Panie Prezydencie, czy Prezydent Ukrainy Leonid Kuczma to jest ciągle Pana przyjaciel?

Rozmawiamy półtorej godziny po pańskim spotkaniu i rozmowie z prezydentem Kuczmą i to jest taki moment szczególny dlatego, że wczoraj prokuratura generalna na polecenie Sądu Apelacyjnego wszczęła postępowanie przeciwko prezydentowi Kuczmie. Ja się zastanawiam o czym mogą rozmawiać prezydenci w takim momencie?

Ale to powiedział Javier Solana, tak się zastanawiałem, czy ta pańska otwartość na Ukrainę ale również na osobę prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy, to, że nazywał Pan wielokrotnie Kuczmę swoim przyjacielem nie ogranicza Pana dzisiaj w takim języku, w którym mógłby Pan mówić o Ukrainie. Dzisiaj Pan nie może używać chyba takiego języka jakiego używał Solana?

Panie Prezydencie, ale na razie te demonstracje, o których Pan mówi to powodują atak policji, mimo, że Kuczka jest człowiekiem, który mówił w pańskiej obecności, w Polsce, że podtrzymuje Pańskie słowa, że w rozstrzyganiu problemów wewnętrznych nie należy stosować siły, deklarował – ja jej nigdy nie zastosuję – to było rok temu w Kazimierzu Dolnym, a potem rozpędził po prostu te demonstracje

Czy Pan się zastanawiał , mówił Pan o tym, że Ukraina jest w takim miejscu, zastanawia się czy część Rosji czy droga ku Zachodowi, ale pojawiają się takie głosy, że to wielkie znaczenie Ukrainy, czy ten wielki dylemat, który stoi przed Ukrainą w tej chwili właściwie traci na znaczeniu. Traci na znaczeniu dlatego, że następuje coś co się określa mianem „westernizacji Rosji”, czyli takie zwrotu Rosji w kierunku państw demokratycznych. Czy Pan podziela ten pogląd?

Przez wiele lat Pan, używając języka biznesu, inwestował w Ukrainę, ale inwestował też w prezydenta Kuczmę. W kogo dzisiaj warto inwestować na Ukrainie?

Panie Prezydencie, zmieńmy na koniec temat. Do tej pory rysowały się nam dwa takie główne zagrożenia na naszej drodze do UE, że coś nie wyjdzie w negocjacjach i że Irlandia powie „nie” w referendum. Tymczasem zdaje się, że mamy trzecie zagrożenie. Czy Pan podziela pogląd, że to co się dzieje w Holandii jest zagrożeniem?

Panie Prezydencie, co się takiego wydarzyło, że Pan najpierw powiedział, że podpisze, chociaż z oporami, z bólem, ustawę o abolicji podatkowej, a teraz mówi Pan, że jednak nie, że trzeba to zbadać?