Zanim zaczniemy rozmawiać o tych wydarzeniach, które dominują ostatnio w kraju, chciałabym wrócić do Pańskiej wczorajszej wizyty w Watykanie, w szczególności do spotkania z Papieżem Janem Pawłem II. Proszę powiedzieć, jak Papież przyjął zaproszenie do odwiedzenia Polski?

Ale czy to jest ten termin o którym wcześniej mówiły media, tzn. między 16 a 20 sierpnia, czy to jeszcze nie...

Ale wiadomo, że są takie miejsca w Polsce, które szczególnie na Papieża czekają. Jest to Kraków. Wiemy, że są to Wadowice, Kalwaria Zebrzydowska, Częstochowa. Czy któreś z tych miejsc Papież zdoła odwiedzić. Wiem, że Pan powiedział wczoraj, że chciałby Pan, żeby to pozostało na razie tajemnicą, ale może uchyli Pan rąbek tajemnicy, Panie Prezydencie?

Panie Prezydencie, może coś jeszcze Pan powie. Powiedział Pan wczoraj, że jeśli zdrowie dopisze, to ma Pan nadzieję, że Papież do Polski przyjedzie, proszę powiedzieć w jakiej formie?

Wspomniał Pan, Panie Prezydencie, że rozmawiał Pan z Papieżem o naszej integracji z UE. Czy Papież deklaruje poparcie Kościoła dla naszych starań do integracji?

No tak, ale z drugiej strony, Panie Prezydencie, mamy sytuację taką, w której czytam, że premierzy polskiego rządu jeżdżą za granicę i zyskują poparcie liderów państw europejskich dla poszerzenia Unii, dla naszego członkostwa w Unii, a ostatnie dni czy tygodnie pokazują, że wygląda na to, że łatwiej nam uzyskać poparcie zachodnich partnerów, niż dogadać się w koalicji.

Tylko, że z drugiej strony wczoraj Komisarz ds. rozszerzenia G.Verheugen mówi, że może to niedobrze, że niektórzy politycy myślą właśnie o tym o czym Pan mówi, o interesach swoich wyborców, a nie myślą o interesie całego kraju

No właśnie, porozumiewamy się po długich sporach i dyskusjach w sprawie sprzedaży ziemi cudzoziemcom. Wiadomo, że czekają nas trudne rozdziały negocjacyjne. Czy sądzi Pan, że ten dzisiejszy kompromis, bo to trzeba nazwać kompromisem między SLD a PSL, czy ten kompromis to jest początek do cementowania tej koalicji, czy raczej wręcz przeciwnie?

Wiadomo, że na koniec zostawiliśmy najtrudniejsze

Powiedział Pan bardzo istotne słowo „kompromis” i ten kompromis, wygląda na to, będzie też bardzo potrzebny w rozmowach między rządem a RPP. Pan już raz mediował w tej sprawie. Czy Pańskim zdaniem ten kompromis jest możliwy, czy..

Czyli rozmawiać między nowelizacjami a uchwałami?

A włączy się Pan znowu do...

No właśnie, Panie Prezydencie, dobrej atmosfery w małżeństwie. Zaczęliśmy od Watykanu skończymy na Rzymie, a właściwie na rzymskim Ratuszu, bo tam po raz pierwszy odniósł się Pan do ew. kandydowania żony w wyborach na prezydenta Warszawy. Będzie Pan na Nią głosował?

Mam nadzieję, że nie będzie Pan Jej przeszkadzał w podjęciu decyzji.

Nie

Dziękuję bardzo za rozmowę