Gospodarka

Gospodarka - zdjęcie w treści wpisuLech Kaczyński dużo uwagi poświęcał sprawom gospodarczym, które mają zasadnicze znaczenie dla kraju i obywateli. Do grona doradców włączył ekonomistów, a przedstawiciel Prezydenta RP uczestniczy w pracach Komisji Nadzoru Finansowego. Ponadto, przedstawiciele Kancelarii Prezydenta byli obecni na posiedzeniach Sejmowej Komisji Finansów Publicznych oraz uczestniczyli w spotkaniach i konferencjach poświęconych problemom finansów publicznych.

Prezydent opowiadał się za rozłożeniem obciążeń fiskalnych w zależności od wysokości uzyskiwanych dochodów. Dlatego też, był przeciwnikiem wprowadzenia w Polsce podatku liniowego. Od początku kadencji prezydent wspierał rządzących w działaniach na rzecz obniżenia podatków. Między innymi, 26 czerwca 2007 roku podpisał ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych, na mocy której obniżona została składka rentowa, a 8 października 2007 roku podpisał nowelizację ustawy o podatku VAT oraz ustawy o zwrocie osobom fizycznym niektórych wydatków związanych z budownictwem mieszkaniowym. Prezydent sprzyjał przygotowanym przez minister finansów prof. Zytę Gilowską zmianom znacząco obniżającym podatki. Zmiany te weszły w życie 1 stycznia 2009 roku, wprowadzając nową skalę PIT ze stawkami 18 i 32 proc. w miejsce trzystopniowej: 19, 30, 40 proc.

Lech Kaczyński uważał, że tylko przemyślana i odpowiedzialna prywatyzacja majątku państwowego może poprawiać efektywność gospodarki. Prezydent wielokrotnie zwracał uwagę, że państwo – aby skutecznie realizować swoje zadania wobec obywateli, np. obowiązki związane z bezpieczeństwem – musi zachować kontrolę nad strategicznymi gałęziami gospodarczymi, takimi, jak choćby sektor finansowy czy energetyczny.

Przyjęcie przez Polskę waluty euro w opinii Lecha Kaczyńskiego wynika z zobowiązań układu akcesyjnego do Wspólnot Europejskich – wtedy zapadła decyzja o wprowadzeniu euro w Polsce, jednak termin nie został wyznaczony. Honorując te ustalenia, Prezydent RP oczekiwał określenia takiej daty i opracowania takiego scenariusza przygotowań, aby miało to pozytywny, a nie destrukcyjny, wpływ na polską gospodarkę. Dlatego prezydent od początku uznawał wskazaną przez rząd datę 2011 (później 2012 roku) za nierealną oraz oceniał, że wprowadzenie złotego do mechanizmu przygotowującego przyjęcie euro – tzw. korytarza walutowego ERM II – w czasie kryzysu gospodarczego będzie miało fatalne skutki dla polskich finansów. Prezydent opowiedział się za przeprowadzeniem referendum na temat daty wprowadzenia euro w Polsce, poprzedzonego otwartą dyskusją o zyskach i stratach związanych z przystąpieniem do strefy euro.

 

Gospodarka - zdjęcie w treści wpisu nr 1Prezydent przywiązywał dużą wagę do konstytucyjnej zasady jawności i przejrzystości finansów publicznych, która nabrała szczególnego znaczenia w czasie kryzysu gospodarczego. Wczesną jesienią 2008 roku, zaniepokojony pogarszającymi się wskaźnikami makroekonomicznymi naszej gospodarki i nasilającym się kryzysem światowym, prezydent rozpoczął cykl regularnych spotkań z ekonomistami, przedstawicielami środowisk biznesowych i związków zawodowych. Dwudziestego ósmego października 2008 roku zwołał Radę Gabinetową poświęconą sytuacji gospodarczej w kraju. Tylko w pierwszej połowie 2009 roku prezydent sześciokrotnie spotykał się z ekonomistami i przedstawicielami instytucji finansowych. W ramach debaty na temat stanu gospodarki, Lech Kaczyński wysłuchał też opinii przedstawicieli Narodowego Banku Polskiego i Rady Polityki Pieniężnej (20 lutego 2009 r.) oraz gościł byłych ministrów finansów (29 maja i 30 czerwca 2009 r.).

Realnie oceniając stan polskiej gospodarki, prezydent wielokrotnie zwracał uwagę na zbyt optymistyczne prognozy makroekonomiczne rządu na rok 2009 (m.in. znacznie zawyżona prognoza wzrostu PKB oraz zaniżony deficyt finansów publicznych).

Podczas dyskusji na temat budżetu, Prezydent RP zdecydowanie sprzeciwił się pomysłom podniesienia stawki podatku VAT i twierdził, że podwyżka podatków – jako sposób na zapewnienie budżetowi dodatkowych środków w czasie kryzysu - winna być rozpatrywana tylko jako ostateczność. Prezydent Kaczyński podkreślał, że należy skoncentrować się na poprawie ściągalności podatków.

Prezydent dokonał analizy sytuacji gospodarczej i finansowej państwa w swoim orędziu w Sejmie 22 maja 2009 roku. Zaapelował wówczas do rządu o większą współpracę w kwestiach dotyczących kryzysu gospodarczego w Polsce i zadeklarował pełną gotowość do niej.