"Sygnały Dnia" - rozmowa telefoniczna z Niemiec

Wczoraj zaproponował Pan, aby patrzeć na stosunki polsko-niemieckie tak, jakby Polska była już członkiem Unii Europejskiej, czyli co, już Niemcy nie są naszym adwokatem, a my nie jesteśmy klientem? Tak to należy rozumieć.

Jeśli chodzi o Niemcy, i politykę niemiecką, to w tej sprawie nic się nie zmieni bo w dalszym ciągu Niemcy popierają nasze starania

I wybory parlamentarne niewiele tu nie zmienią

Panie Prezydencie, to skoro już nie formuła adwokat-klient, to jaka powinna być ta nowa formuła w stosunkach polsko-niemieckich, niemiecko-polskich?

A co oznacza ona w praktyce?

Na czym ma polegać plan, o czym Pan mówił, tej polsko-niemieckiej współpracy, zagospodarowania obszarów przygranicznych?

Panie Prezydencie a kto nam te mosty wybuduje. Mówił Pan też o zabezpieczeniu przed ew. skutkami powodzi. Liczymy tutaj na pieniądze ze strony niemieckiej? Bo sami, jak wiadomo, wiemy jaka mamy sytuację gospodarczą i budżetową?

Powiedział Pan, że już w kampanii wyborczej nie będzie wykorzystywana kwestia przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Nie będą wykorzystywane te lęki, które jeszcze kiedyś istniały, czyli co, Niemcy już się pozbyli takich lęków np. że polscy robotnicy zaleją tam rynek pracy, czy też, że polskie tańsze towary zaleją tamtejszy rynek?

Ale mówi Pan o niemieckich politykach, Panie Prezydencie, bo przecież w Polsce są politycy, którzy mówią o tym, że Niemcy wykupią naszą ziemię na przykład?

Panie Prezydencie Unia Europejska ostatecznie przystała na dłuższy okres dostosowywania cen papierosów w Polsce do wymogów unijnych i na zamknięcie działu negocjacyjnego, chyba podatki na polskich warunkach. Tak w każdym razie poinformowali dyplomaci unijni w Brukseli. Oczywiście musiały wyrazić zgodę na to państwa Unii Europejskiej m.in. Niemcy, którzy zgodzili się na ten okres przejściowy. Czy to był również jakiś efekt wizyty Pana w Niemczech?

Czyli warto było pojechać do Niemiec

Panie Prezydencie, czy w czasie tych rozmów w Niemczech są jakieś pytania, żądania, prośby ze strony niemieckiej, czy jest coś takiego, czego się domagają, o czym mówią, czy na coś się żalą, po prostu, wskazując, że to przeszkadza w tych kontaktach?

To w takim razie, co Pan Prezydent, Panie Prezydencie, odpowiada w takiej sytuacji?

Bo są takie ogólne uwagi, czy oni podają czasami konkretne przykłady?

Czy odwiedzi Pan dzisiaj również fabrykę Volkswagena w Wolfsburgu?

Jaki efekt ma być tej wizyty? Większe inwestycje w Polsce?