahadło bardzo silnie odbiło wczoraj w prawo. Nie dziwi to Pana?

A czy Pan Prezydent nie ma wrażenia, że jest ono za mocno rozbujane, bo właściwie w niewielu miastach wygrali tacy autentyczni liderzy lokalni, tacy samorządowcy z krwi i kości, natomiast w wielu miastach wygrali politycy.

A co w tym złego, Panie Prezydencie?

No, ale może ono za mocno się buja. Czy to przypadkiem nie lewica je rozbujała, po to, żeby ono się teraz za mocno w prawo machnęło?

A nie żal Panu bastionów lewicy tradycyjnych takich jak Łódź, Bydgoszcz, Kielce, Zielona Góra, Kongresówka, Pomorze - wszystko zostało odbite.

Niektóre z tych miast odwiedzał Pan, Panie Prezydencie tuż przed drugą turą i było to odczytane jako rodzaj poparcia. Nie udało się w przypadku Szczecina.

Teraz gazety piszą o osobistej klęsce Leszka Millera. Po pierwsze - ukochana Łódź, po drugie - osobiście wspierał kandydatów Szczecina, Bydgoszczy, Kielc. Czy przypadkiem nie jest tak, że pocałunek premiera jest politycznym pocałunkiem śmierci?

Trudno to sobie wyobrazić Panie Prezydencie.

I nie jest premier zdruzgotany?

Ale czy okaże się możliwy, Panie Prezydencie?

Jego akurat premier Miller nie popiera.

Politycy tej przestrzeni samorządom najczęściej nie dają Panie Prezydencie, takie są polskie doświadczenia.

Przez chwilę pozostańmy jeszcze przy personaliach. Leszek M. popierał także Marka Balickiego w Warszawie, twierdził, że razem z Olkiem K. go popiera. Dziś na fotelu piątej osoby w państwie mamy prawicowca z bardzo silnym mandatem. Pana to cieszy?

Panie Prezydencie - lewica dostała pstryczka w nos, Pan powiada, że Pana cieszy zwycięstwo centroprawicy w 11 z 14 miast Polski.

Tu się nie zgodzę Panie Prezydencie. Mamy jednak do czynienia z pewnym monopolem W odpowiedzi władzy lewicowej - i parlament jest zdominowany przez SLD, i rząd, i prezydent pochodzi z lewicy. Panie Prezydencie, czy ten obóz władzy lewicowej się teraz jakoś przemebluje? Gazety piszą, że to były wybory protestu, wybory odwetu, rewanżu.

Panie Prezydencie, siedzę tutaj z Panem i słucham, jak Pan analizuje tę nową mapę polityczną i broni Pan rządu. Im dłużej rozmawiamy tym bardziej się dziwię, że tutaj z Panem siedzę, bo jestem z RMF człowiekiem, a szef tego radia nazwał publicznie Polskę "smutnym krajem w którym na przemian wygrywa albo czerwona albo czarna hołota wyborcza, w którym klasa polityczna zeszła na psy i w którym aparat SLD-owski próbuje instrumentalizować media". Czy Pan by się pokłócił z taka wizją tego kraju?

No to cieszę się, że to słyszę z Pana ust, Panie Prezydencie...

Przemyślimy tę uwagę. Tuż po decyzji Krajowej Rady zabraniającej radio RMF rozszczepiania sygnałów. Rozmawialiśmy wtedy. Pan obiecał rozmawiać z członkami Rady. I otóż dziś się okazuje, że NSA uznał te decyzje Rady za bezprawie i wykazał Sąd, że Rada parokrotnie naruszyła Konstytucję. Przychodzimy z tym problemem do Pana, bo Pan jest strażnikiem ustawy zasadniczej i współautorem. Co począć?

Wszystko się okaże. Sprawa jest w toku. Włodzimierz Czarzasty, Panie Prezydencie, powołany przez Pana do Rady, to, że znów zacytuję Tyczyńskiego z " Rzeczpospolitej" - "Millera ręka pociągana za sznurek z Rozbratu" - "Gazeta Wyborcza" nazywa tego członka Rady I Sekretarzem ds. mediów i dowodzi, że dąży ten urzędnik do podporządkowania mediów aparatowi SLD. Panie Prezydencie, to Pański człowiek w Radzie Krajowej

To zapytam tak: czy Pan akceptuje funkcjonowanie akurat pana Włodzimierza Czarzastego?

Tak, my to znamy Panie Prezydencie...

Ta sprawa jest w toku. Sąd ją rozstrzygnie. Tak jak powiedział Pan...

Niezawisły sąd. Panie Prezydencie najtrwalszy wyróżnik tożsamości Polaków, to umiłowanie wolności - to Pan powiedział w Krakowie, a symbolem umiłowania wolności jest Kopiec Kościuszki, Pana zdaniem. My na ten Kopiec codziennie z okien radia patrzymy i się zastanawiamy, czy Pan Prezydent się przeciwstawi próbom nałożenia kagańca na media w tym kraju.

Na koniec, Panie Prezydencie, jeśli Pan pozwoli, interesuje nas też szczyt NATO w Pradze. To będzie szczyt rozszerzeniowy. Chcielibyśmy uzyskać od Pana odpowiedź, czy będzie to równocześnie przedwojenna narada?

Prezydent Aleksander Kwaśniewski otworzył dzisiaj wrota Pałacu Prezydenckiego przed radiem RMF i nas tu gościł.

Dziękuję