TVN 24: Jak może Pan Prezydent skomentować nową datę rozszerzenia Unii Europejskiej, czy jest to nowe zagrożenie?

TVN 24: A nie czuje Pan Prezydent takiego rozczarowania, że tak wszystko sprowadza się w tej chwili do liczenia pieniędzy, że to takie święto księgowych

TVN 24: Powiedzmy sobie szczerze, że to trochę Pana dzieci Panie Prezydencie

TVN 24: Powiedział Pan, Panie Prezydencie o modernizacji, powiedział Pan też wcześniej o kłopotach gospodarczych Europy. Jak można modernizować armię, jak można rywalizować ze Stanami Zjednoczonymi, które tak naprawdę maja ogromną przewagę, jeśli chodzi o militaria, o pieniądze na wojsko?

TVN 24: Czy to rozszerzenie, o którym decyzja zapadnie przesądzi się, to rozszerzenie w Pradze, czy to rozszerzenie zmieni zdanie Pana Prezydenta? Sojusz chciał bardziej polityczne a mniej obronne czy militarne.

TVN 24: No właśnie. Panie Prezydencie, to mowa o siłach szybkiego reagowania europejskich czy to nie stoi troszkę w konflikcie z NATO, bo wojsko Unijne tak jak rozumiem, które będzie złożone z różnych części armii narodowych nie podlegałoby wtedy dowództwu NATO, byłoby czymś osobnym.

TVN 24: Mówi Pan Prezydent o Europie?

TVN 24: Czego Amerykanie oczekują od NATO? Prezydent Bush mówi, że nie oczekuje od członków NATO tego, że będą aktywnie brać udział w ewentualnej interwencji w Iraku. Więc czego się oczekuje w tej chwili. Wsparcia moralnego, politycznego..?

TVN 24: Nowa strategia militarna?

TVN 24: Czy jeszcze parę lat temu można było sobie wyobrazić, że Rosja nie będzie miała żadnych pretensji o to, że się rozszerza NATO o Litwę, Łotwę i Estonię.