Menu rozwijane

11 września 2014
Uroczystość przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Spotkanie przed uroczystością przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Spotkanie przed uroczystością przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Uroczystość przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Uroczystość przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Uroczystość przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Uroczystość przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Uroczystość przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Uroczystość przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Uroczystość przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Uroczystość przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Uroczystość przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Uroczystość przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Uroczystość przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Uroczystość przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
Uroczystość przyjęcia przez Prezydenta RP dymisji Rady Ministrów
o1908040932.jpg
o2009319949.jpg
o1535550058.jpg
o1525752430.jpg
o1144694415.jpg
o1056535428.jpg
o752822757.jpg
o545811389.jpg
o1775073015.jpg
o1873136310.jpg
o1159084349.jpg
o1062352490.jpg
o2121430403.jpg
o1178344494.jpg
o2121730891.jpg
o224142600.jpg

Prezydent RP Bronisław Komorowski przyjął dymisję rządu Donalda Tuska i powierzył mu dalsze sprawowanie obowiązków do czasu powołania nowej Rady Ministrów.

 - Takie są nieubłagane zasady opisane w konstytucji, które wyznaczają konieczność podania się do dymisji w sytuacji, której konstytucja do końca nie przewidziała – mówił Bronisław Komorowski. Jak dodał, na ogół stosowane są przepisy konstytucji związane z upadkiem rządu, z utratą większości w parlamencie, niemożnością przyjęcia budżetu lub innymi nadzwyczajnymi, trudnymi wydarzeniami.

- Dzisiejsze nasze spotkanie i dymisja premiera i całego rządu wiąże się ze zjawiskiem szczególnym – polski premier został przewodniczącym Rady Europejskiej. To niewątpliwie jest wydarzenie bez precedensu, samo w sobie dające ogromne źródło satysfakcji - jestem przekonany - że i osobistej, i satysfakcji dla nas wszystkich, bo to jest w jakiejś mierze spuentowanie 25-lecia polskiej wolności i 10 lat w UE – zaznaczył Bronisław Komorowski.

Prezydent powierzył gabinetowi pełnienie obowiązków do czasu powołania nowego rządu. – Jestem przekonany, że wspólnym wysiłkiem zapewnimy to, co jest potrzebne Polsce zawsze, a więc stabilność, także stabilność władzy, aby można było wiele spraw istotnych rozwiązywać – podkreślił.

W ocenie Bronisława Komorowskiego, objęcie przez Donalda Tuska ważnej funkcji w polityce europejskiej to jest niewątpliwie okoliczność sprzyjająca podnoszeniu polskiego punktu widzenia na sprawy najważniejsze - z jednej strony wyprowadzenie świata europejskiego z kryzysu ekonomicznego, ale również opanowanie skutków kryzysu politycznego, jakim są dramatyczne wydarzenia w relacjach rosyjsko-ukraińskich.

Może Cię zainteresować Polska dla Drugiego Pokolenia Wolności - To także jest wielka szansa na działania zgodnie z logiką polskiej obecności w integrującej się Europie. Mam na myśli także to, o czym mówiłem w polskim parlamencie 4 czerwca - stojące przed nami wszystkimi wielkie wyzwanie stawiania problemu mocno i przekonywania polskiej opinii publicznej, polskiej sceny politycznej do podjęcia w odpowiednim momencie, po wyborach, wielkiego wyzwania, jakim jest nasz udział w pogłębionej integracji europejskiej, także poprzez podjęcie decyzji dotyczącej strefy euro – mówił prezydent.

Dodał, że liczy w tej kwestii na wspólne tak, by przekonać społeczeństwo polskie do tego wyzwania. Podkreślił jednocześnie, że do tego muszą być pokonane trudności w samej strefie euro.

W prezencie na niezwykłą podróż przez politykę europejską prezydent przekazał Donaldowi Tuskowi busolę.

- Bez tego się z trudem żegluje, a z dobrym kompasem zawsze się dobrze wraca do rodzimego portu, do bezpiecznej przystani - powiedział prezydent.

- Życzę ciekawej, owocnej, dla pana i owocnej dla Polski, podróży przez politykę europejską i szczęśliwego powrotu – dodał.

Ustępujący premier mówił, że gdybym nie miał stuprocentowego przekonania, że możliwe jest budowanie wspólnego interesu UE i Rzeczypospolitej, jako jednego wielkiego interesu publicznego, to nie podjąłbym się tej nowej misji.

Donald Tusk dziękował prezydentowi, zaznaczając, że współpraca z Bronisławem Komorowskim jest jednym z największych skarbów w jego politycznym doświadczeniu. - To, że mogłem zawsze na pana prezydenta liczyć, było jednym z fundamentów stabilności naszej Ojczyzny przez te siedem lat. Będę o tym zawsze pamiętał – powiedział. Dziękował też koalicjantowi, ministrom oraz swojej rodzinie.

W uroczystości wzięli udział Zastępcy Szefa Kancelarii Prezydenta Dariusz Młotkiewicz i Sławomir Rybicki, Szef BBN Stanisław Koziej, a także ministrowie i doradcy prezydenta.