Dziś gościmy u Pana, ponieważ wyjeżdża Pan dzisiaj do Sztokholmu

Wróćmy do wczorajszego dnia, Panie Prezydencie. Rada Gabinetowa, Pan popiera program gospodarczy rządu przygotowany przez L. Millera i jego ekipę. To bardzo ładna deklaracja, bardzo ładny program, a z drugiej strony przychodzi komunikat GUS, po raz pierwszy od 12 lat tak się zdarzyło, że poziom bezrobocia w naszym kraju osiągnął 18 proc. - 3 250.000 ludzi bez pracy, oficjalnie zarejestrowanych, ile tych osób nie rejestrowanych, nie ma pracy, tego nikt nie wie.

Panie Prezydencie to już nie jest problem ekonomiczny, to już jest problem społeczny, ba - może być problem polityczny

A wyżej wejdziemy?

No tak, ale pytanie tych, którzy pracy nie mają, brzmi: kiedy? Kiedy pracę znajdziemy?

A w tym kontekście strajków w stoczni w Gdyni, Panie Prezydencie, jak Pan skomentuje? Co to jest, z czym mamy do czynienia? Z obroną miejsc pracy za wszelką cenę, z nielegalnym strajkiem, z odruchem prawidłowym ludzi, którzy boją się o swoją pracę?

No, ale zamówienia, to złoty jest drogi, Panie Prezydencie, a jen jest tani, w związku z tym lepiej zamówić w Japonii lub Korei Płd.

No właśnie, jak daleko może posunąć się prywatny właściciel w obronie swojej firmy?

A czy przypadkiem nie mamy do czynienia z czymś owym, kiedy duże centrale związkowe nie bardzo wiedzą jak zaangażować się w tego typu konflikt? Stają z boku, a ewentualnie, jeśli już próbują coś zrobić, to też tak nie do końca w sposób zrozumiały dla wszystkich?

Ale trudno wycofać się z czegoś co już się ma. Dać sobie ograniczyć własne prawa

Ale z wielkim trudem przychodzi namówić związki do zmian w Kodeksie Pracy

Trzeba obejść bezpośrednio rząd, posłowie w Parlamencie już nie konsultują ze związkami, bo nie ma czasu

Mówiąc o tym wczoraj, że program rządu, program gospodarczy, jest dobry, Pan go będzie wspierał itd. przypomniał Pan również, cytuję: program na pewno ma swoje słabsze strony. Postawił Pan w tym momencie kropkę, nie ujawniając tych słabszych stron. Proszę powiedzieć, Panie Prezydencie, co złego jest w tym programie?

Tak mgliście

Ale jak Pan to rozumie?

No jeden mamy, ale wróćmy do kraju z Adamem Małyszem

Ale, żeby to zrealizować to trzeba wesprzeć, potrzebne są pieniądze, potrzebny jest kapitał, potrzebne są gwarancje

Powiedział Pan mądre narody, Panie Prezydencie

Jeden z tematów z wczorajszej Rady Gabinetowej: Unia Europejska, postępy w negocjacjach, spór wicepremiera, ministra rolnictwa Kalinowskiego i wiceminister Huebner, kto co powiedział, kto miał prawo do czego, jakie jest stanowisko rządu, jakie jest stanowisko indywidualne.

Czy Pan się spodziewał takich propozycji ze strony Brukseli - mam tu na myśli wielkość środków pomocowych i dopłat bezpośrednich dla rolnictwa, że to będzie taka propozycja na otwarcie - na tym właśnie poziomie?

Przez dopłaty bezpośrednie

Ale samopoczucie mielibyśmy lepsze

Pana zdaniem zdążymy?

Albo dlaczego pod przymusem popełnia się tyle błędów, zwłaszcza pod przymusem prasowym.

Strasznie dużo tych niewiadomych, np. nie wiemy kiedy Papież Jan Paweł II przyjedzie, a podobno ma przyjechać.

Wie Pan, Panie Prezydencie?

Chociaż większą połowę tej tajemnicy może Pan zdradzi.

Czyli nie wrzesień, a sierpień.

Pobyt krótszy czy trochę dłuższy?

Papież przyjedzie, będzie mówił, a my będziemy słuchać, i jak to od czasu do czasu pytają , tylko czy my coś z tego zapamiętamy i zrozumiemy?

Panie Prezydencie kończąc - Igrzyska Olimpijskie na pewno Pan ogląda, ale już coraz mniejsze zainteresowanie jak sądzę. Udział polskich zawodników, właściwie dzisiaj zdaje się ostatni dzień kiedy startują. To będzie i czwórka bobslejowa i nasz łyżwiarz szybki Paweł Zygmunt na 10 km pobiegnie. Niech Pan zrobi taką krótką sumę z tego co się dotychczas wydarzyło.

Przeładowane...Ale to zależy od tego, co każe zrobić telewizja, a w zasadzie - telewizje świata.

Rekord Polski to musi pobić.

Być może żal, Panie Prezydencie, że przed Igrzyskami Ole Einar Bjoerndalen nie poprosił o polskie obywatelstwo.

W ogóle mamy dobre tradycje.

Nie, ja mówię, że Polska jako całość ma dobre tradycje.

O której odlot samolotu do Sztokholmu, Panie Prezydencie?

Dziękujemy zatem za rozmowę.