Jak Pan Prezydent ocenia występy Adama Małysza w Pucharze Świata i w Zakopanem?

Czyli co, mamy załamanego Adama Małysza, który jest zestresowany, nie może skakać?

Przychodzi ktoś, kto tak naprawdę nigdy się nie odnalazł. To znaczy zaczął przegrywać i do tej pory przegrywa.

Ale jednak będę bronił trochę swojej tezy, przecież Schmitt w tym sezonie nie błyszczy. Jest inny lider. Dalej skaczą...

Ani martwić.

Schmitt?

A nie Hannawald?

Dlaczego, bo Hannawald ma...

Przegrał tylko o 1/4 metra, to nie jest tak daleko?

Ale to jeden konkurs, wiatr źle zawieje...

Ale nie możemy się założyć, Panie Prezydencie, bo obaj będziemy uważali, że Adam Małysz wygra zawody na Olimpiadzie. Pan będzie życzył...

Tam Pan nie będzie, ale tak Pan uważa?

Ale po tej rozmowie z Adamem Małyszem, widać, że on chce..

I czy nie za dużo zjadł Adam Małysz?

I dlatego ma wolniejszy rozbieg, czyli trzeba byłoby go obciążyć. A profesor Żołądź co na to?

Ale to są szczegóły techniczne. Jak to jest wyjście z progu, dlaczego kąt nachylenia mu się zmienił?

Żebyśmy nie zdradzili przed Niemcami...

Może dzisiaj zaryzykuje?

Namawiał go Pan do podjęcia ryzyka a nie do spokojnego podejścia?

Ale w każdym razie ekipa Adama Małysza wie dokładnie co przez te trzy tygodnie robić, aby Adam Małysz wygrał Olimpiadę?

Czy Pan Prezydent wybiera się na olimpiadę?

Nie ze strachu przed atakami terrorystycznymi?

Czy Amerykanie podziękowali za to ?

A jak sprawdziło się Zakopane jako organizator takiej wielkiej imprezy jak wczoraj i dzisiaj?

To widział Pan Prezydent, bo kibice mogli widzieć zupełnie coś innego.

No, że nie było aż takiego porządku, tylko troszeczkę było bałaganu.

Chciał Pan jak jeden z polskich królów ukrywać się i słyszeć co lud na Krupówkach mówi o Polsce i o Małyszu

Pan powiedział o tajemnicy, która jest w sporcie, ale chyba większa tajemnica jest w polityce. Teraz o tajemnicach, o których rozmawiał Pan z prezydentem Putinem.

Tylko tyle, że politycy w tajemnicy przed innymi politykami myślą o tym co zrobić żeby wyszło na ich.

I to nie było tajemnicą, bo to były jak najbardziej publiczne gesty

Tak? Bo wszyscy politycy podkreślają, że to są szczere rozmowy bez tematów tabu, ale Pan wierzy prezydentowi Putinowi, wierzy Pan w każde zdanie, które wypowiada prezydent Putin?

Ale to nie był taki skromny gest jeśli chodzi o odszkodowania w stosunku do polskiej opinii publicznej, a tak naprawdę za tym gestem nic wielkiego się nie zdarzy, bo co może się zdarzyć?

Wracając do prezydenta Putina, czyli wierzy Pan, że ta strategia polityczna Rosji po 11 września zmieniła się naprawdę i zmieniła się na trwałe?

Ale to z kolei zmienia polską politykę. Polska polityka nastawiona na kraje bałtyckie i na Ukrainę teraz przy takich dobrych stosunkach z Rosją będzie zmieniona.

To powiedział Panu prezydent Putin, że Rosja nie będzie protestowała?

Ale to wiadomo w polityce, że nic nie jest na wieki

No tak, ale jeśli Rosja też chce być częścią elementu takiego wspólnego bezpieczeństwa, też myśli o NATO, to w takim razie po co ta parafka, po co ten podpis, po co przyjmowanie krajów bałtyckich, skoro się wszystko zmieniło w Europie.

Tym bardziej, że w pewnym sensie odzyskujemy trochę strefy wpływu otwierając się na Zachód.

A jeśli chodzi o Ukrainę to jednak był w latach dziewięćdziesiątych taki element walki o to, w sferze czyich wpływów będzie Ukraina. Tutaj mówiliśmy dużo o rurociągu, który ma przejść przez Ukrainę, żeby Ukrainie niezależność gazową zapewnić, a teraz to wszystko jednak się zmieniło.

Jeszcze jest taki kraj między Polską i Rosją który nazywa się Białoruś. O Białorusi rozmawiał Pan z Prezydentem Putinem?

Tu z kolei Rosjanie nie mają zbyt wielkich tradycji żeby budować instytucje demokratyczne.

Jak Prezydent Putin był w Paryżu to Prezydent Francji jednak powiedział coś na temat Czeczenii. Czy Pan też rozmawiał z Prezydentem Putinem o Czeczenii.

Dlaczego nie udało się podpisać tych dwóch wzajemnych gwarancji na wymianę gospodarczą i oczywiście zmianę gazu.

A jaki jest problem.

Panie Prezydencie rozmawiamy przy śniadaniu, więc możemy porozmawiać o tym, co się przydarzyło Prezydentowi Bushowi. Zadzwonił Pan do Prezydenta Bush’a?

I tak nie ma wielu dziennikarzy, którzy w to wierzą, politycy oczywiście wierzą?

A wizytę Leszka Millera w Waszyngtonie uważa Pan za udaną?

Strategiczne partnerstwo polega na wielu rzeczach, ale między innymi na koniecznościach, na przykład, że po pierwsze Amerykanie spodziewają się tego, że kupimy F 16 od Amerykanów, a po drugie oczywiście mają pewność, że wyślemy polskie wojska – też nie wiadomo dokąd w tej chwili.

Ale tak naprawdę nie wiadomo, co się stanie i czy w ogóle będą potrzebni, czy pojadą, gdzie pojadą.

Ale od samego początku politycy twierdzili – prezydent Bush, a Pan Prezydent, prezydent Putin, że ta wojna będzie bardzo długa.

A jak Pan rozmawia z prezydentem Putinem, to jest taki fragment dialogu: przepraszam, nie wiesz, gdzie jest Bin Laden.

Bo to jest normalne...

Postawiliśmy Amerykanów pod ścianą – albo dadzą, albo nie.

W ogóle nas nie stać, bo patrząc na tegoroczny budżet nie jest to wydatek, który możemy ponieść. Ale Panie Prezydencie jest inny problem dyskutowany na świecie czyli więźniowie – Talibowie na Kubie i sposób ich traktowania. Pan widzi w tym problem?

Oni są wyjęci spod prawa. Sposób ich przewożenia jest średniowieczny – są skuci w kajdanach, przewiezieni samolotami z jednego miejsca na drugie.

Kiedy rząd premiera Leszka Millera przedstawi program gospodarczy? Czy nie przedstawi?

Ale tak naprawdę Pan Prezydent musi oczywiście hasłowo o tym mówić, ale przyspieszenie wzrostu gospodarczego to każdy ma na sztandarze. Czy oni wiedzą, co mają zrobić w polskiej gospodarce?

A stopy procentowe?

Panie Prezydencie, zna Pan raport NIK na temat Narodowych Funduszy Inwestycyjnych?

I wyprowadzają się za granicę również z pieniędzmi

O oligarchach zaczyna już się mówić w polskim parlamencie. Nie tylko opozycja. Wspomniał mimochodem o tym minister Kaczmarek, radząc panu Kaczyńskiemu, żeby zajął się nie tylko Aleksandrem Guzowatym, ale także i innymi. Nie ma tak w polskiej gospodarce?

Na mniejszą skalę oczywiście?

W Polsce też są tacy, którzy maja ok. miliarda dolarów?

Z kolei, jeśli chodzi o Europę, w negocjacjach z Unią Europejską pojawił się problem otwartych funduszy emerytalnych. Czy mają transferować zyski, i mogą grać na giełdach czy nie. Jak Pan Prezydent uważa, czy powinniśmy się na to zgodzić?

A poza tym z naszą wiedzą w Warszawie.

Ale firma Enro...

I będzie z tego jeszcze większa afera.

Panie Prezydencie fantastyczne śniadanie nam przygotowano tutaj w hotelu „Litwor” w Zakopanem.

„Litwor” miły hotel?

Widziałem, tylko nie wiedziałem czy do miejsca w którym mieszka Pan Prezydent, apartamentów prezydenckich ten Mikołaj wchodzi?

Więc niedaleko do skoczni na której dzisiaj będzie skakał Adam Małysz. Dziękuję Panie Prezydencie.

Myślę, że na hasło „pomóżcie”, „pomożemy” odpowiedzą wszyscy, którzy tego słuchają

Rozmawiał: Krzysztof Skowroński