Panie Prezydencie, spotykamy się tuż po rozpoczęciu w Krakowie Konferencji Rzeczników Praw Obywatelskich. To ważna decyzja, aby takie spotkanie zorganizować w Krakowie. Czy instytucja RPO na dobre ugruntowała się w polskiej demokracji?

To znaczy, że już możemy uczyć inne kraje, jak dbać o prawa człowieka?

Ten rok będzie przełomowy w naszej drodze do Unii Europejskiej. Myślę zarówno o zakończeniu negocjacji, ale także o tym, żeby utrzymać spadającą niestety popularność Unii wśród obywateli naszego kraju. Co zrobić, żeby w referendum w przyszłym roku okazało się, że jest lepiej.

A nie ma Pan wrażenia, Panie Prezydencie, że to czasem Unia ma wobec nas wygórowane żądania, propozycje, prośby?

Zdążymy, Panie Prezydencie? Bo w grudniu, w Kopenhadze zdaje się zapadną bardzo poważne decyzje jeśli chodzi o rozszerzenie. Mówił Pan o recesji, można dodać tutaj bezrobocie. Do czasu przyjęcia nas do Unii, do 1 stycznia 2004 roku, zostało naprawdę niewiele, bo to tylko 19 miesięcy...

Na koniec - pytanie, które dotyczy wszystkich Polaków, także Prezydenta. Czy był już u Pana rachmistrz Panie Prezydencie?

Dziękuję Panu bardzo za rozmowę