Menu rozwijane

23 lipca 2022

Szanowni Państwo!

Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich uczestników Szczytu Pierwszych Dam i Gentelmanów. Słowa powitania kieruję do osób zgromadzonych w Kijowie oraz łączących się ze studiów w innych krajach Europy i Stanach Zjednoczonych.

Panel odbywający się dzisiaj w Warszawie nosi tytuł „Solidarność bez granic”. I rzeczywiście, od pięciu miesięcy jest to nasze stałe, codzienne doświadczenie. Tutaj, w Polsce, dla tych, którzy w poczuciu międzynarodowej i międzyludzkiej solidarności chcą nieść pomoc naszym ukraińskim sąsiadom, nie ma żadnych ograniczeń.

Polska od początku agresji Rosji na Ukrainę szeroko otworzyła swoje granice. Przez ten czas do naszego kraju wjechało z Ukrainy ponad 4,7 mln osób. Obecnie przebywa w Polsce ok. 1,2 mln uchodźców wojennych z Ukrainy.

My, Polacy, na wieść o dramatycznych wydarzeniach za naszą wschodnią granicą spontanicznie otworzyliśmy swoje domy i serca. Uchodźcy wojenni z Ukrainy spotkali się w naszym kraju z życzliwym przyjęciem i otwartością. Znaleźli tu bezpieczne schronienie. Otrzymali pomoc i dach nad głową. Bardzo liczni zamieszkali razem z polskimi rodzinami, z którymi od kilku miesięcy dzielą chleb powszedni. Wielu innych dołączyło do swoich bliskich i znajomych, którzy już wcześniej przebywali w naszym kraju. Dla ukraińskich rodzin zostały również udostępnione prezydenckie ośrodki. Uchodźcy wojenni z Ukrainy cieszą się opieką i wsparciem władz Rzeczypospolitej: otrzymali prawo pobytu i pracy w Polsce, dostęp do publicznej oświaty i służby zdrowia oraz świadczenia finansowe z państwowego systemu pomocy rodzinom.

Większość przybyłych z Ukrainy to matki z dziećmi. Właśnie z myślą o dzieciach stworzono miejsca w placówkach edukacyjnych, gdzie mogą kontynuować naukę. Według informacji Ministerstwa Edukacji Narodowej z końca czerwca br., ok. 285 tys. ukraińskich dzieci i młodzieży uczęszczało do polskich przedszkoli, szkół podstawowych i średnich. Powstały też w naszym kraju szkoły działające w ukraińskim systemie oświaty.

Aby ułatwić młodym uchodźcom kształcenie i adaptację do nowych warunków, publikuje się dla nich podręczniki do nauki języka polskiego, które są rozdawane i rozsyłane do wszystkich szkół. Razem z Panią Prezydentową Ołeną Zełenską sprawujemy patronat honorowy nad wspólnym projektem polskiego Instytutu Książki i Ukraińskiego Instytutu Książki, które przygotowują druk 80 tys. egzemplarzy książek dla dzieci w języku ukraińskim.  Będą one udostępniane przez biblioteki publiczne w całej Polsce.

O tym, że solidarność nie ma granic, przekonałam się też wielokrotnie, podejmując różne działania na rzecz uchodźców z Ukrainy na arenie międzynarodowej. Od 24 lutego miałam okazję prowadzić liczne rozmowy z małżonkami głów państw – w tym z uczestniczącymi w obecnym Szczycie, które serdecznie pozdrawiam!

Już trzy tygodnie po ataku rosyjskim, w połowie marca, udałam się do Nowego Jorku, gdzie omówiłam potrzeby ukraińskich uchodźców z wysokimi komisarzami Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. humanitarnych i sytuacji kryzysowych oraz praw człowieka, a także z władzami UNICEF oraz Funduszu Ludnościowego i Globalnego Paktu ONZ. Odbyłam też szereg innych wizyt zagranicznych, m.in. w Niemczech, Włoszech i USA.

Nie były to zwykłe, rutynowe kontakty dyplomatyczne. Spotkania te odegrały istotną rolę w szybkim zaalarmowaniu krajów wolnego świata. Ułatwiły dotarcie do opinii publicznej i uświadomienie elit politycznych i społeczeństw Zachodu o licznych przykładach łamania międzynarodowych konwencji i praw człowieka przez wojska rosyjskie.

Jednocześnie w ramach bezpośredniej współpracy polsko–ukraińskiej uczestniczyłam w organizowaniu wielu akcji, niosących ocalenie i ratunek naszym śmiertelnie zagrożonym bliźnim. Była to np. ewakuacja grupy dzieci z niepełnosprawnościami z sierocińca w Mikołajewie na południu Ukrainy do  Stalowej Woli w Polsce, a następnie przetransportowanie ich do specjalistycznego ośrodka w Koblencji. Chcę podziękować za współpracę przy tym przedsięwzięciu Pierwszej Damie Niemiec, Pani Elke Büdenbender. Z kolei dzieci z Krzywego Rogu trafiły do Ursberg w Bawarii. Kancelaria Prezydenta stale pomaga w relokowaniu chorych dzieci ukraińskich do ośrodków medycznych w Europie, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Gorąco dziękuję wszystkim Małżonkom głów państw i szefów rządów, które angażują się w organizację tych działań. Zorganizowaliśmy też ewakuację karetkami pogotowia kilkorga małych pacjentów hospicyjnych, dzieci chore onkologicznie zabraliśmy do Rzymu, a jednemu z małych pacjentów szpitala we Lwowie zapewniliśmy pilny transport lotniczy do Hamburga.

Łącznie w ramach wspieranych przez Kancelarię Prezydenta 14 konwojów od początku marca ewakuowano z Ukrainy prawie 1000 dzieci z chorobami onkologicznymi i hematologicznymi. Kancelaria – we współpracy z podmiotami państwowymi i kościelnymi oraz firmami – regularnie wysyła też na Ukrainę transporty, zawierające żywność, odzież i inną potrzebną pomoc rzeczową. Od początku wojny tych transportów było już kilkadziesiąt. Trafiły one do mieszkańców wielu ukraińskich miejscowości, m.in. do Lwowa, Fastowa, Żytomierza, Łucka, Kijowa, Jazłowca, Drohobycza, Żółkwi, Czortkowa, Iwano–Frankiwska, Kamieńca Podolskiego, Energodaru na Zaporożu i Chmielnickiego.

Chcę serdecznie podziękować wszystkim, dzięki którym możliwe jest tak hojne wspieranie Ukraińców. Dziękuję donatorom i organizatorom zbiórek, koncertów i innych wydarzeń charytatywnych. Dziękuję działaczom organizacji pozarządowych i wolontariuszom, którzy od pierwszych dni służą pomocą uchodźcom. Dziękuję również władzom samorządowym, które w całej Polsce dbają o przybyszy z Ukrainy, niosą im pomoc i wsparcie w lokalnych społecznościach.

W naszych działaniach mamy także wielkie wsparcie Polonii z całego świata i darczyńców amerykańskich. Z pozyskanych funduszy zakupiliśmy m.in. cyklery do szpitala we Lwowie. Z kolei pokłosiem mojej wizyty w Kamieńcu Podolskim na Ukrainie, gdzie spotkałam się z przedstawicielami lokalnych władz i społeczności, był zakup i transport – na prośbę gubernatora obwodu chmielnickiego –  laptopów i ipadów, które mają wspomóc naukę zdalną ukraińskich dzieci.

Wszystko to tylko szereg przykładów tego, w czym od początku wojny cały czas bierzemy udział, a co słusznie można nazwać „solidarnością bez granic”. Bo nie ma miejsca na żadne ograniczenia tam, gdzie zagrożone są życie, zdrowie i bezpieczeństwo naszych bliźnich, zwłaszcza tych najsłabszych i bezbronnych. Zgodnie z tą dewizą my, Polacy, działamy bez przerwy już od pięciu miesięcy. Zachęcamy do tego też i staramy się w to angażować wszystkich naszych zagranicznych partnerów, sojuszników i przyjaciół.

Wojna w obronie niepodległej Ukrainy trwa. Pomoc dla Ukraińców jest nadal potrzebna – i na Ukrainie, i w Polsce, i w innych krajach, gdzie uchodźcy znaleźli schronienie. Potrzebne są otwarte serca i powszechna solidarność.

Wierzę, że solidarność i wola wsparcia narodu ukraińskiego nadal pozostaną bezgraniczne!

PAKD-II-Szczyt-w-Kijowie.jpg [5.96 MB]