Menu rozwijane

23 lipca 2022

Pierwsza Dama, Agata Kornhauser–Duda

Droga Ołeno,
Szanowne Panie,
Szanowni Panowie!

Przede wszystkim bardzo serdecznie dziękujemy inicjatorce szczytu, Pani Prezydentowej Ołenie Zełenskiej, za zaproszenie na dzisiejsze spotkanie. Sercem i myślami jesteśmy z naszymi ukraińskimi przyjaciółmi, ale także ze wszystkimi, którzy solidarnie ich wspierają.

Dzisiaj łączymy się z Państwem z Krakowa, gdzie odbywa się wielki charytatywny mecz tenisowy, który zgromadził wspaniałe gwiazdy sportu. Jest z nami – jak już powiedział Pan Prowadzący – Pani Elina Switolina, grała również Iga Świątek, a także Agnieszka Radwańska. Ale był z nami również Andrij Szewczenko, który jest ambasadorem United 24. Dochód całkowity z tego charytatywnego meczu zostanie przekazany na wsparcie dla dzieci i młodzieży dotkniętych skutkami tej okrutnej wojny w Ukrainie.

Ale chciałabym podkreślić, że ten dzisiejszy mecz należy do tysiąca innych wydarzeń kulturalnych, sportowych, jak również akcji pomocowych, które od początku wojny odbywają się w Polsce, właśnie na rzecz Ukrainy.

Polki i Polacy bardzo głęboko przeżywają tragedię swoich sąsiadów i nie chcą pozostawać bierni. W związku z tym angażują się w różnego rodzaju przedsięwzięcia, zbierają różnego rodzaju najpotrzebniejsze produkty, które później transportowane są do Ukrainy. Robią to bardzo spontanicznie. Akcje te organizowane są przez samorządy, przez organizacje pozarządowe, również przez przedsiębiorców, ale także przez liderów lokalnych społeczności.

Muszę powiedzieć, że ja – nie tylko jako małżonka Prezydenta, ale po prostu jako Polka – jestem dumna z nas, Polaków, i z tego, jak pomagamy Ukrainie. I chcę również podkreślić, że wszyscy, którzy szukali schronienia przed tą okrutną wojną, znaleźli bezpieczną przystań właśnie tutaj, u nas, w Polsce. I wszyscy, którzy tutaj pozostają, są otoczeni jak najlepszą opieką.

Może Cię zainteresować Szczyt Pierwszych Dam i Dżentelmenów: „Ukraina i świat. Przyszłość, którą (od)budujemy razem” Wystąpienie Agaty Kornhauser-Dudy na II Szczycie Pierwszych Dam i Gentelmanów w Kijowie

Prezydent RP, Andrzej Duda

Szanowne Panie Prezydentowe – Drogie Pierwsze Damy,
Droga Ołeno, gospodyni tego dzisiejszego spotkania!

Bardzo serdecznie dziękujemy za zaproszenie. Ogromnie także dziękuję Elinie Switolinie, że możemy być razem tutaj, w Krakowie, na tym tenisowym spotkaniu, które zgromadziło dzisiaj wielką publiczność, na którym dla Ukrainy spotykają się i grają razem Iga Świątek, Agnieszka Radwańska i inni sportowcy tenisiści.

Ale kiedy pytacie o naszą rolę w tym wszystkim, powiem tak: przede wszystkim chciałem bardzo podziękować mojej żonie i Paniom Prezydentowym za ten dar serca, który dajecie na co dzień. Ołena – swoim obywatelom, mieszkańcom Ukrainy, tym, którzy walczą, i tym, którzy muszą uciekać przed wojną, bo taki jest dramat tych dni, które widzimy od kilku miesięcy. A Paniom Prezydentowym za to, że dajecie tyle serca, poświęcacie tyle czasu, uwagi i zaangażowania w to, żeby pomóc.

Każdy z nas działa na swój sposób. Był przed chwilą mój przyjaciel, Pan Prezydent Wołodymyr Zełenski. Jego rola jest niezwykle dramatyczna i najważniejsza ze wszystkich. To on jest dzisiaj opoką broniącej się Ukrainy; to on jest tym Prezydentem, który nie uchylił się, nie uciekał, nie opuścił swoich rodaków, tylko twardo stał na posterunku i stoi na nim cały czas. I dla nikogo na świecie jest nie do wyobrażenia, że można by nie pomóc Wołodymyrowi Zełenskiemu i tym, którzy bronią dzisiaj Ukrainy – także dla mnie jako sąsiada, jako Prezydenta Polski.

My działamy przede wszystkim na niwie politycznej. Wspieram Ukrainę wszędzie, gdzie mogę, właśnie poprzez działalność polityczną, poprzez wspieranie starań Ukrainy o uzyskanie statusu kandydata do Unii Europejskiej, co stało się faktem; poprzez wspieranie Ukrainy na forum Sojuszu Północnoatlantyckiego; poprzez mobilizowanie naszych kolegów prezydentów, premierów na całym świecie do tego, żeby wspierać Ukrainę także militarnie, aby wysyłać to, co Ukrainie jest potrzebne – ciężką artylerię do odparcia rosyjskiej agresji, rosyjskiej nawały, kamizelki kuloodporne dla ukraińskich żołnierzy, hełmy, najnowocześniejszą technikę wojenną po to, żeby mimo tego, że wszyscy wiedzieli od samego początku, że ukraińska armia jest dużo słabsza od potęgi rosyjskiej, to jednak stanęła do walki i to niezwykłe męstwo zrobiło ogromne wrażenie na całym świecie.

Dzisiaj wszyscy wiemy jedno: trzeba Ukrainę wspierać, wspierać i jeszcze raz wspierać – i to jest nasze najważniejsze zadanie. My, politycy – gdzie możemy – staramy się wspierać działalność naszych małżonek, te cele charytatywne, które one realizują. Wielkie, niezwykle ważne! Te dary serca, które rzeczywiście dzięki Pań apelom, dzięki Waszym staraniom też płyną do Ukrainy z całego świata.

Każdy z nas robi dzisiaj, co może, żeby obronić Ukrainę, żeby pozostała suwerenna, niepodległa, wolna, a w przyszłości – mam nadzieję – po to, żeby Ukrainę odbudować. Żeby stała się krajem nowocześniejszym, piękniejszym, niż była wtedy, kiedy Rosjanie dokonali tej brutalnej napaści.

Niech Rosja widzi, że przegrała tę wojnę na całej linii – że przegrała ją nie tylko militarnie, ale że przegrała ją także politycznie. Że jeżeli jakieś państwo jest częścią nowoczesnego, pięknego, rozwijającego się świata, to częścią tego świata jest właśnie Ukraina.