Dziękujemy Panie Prezydencie za zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego, a jednocześnie Pan jest gościem naszego programu.

W historii tego programu jest Pan najwyższym rangą komentatorem. Ponieważ ma Pan w swoim życiorysie dość długi epizod dziennikarski „ITD.”, „Sztandar Młodych”, w związku z tym musimy odnotować ten fakt, że tej rangi komentatora jeszcze nie mieliśmy. Zaprosił Pan nas do przepięknego miejsca, które się nazywa „Salon Zimowy”. Od niedawna funkcjonuje w Pałacu, tak?

Za oknem przepiękne kasztany. Otoczenie przepiękne. W związku z tym możemy porozmawiać o Unii. Tydzień był pełen wydarzeń unijnych. Jesteśmy po inauguracji kampanii informacyjnej, rządowej. Po paradzie Schumana, po spotkaniu w przepięknych ogrodach prezydenckich, po Pana spotkaniu z przedstawicielami Episkopatu. Męczący tydzień dla Pana Prezydenta?

Panie Prezydencie dlaczego ta kampania nie jest kampanią wspólną? Rząd, urząd Prezydenta. Dlaczego wszystkie ośrodki władzy, które kształtują politykę zagraniczną nie występują razem, w ramach jednej wielkiej kampanii?

Kampania informacyjna mówi głównie o pozytywach naszego wejścia do Unii Europejskiej. Ale czy my nie powinniśmy, tzn. rząd, Pan, jako prezydent, nie powinien również mówić o tym, szczerze mówić, o negatywach, o pewnych zagrożeniach, które przecież jednak istnieją?

Panie Prezydencie, jak się podoba Panu teza, że Polska chce wejść do Unii, ale Unia musi wejść do Polski i w ogóle do Europy Środkowej?

Wcześniej Panie Prezydencie, kiedy Mieszko I chrzest przyjmował. Niektórzy powołują się...

No właśnie, ale czy znaczna część tego sporu o członkostwo Polski w Unii Europejskiej dotyczy właśnie tych wartości tego europejskiego systemu, tych samych wartości. Przeciwnicy Unii w Polsce powiadają, że zatracimy własne wartości, że zatracimy dorobek tysiąclecia duchowy, kulturę itd. itd.

Jest to ukoronowanie sukcesu, który rozpoczął się w Polsce w 1989 roku transformacji ustrojowej. Jest to kropka nad „i”

Największe wojny są o truskawki

To tylko od nas zależy, czy skorzystamy z tego wszystkiego. Bo coraz głośniej wyrażane są obawy żebyśmy nie stali się członkiem drugiej kategorii. Żeby tak się nie stało powinniśmy wypracować swój styl walki o pozycję i nasze interesy w Unii Europejskiej. Na czym mógłby polegać ten styl walki?

Ale dostaliśmy ten czas

Panie Prezydencie a mówiąc o imperatywach wymieniliśmy ekonomiczne aspekty, kulturowe, moralne. Buduje się z tego wielka, wspaniała Europa, najważniejsza i najpotężniejsza siła o rozmaitych walorach we współczesnym świecie. Ale nie jesteśmy sami na tym świecie będąc już w Europie ponieważ jednoczy się ku kulturowemu modelowi zmierza rejon Pacyfiku. Jednocząca się Azja, czyli coś co będzie w przyszłości odtworzeniem Unii Europejskiej, ale zwielokrotnionej w tamtym świecie, do czego będzie należała zarówno Ameryka Północna jak i Azja Wschodnia. Mówiąc o tym imperatywie, że Unia musi dojść do Europy Środkowej miałem na myśli konieczność rozwoju Europy po to, żebyśmy się nie stali Albanią jako kontynent w zestawieniu z tym co rośnie nad Pacyfikiem.

A rywalizacja ze Stanami Zjednoczonymi?

Ale między Europą i Azją leży Rosja?

Rosja powinna być i tu i tu?

Oni się już boją, że powstanie, może nie żelazna kurtyna, ale dość szczelna. Mówi się o linii Bugu, jako linii Europy.

Część dowódców z całą pewnością tak nie sądzi

Ale jak to zrobić? Skoro Rosjanie będą musieli mieć....

Wspomniał Pan o 11 września. W tym Pałacu w bardzo szybkim terminie odbyła się wielka konferencja, z Pańskiej inicjatywy. Nie peszy Pana fakt, że jednak Bin Laden nie został ujęty?

Ciągłość po drugiej stronie zagrożenia jest ewidentna. Moim zdaniem 11 wrzesień jeszcze może się powtórzyć co najmniej raz albo dwa, odpukać w niemalowane drzewo, żeby to się nie stało. Ale Panie Prezydencie, czy nie obawia się Pan przykładu francuskiego przy głosowaniu w czasie referendum unijnym, że mianowicie, ci którzy chcą wejść do Unii nie pójdą do głosowania bo i tak wiedzą, że wejdziemy. Natomiast, ci którzy chcą obalić rząd premiera Millera pójdą nie po to, żeby głosować przeciwko Unii, ale przeciwko rządowi?

Ale Pan przewiduje, z tego co wiem, że referendum będzie wygrane?

Ale przyzna Pan, Panie Prezydencie, że wszystko również może zależeć od sposobu zredagowania pytań?

Dokument negocjatorów?

To może nie będzie referendum, ale może to będzie ratyfikacja na ulicach?

... dyskusje czy to jest obligatoryjne czy nie

Powoli kończymy, Panie Prezydencie. Zacznie się teraz długi okres, wielomiesięczny dyskusji na temat Unii Europejskiej. Przygotowania do tego referendum. Włączyliśmy się do tej dyskusji dość szybko. Od samego początku, jeśli chodzi o Unię Europejską. Nasz program często podejmował tę tematykę. No i zobaczymy. Ja nie kryję, że jestem euroentuzjastą, ale szanuję inne również głosy i staram się w nie wsłuchiwać bardzo uważnie. I tego rodzaju argumentację również w naszych programach pokazywać. Dziękuję pięknie jeszcze raz.