Menu rozwijane

08 maja 2015
Westerplatte - obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej
Westerplatte - obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej
Westerplatte - obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej
Westerplatte - obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej
Westerplatte - obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej
Westerplatte - obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej
Westerplatte - obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej
Westerplatte - obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej
Westerplatte - obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej
Westerplatte - obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej
Westerplatte - obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej
Westerplatte - obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej
o1534477843.jpg
o2125750842.jpg
o1419041928.jpg
o918317576.jpg
o647122495.jpg
o1679941968.jpg
o2143420801.jpg
o108835754.jpg
o620520009.jpg
o1138364039.jpg
o231262280.jpg
o436211926.jpg

Nieodparte pragnienie wolności, pragnienie uczestnictwa w europejskiej rodzinie wolnych narodów wzięło górę nad „imperium zła” - podkreślał Prezydent RP Bronisław Komorowski na Westerplatte w 70. rocznicę zakończenia II wojny światowej.

W obchodach uczestniczyli zaproszeni europejscy przywódcy, przedstawiciele najwyższych władz RP, samorządowcy oraz weterani.

Może Cię zainteresować Wystąpienie na uroczystościach na Westerplatte Prezydent przypomniał, że 70 lat temu cała Europa świętowała koniec działań wojennych. - Nie dla wszystkich jednak w Europie dzień zakończenia wojny oznaczał wymierny udział w zwycięstwie. Nie dla wszystkich koniec wojny był początkiem ery wolności - mówił.

Jednak, jak zaznaczył, siła czołgów i rakiet zdała się na nic wobec owej „siły bezsilnych”, o której pisał Vaclav Havel. -„Siły bezsilnych” wypływającej z wiary w wartości podstawowe, w przyrodzoną i niezbywalną godność człowieka, w imię której robotnicy i intelektualiści Gdańska, Warszawy, Berlina Wschodniego, Pragi, Budapesztu oraz wielu, wielu innych miast raz po raz przeciwstawiali się totalitarnemu jarzmu - podkreślił Bronisław Komorowski.

Prezydent powiedział również, że po 1989 roku, dzięki dalszemu rozwojowi integracji europejskiej, możemy razem budować większą, lepszą, zjednoczoną Europę. - Taką Europę, która jest nie tylko bezpiecznym, dostatnim domem dla tworzących ją narodów, ale może również dzielić się z innymi osiągnięciami, swoją zdolnością do solidarności i do budowania twórczych kompromisów - mówił.

Jak wskazywał Bronisław Komorowski, o tym, że Unia Europejska zachowuje swoją atrakcyjność, świadczy pragnienie przynajmniej niektórych z naszych wschodnich sąsiadów, pragnienie by żyć wedle zasad, które i my wyznajemy.

- Przykład wolności zawsze był i zawsze będzie zaraźliwy - podkreślił.

Może Cię zainteresować "Integracja to pojednanie ponad trudną historią" Zapalenie zniczy przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców 1970 Prezydent przekonywał, że miejsce Ukrainy i innych państw Europy Wschodniej – o ile tego zechcą i będą na to gotowe - jest w naszym wspólnym, europejskim domu.

Jak powiedział, trwająca ciągle wojna na Ukrainie nie pozwala nam jednak zapomnieć, że w Europie są jeszcze siły, które przywołują wspomnienie najczarniejszych okresów dwudziestowiecznej historii Europy, które nadal operują logiką stref wpływów, dążą do utrzymania sąsiadów w wasalnej zależności, nie respektują cywilizowanych zasad prawa i stosunków między narodami.

- Przecież to na naszych oczach, gdy kolejny naród zademonstrował swoje pragnienie połączenia się z Europą, ujawniając pragnienie normalnego, godnego życia w warunkach większej wolności, odpowiedzią silniejszego sąsiada było użycie siły oraz siłowa zmiana granic. Tego w Europie nie praktykowano właśnie od 1945 roku - podkreślił.

Prezydent zaznaczył, że dlatego trudno jest nam dzisiaj radośnie świętować fakt, że 70 lat temu w Europie zakończyła się II wojna światowa. - Doświadczenie ostatnich 70 lat, a także lat poprzedzających wrześniowe salwy tu, na Westerplatte niezbicie dowodzi, że na takie praktyki nie może być przyzwolenia, że wobec takich praktyk Europie nie wolno się cofać - powiedział.- Te anachroniczne, a zarazem szkodliwe dla trwałego pokoju postawy również i dzisiaj nie zatrzymają dążenia narodów do decydowania o własnym losie - dodał.

- Nie zatrzymają ich nowe generacje czołgów ani rakiet. A ci, którzy takie postawy demonstrują, muszą spotkać się z naszym stanowczym sprzeciwem. Tym, którzy są ich ofiarami, którzy pragną iść ku światu, gdzie sąsiad nie musi bać się sąsiada należy się nasza solidarność i wsparcie. To także jest jedna z lekcji ostatnich 70 lat. To jest lekcja, która powinna być dla nas wszystkich, zgromadzonych w tym szczególnym miejscu, trwałym zobowiązaniem, zobowiązaniem w miejscu, gdzie zaczęła się kiedyś II wojna światowa - akcentował Bronisław Komorowski.

Uroczystości na Westerplatte rozpoczęły się od odegrania hymnu Polski w wykonaniu Orkiestry Aukso oraz Polskiego Chóru Kameralnego i Warszawskiego Chóru Chłopięcego. W części artystycznej zabrzmiała II część III Symfonii - "Symfonii Pieśni Żałosnych" Henryka Mikołaja Góreckiego. Przed Pomnikiem Obrońców Wybrzeża złożono wspólny wieniec, a także wystrzelone zostały salwy honorowe.

W uroczystościach na Westerplatte wzięli udział prezydenci: Bułgarii - Rosen Plewnelijew, Chorwacji - Kolinda Grabar-Kitarović, Cypru - Nikos Anastasiadis, Czech - Milosz Zeman, Estonii - Toomas Hendrik Ilves, Rumunii - Klaus Iohannis, Ukrainy - Petro Poroszenko, premier Słowacji Robert Fico, były prezydent Niemiec Horst Koehler, a także przewodniczący parlamentu Hiszpanii, zastępca przewodniczącego parlamentu Węgier oraz minister obrony Francji. Obecny był także Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki Mun i przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Ponadto uczestniczył także Szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski, ministrowie i doradcy prezydenta.

Lokalizacja