Menu rozwijane

06 września 2022

Uczestnicy uroczystego pochówku 
byłych więźniarek niemieckiego nazistowskiego
kobiecego obozu koncentracyjnego KL Ravensbrück
na cmentarzu w Fürstenbergu

 

Wielce Szanowne Panie, byłe więźniarki obozu koncentracyjnego w Ravensbrück!
Szanowni Przedstawiciele Ambasady RP w Berlinie!
Szanowni Przedstawiciele Władz Republiki Federalnej Niemiec oraz Władz Lokalnych!
Ekscelencjo Księże Arcybiskupie!
Szanowni Przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej!
Żołnierze Rzeczypospolitej!
Szanowni Zgromadzeni!

Sercem i modlitwą towarzyszę dziś Państwu podczas pogrzebu doczesnych szczątków więźniarek KL Ravensbrück na cmentarzu w pobliskim mieście Fürstenberg. Z najwyższą czcią i głębokim wzruszeniem żegnam moje rodaczki, które zginęły tylko dlatego, że były Polkami; tylko dlatego, że kochały swoją Ojczyznę i dla niej gotowe były żyć, pracować, tworzyć. A gdy trzeba – również konspirować i walczyć. Oddaję im hołd należny bohaterkom niewyobrażalnej walki o przetrwanie, o ocalenie własnego człowieczeństwa, o powrót do rodzin i bliskich, do Ojczyzny.

Aby spróbować zrozumieć, czym była ta walka, trzeba ukazać zło, jakiego doświadczyły kobiety osadzone w KL Ravensbrück – blisko 132 tysiące kobiet z grup społecznych i narodowości, które niemieccy naziści uznali za podludzi. Najpierw odzierano je z ludzkiej godności i uprzedmiotowiano poprzez nadanie obozowych numerów i oznaczeń. Więźniarki, spośród których najliczniejszą, blisko czterdziestotysięczną społeczność stanowiły Polki, wykonywały wycieńczającą pracę niewolniczą. Obozowi kaci zadawali swoim ofiarom tortury i śmierć. Zabijane były również urodzone w obozie dzieci. Wiele ofiar pociągnął za sobą głód, choroby oraz przerażające eksperymenty medyczne – rozpoczęte tu dokładnie 80 lat temu i przeprowadzane głównie na Polkach. Ogółem zamęczono blisko 50 tysięcy kobiet. Niestety, te, które przeżyły i doczekały wyzwolenia obozu, doznały najgorszego bólu i upokorzenia, jakie mogą spotkać kobietę. Winni tego masowego bestialstwa żołnierze Armii Czerwonej nie zwracali uwagi ani na wycieńczenie i stan zdrowia, ani na macierzyństwo, ani na narodowość swoich ofiar. Prawda o tym porażającym epilogu historii KL Ravensbrück również nie może ulec zapomnieniu ani zafałszowaniu.

Przypominanie tych potwornych czynów budzi grozę, gniew i psychiczne cierpienie. A jednak trzeba pielęgnować tę pamięć – dopóki na świecie dochodzi do wojen oraz zbrodni przeciw ludzkości popełnianych na osobach cywilnych, kobietach i dzieciach. W tym tak okrutnych i haniebnych, jakich w ostatnich miesiącach dopuszczają się na Ukrainie rosyjscy najeźdźcy. W imię pamięci o ofiarach nazistowskiej przemocy oraz w imię pokoju na świecie należy strzec tej bolesnej prawdy. Była więźniarka obozów w Auschwitz, Ravensbrück oraz Neustadt–Glewe, zmarła kilka tygodni temu polska pisarka Zofia Posmysz–Piasecka, mówiła: Grupy przybywające do Oświęcimia (...) pytają: co zrobić, by uniknąć powtórzenia tej historii? Odpowiadam im, aby nie dali się uwieść ideologiom, których źródłem jest pycha, poczucie wielkości, wyższości, pogarda dla gorszego gatunku.

Ufam, że opieka nad miejscami pamięci w byłym KL Ravensbrück i innych niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych przyczyni się do wykorzenienia tych nieludzkich ideologii; do tego, aby  raz na zawsze odeszły one w przeszłość. Gorąco dziękuję wszystkim osobom i instytucjom, które zorganizowały dzisiejszą uroczystość oraz nadały jej godny charakter patriotyczny i religijny.

Wieczna pamięć i cześć pomordowanym więźniarkom obozu w Ravensbrück!

Niech spoczywają w pokoju!

Małżonka Prezydenta RP
Agata Kornhauser–Duda

_______________________

List odczytał Sekretarz Stanu w KPRP Wojciech Kolarski.