Polityka zagraniczna

Prezydent Lech Kaczyński prowadził aktywną politykę, która pozwoliła Polsce odzyskać należne jej miejsce wśród krajów Unii Europejskiej. Celem było upodmiotowienie Polski w polityce międzynarodowej.

Polityka zagraniczna - zdjęcie w treści wpisuWizja UE jako związku państw narodowych kierujących się zasadą solidarności znalazła swój wyraz w stanowisku Prezydenta RP odnoszącym się do Traktatu Lizbońskiego. Sukcesem było wywalczenie takiego kształtu traktatu, w którym niekorzystne dla Polski procedury zostały osłabione lub później wejdą w życie, a uzyskane rozwiązania zwiększyły możliwości efektywnego i aktywnego uczestnictwa Polski w procesie decyzyjnym Unii (szczyt UE w czerwcu 2007 r.). Szczególnie znaczące było osiągnięcie porozumienia w sprawie wpisania trybu zmiany mechanizmu z Joaniny do prawa pierwotnego UE (szczyt UE w październiku 2008 r.) oraz przyznanie Polsce miejsca stałego rzecznika generalnego w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W procesie ratyfikacji traktatu Lech Kaczyński skutecznie bronił zasady jednomyślności członków Unii i suwerenności podejmowania przez nich decyzji niezależnie od wielkości i wagi politycznej kraju. Prezydent RP podpisał akt ratyfikacyjny Traktatu Lizbońskiego 10 października 2009 r.

Polityka zagraniczna - zdjęcie w treści wpisu nr 1Prezydent uważał, że tylko bliska współpraca Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych czyni wspólnotę euroatlantycką silną i zdolną zapewnić bezpieczeństwo naszemu kontynentowi. Takie stanowisko prezentował na szczycie UE - USA 5 kwietnia 2009 r. w Pradze, gdzie po raz pierwszy spotkał się z nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych Barackiem Obamą.

Dzięki staraniom prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Polska wywierała bardzo duży wpływ na politykę wschodnią Unii. Konieczność przyjęcia jednolitego, uwzględniającego interesy wszystkich członków UE stanowiska w rozmowach z Rosją prezydent podkreślał już na nieformalnym szczycie Unii w Lahti (19-20 października 2006 r.). Przełomowym momentem tych starań był szczyt UE – Rosja w Samarze (17-18 maja 2007 r.), gdzie sprawująca prezydencję w Unii kanclerz Niemiec Angela Merkel przedstawiła jako stanowisko całej Europy szereg postulatów polskiej dyplomacji. Wymierną korzyścią tych wydarzeń dla Polski było zniesienie rosyjskiego embarga na polskie mięso. Dopiero taka zdecydowana polityka otworzyła drogę do negocjacji nowej umowy o partnerstwie UE i Rosji.

Prezydent Lech Kaczyński skutecznie zabiegał o większe zaangażowanie Unii Europejskiej na wschodzie Europy. Gotowość Wspólnoty do bliższej współpracy z sąsiadami z tej części kontynentu znalazła wyraz w nowych inicjatywach polityczno-ekonomicznych, m.in. ożywieniu południowo-wschodnich projektów dywersyfikacji dostaw ropy naftowej i gazu.

 

Polityka zagraniczna - zdjęcie w treści wpisu nr 2Członkostwo w NATO oraz strategiczny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi pozostają dla Polski najważniejszymi filarami bezpieczeństwa. Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku wzmocniło naszą pozycję międzynarodową oraz poszerzyło płaszczyznę współpracy Polski ze Stanami Zjednoczonymi.

Prezydent Lech Kaczyński podjął wysiłek, aby przełożyć tradycyjnie przyjazne relacje z USA na konkretne projekty wzmacniające bezpieczeństwo Polski. Walnie przyczynił się do zawarcia porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi, które przewidywało stałą obecność żołnierzy amerykańskich i ważnych dla USA instalacji militarnych na terenie naszego kraju. W obecności Prezydenta RP, 20 sierpnia 2008 roku Polska i Stany Zjednoczone podpisały pakiet porozumień o umieszczeniu elementów tzw. tarczy antyrakietowej na terytorium RP, w tym deklarację o strategicznej współpracy. Mimo, że obecna administracja amerykańska wycofała się z części porozumień, Polska otrzymała zapewnienie, że Stany Zjednoczone przedstawią nowe propozycje realnie zwiększające bezpieczeństwo naszego kraju.

Prezydent Lech Kaczyński uznaje Sojusz Północnoatlantycki za najważniejszy fundament bezpieczeństwa Polski i Europy. Od początku kadencji polityka prezydenta zmierzała do umocnienia więzi transatlantyckich nadszarpniętych po interwencji USA w Iraku w 2003 roku. Prezydent RP dostrzegał też konieczność przygotowania NATO na zagrożenia nowego typu. W czasie prezydentury Lecha Kaczyńskiego Polska wprowadziła do europejskiej debaty problem bezpieczeństwa energetycznego, przedstawiając koncepcję Europejskiego Paktu Bezpieczeństwa Energetycznego (ETBE), tzw. paktu muszkieterów. Polskie postulaty Sojusz uwzględnił w swych dokumentach na szczycie w Rydze (28-29 listopada 2006 r.). Prezydent Lech Kaczyński od początku kadencji uważał, że stabilizująca rola NATO nie będzie trwała bez kontynuacji polityki rozszerzania Paktu. Dlatego prezydent wspierał członkowskie aspiracje naszych wschodnich partnerów - przede wszystkim Ukrainy i Gruzji. Choć nie udało się przeforsować na szczycie NATO w Bukareszcie (2-4 kwietnia 2008 r.) objęcia tych krajów Planem na Rzecz Członkostwa (Membership Action Plan, MAP), to tylko dzięki stanowczej postawie polskiego prezydenta oba te państwa otrzymały w deklaracji końcowej szczytu zapewnienie przyszłego członkostwa w Sojuszu.

Uznając konieczność angażowania sił NATO także poza obszarem Europy (np. Afganistan), prezydent konsekwentnie opowiadał się za wzmacnianiem tradycyjnej funkcji Sojuszu, czyli obrony państw członkowskich. Inne kraje również zaczęły dostrzegać konieczność „powrotu do korzeni Sojuszu”. Stąd w deklaracji szczytu w Strasburgu i Kehl (3-4 kwietnia 2009 r.) znalazły się zapisy mówiące, że NATO musi być lepiej przygotowane do reakcji na potencjalne zagrożenia zarówno wobec terytorium Sojuszu, jak i w jego sąsiedztwie.

 

Polityka zagraniczna - zdjęcie w treści wpisu nr 3Lech Kaczyński przyczynił się do postrzegania Polski jako lidera regionu wśród państw Europy Środkowej i Wschodniej, zarówno tych będących członkami UE, jak i aspirujących do członkostwa. Podczas posiedzeń Rady Europejskiej i szczytów NATO prezydent niejednokrotnie opowiadał się za pełną integracją naszych wschodnich partnerów ze wspólnotą europejską i euroatlantycką. W ramach UE Lech Kaczyński potrafił budować regionalne porozumienia w ważnych dla Polski sprawach. Tak jak choćby w 2006 roku, kiedy Republika Czeska poparła proponowany przez polski rząd projekt tzw. energetycznego NATO, lub na szczycie Sojuszu w Bukareszcie, gdy również Czechy i kraje bałtyckie wsparły starania polskiego prezydenta o przyznanie MAP Ukrainie i Gruzji.

Polityka budowania sojuszy w naszym regionie wykraczała często poza ramy UE i NATO, angażując Ukrainę i kraje Kaukazu – Gruzję i Azerbejdżan w projekty zwiększające bezpieczeństwo polityczne i energetyczne Europy (np. projekt ropociągu Odessa-Brody-Gdańsk). Skuteczność takiej polityki potwierdziła się w sierpniu 2008 roku, gdy po rosyjskiej agresji na Gruzję prezydent Lech Kaczyński w krótkim czasie skupił wokół siebie liderów czterech państw (Ukraina, Litwa, Łotwa, Estonia) i wraz z nimi udał się z pokojową misją do Tbilisi. Ta interwencja zmobilizowała do działania inne kraje europejskie i przyczyniła się do wstrzymania przez Rosję działań wojennych. Prezydent przewodniczył delegacji, która na nadzwyczajnym szczycie UE poświęconym sytuacji na Kaukazie (1 września 2008 r.) uzyskała wprowadzenie większości polskich postulatów do planu pokojowych działań Unii.

Polityka zagraniczna - zdjęcie w treści wpisu nr 4Prezydent Lech Kaczyński opowiadał się za intensywnym dialogiem i rozwojem współpracy regionalnej krajów Europy Środkowej. Przykładem zdolności koalicyjnych i realnych możliwości wpływania na kształt dokumentów przyjmowanych przez UE jest Grupa Wyszehradzka, w ramach której Lech Kaczyński spotykał się wielokrotnie z przywódcami Czech, Słowacji i Węgier. Za niezwykle istotną prezydent uznaje też bliską współpracę z Rumunią. Podczas wizyty w Bukareszcie 7 października 2009 r. Lech Kaczyński oraz prezydent Rumunii Traian Băsescu podpisali deklarację o polsko-rumuńskim partnerstwie strategicznym. Kraje zobowiązały się w niej m.in. do promowania wspólnych projektów zwiększających bezpieczeństwo energetyczne UE.

Prezydent Lech Kaczyński prowadził aktywną politykę na rzecz integracji krajów Bałkanów z Unią Europejską i NATO. Kilkanaście razy spotykał się z przywódcami państw tego regionu. Uczestniczył też w spotkaniach wielostronnych z udziałem wielu krajów Europy Środkowej i Południowej w Ochrydzie (1 maja 2008 r.) i Nowym Sadzie (19-20 czerwca 2009 r.), a następny taki szczyt, m.in. dzięki temu zaangażowaniu, odbędzie się w 2010 roku w Warszawie.

 

Polityka zagraniczna - zdjęcie w treści wpisu nr 5Deklarowane przez Prezydenta RP wsparcie dla procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie umocniło wizerunek Polski jako odpowiedzialnego członka wspólnoty międzynarodowej, potrafiącego skutecznie włączyć się w rozwiązywanie problemów o znaczeniu globalnym. Dwie wizyty Lecha Kaczyńskiego w Izraelu (wrzesień 2006 r., maj 2008 r.) potwierdziły szczególny charakter stosunków polsko-izraelskich. Prezydent Izraela Szimon Peres, podczas wizyty w Polsce w kwietniu 2008 r. stwierdził, że są one najlepsze w historii.

Prezydent wielokrotnie akcentował znaczenie solidarności dla rozwiązywania międzynarodowych problemów i wskazywał na możliwości, jakie daje współpraca w ramach organizacji międzynarodowych, zwłaszcza na forum ONZ. Lech Kaczyński reprezentował Polskę w debacie generalnej podczas ostatnich czterech sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku (2006 – 2007 – 2008 – 2009). Udział w spotkaniach, w których uczestniczą szefowie rządów i przywódcy ponad stu państw oraz wystąpienia prezydenta przed Zgromadzeniem Ogólnym umożliwiały przedstawienie stanowiska Polski wobec aktualnych, najważniejszych tematów globalnych. Właśnie na tym forum – podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w latach 2007 i 2008 - Lech Kaczyński aktywnie promował Konferencję Klimatyczną COP14, której gospodarzem była Polska (Poznań, 1-12 grudnia 2008 r.).